EN/DE/FR УКР/РУС KONTAKT
tik tok

Głos wenezuelskich związków zawodowych w związku z amerykańską agresją i działaniami władz Wenezueli

Publikujemy drugie już oświadczenie Krajowego Komitetu Walczących Pracowników Wenezueli, które ukazało się na stronie Międzynarodowej Związkowej Sieci Solidarności i Walki (ILNSS), której częścią jest Inicjatywa Pracownicza. 

Międzynarodowa Związkowa Siec Pracowniczej Solidarności i Walki (ILNSS) przekazuje informacje od związkowców i związkowczyń z Wenezueli. W przypadku Wenezueli, podobnie jak w przypadku Palestyny, Ukrainy, Sudanu i wszystkich innych miejsc na świecie, nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu między pracownikami. Jest to najlepsze źródło informacji i najlepszy sposób budowania wspólnoty walki. 

Oto co mają do powiedzenia nasi koledzy i koleżanki z Krajowego Komitetu Walczących Pracowników:

Po pierwsze, dla jasności — nawet jeśli ta kwestia jest oczywista zarówno dla was, jak i dla nas: całkowicie potępiamy interwencję wojskową Stanów Zjednoczonych.

Przed 3 stycznia miały już miejsce 22 zbrojne interwencje Stanów Zjednoczonych przeciwko Wenezueli. 3 stycznia żadna z trzech sił zbrojnych Wenezueli (powietrznych, lądowych, morskich) nie zareagowała. 150 amerykańskich samolotów przeleciało nad stolicą, 15 amerykańskich helikopterów wylądowało tam, bez żadnej reakcji. Rodzi to pytania... Od lat rząd powtarza nam, że Rosja ochroni nas w przypadku imperialistycznego ataku Stanów Zjednoczonych!

Faktem jest, że reżim nadal funkcjonuje, podobnie jak represje i ograniczenia wolności, które dodatkowo nasiliły się po  3 stycznia, co zostało potwierdzone nowym dekretem o stanie wyjątkowym.  

Prezydent Stanów Zjednoczonych pozycjonuje się jako światowy policjant. Doskonale wiemy, że to, co interesuje go w Wenezueli, to nie demokracja, ale ropa naftowa! Należy zrozumieć jedną rzecz: nawet za rządów Cháveza, a tym bardziej po jego śmierci, imperializm amerykański nigdy nie zniknął z naszego kraju, a międzynarodowe korporacje zawsze były obecne w Wenezueli, czego najlepszym przykładem jest Chevron. Kiedy związkowcy z sektora naftowego potępili prezenty w postaci ropy dla Kuby, Iranu, Rosji i Chin, zostali uznani za zwolenników imperializmu! Aby zachować zgodność z konstytucją, każda umowa naftowa obejmuje wenezuelską firmę, jednak zawsze jako partnera mniejszościowego pod kontrolą międzynarodowej korporacji. Rosja i Chiny zainwestowały znaczne środki w Wenezueli. Jesteśmy dziś w samym środku walki i porozumień między imperialistami amerykańskimi, rosyjskimi i chińskimi! 

Pod pozorem antyimperializmu rządząca ekipa, stała się proimperialistyczna. Brak reakcji na interwencję wojskową z 3 stycznia i kontynuacja rządów pod przewodnictwem dotychczasowej wiceprezydentki świadczą o cichym porozumieniu ze Stanami Zjednoczonymi.

Oczywiście niektórzy mieszkańcy kraju mieli nadzieję, że tego rodzaju interwencja zewnętrzna przywróci wolność. Nie jest to jednak nasze stanowisko — interwencja nie leży w interesie klasy pracującej! Jak wspomnieliśmy, wolność nie jest celem interwencji Stanów Zjednoczonych, ani  rządu wspieranego przez Stany Zjednoczone. Co więcej, nie możemy zaakceptować samej zasady imperialistycznej interwencji wojskowej.

Jakie są nasze priorytety jako pracowników i związkowców? Musimy kontynuować walkę o demokrację, uwolnienie wszystkich więźniów politycznych, prawa pracownicze i poszanowanie prawa do samostanowienia narodów, w tym naszego własnego.

Musimy przekazać naszym towarzyszom w innych krajach konkretne informacje, aby mogli w pełni zrozumieć naszą sytuację, sytuację wenezuelskiej klasy pracującej, w nawiązaniu do tego, co udało nam się wyrazić na spotkaniu Międzynarodowej Sieci Solidarności i Walki w listopadzie 2025 r. [w spotkaniu uczestniczyli również delegaci Inicjatywy Pracowniczej – przyp. IP]: W 2018 r. w Wenezueli wprowadzono bardzo surowe środki oszczędnościowe pod nazwą „program ożywienia gospodarczego, wzrostu i dobrobytu”, co doprowadziło do zakazu podwyżek płac, przy jednoczesnej deregulacji cen.

  • Oficjalne wynagrodzenie wynosi mniej niż jeden dolar miesięcznie! To koszt dwóch litrów benzyny. Istnieją za to premie, zazwyczaj w wysokości od 120 do 150 dolarów. Podwyżek nie było jednak od lat.
  • W sektorze naftowym układ zbiorowy nie był zmieniany od czterech lat, jest to jedno z żądań międzynarodowych korporacji, które zostało spełnione.
  • Wygraliśmy wiele spraw sądowych: o wypłatę niezapłaconych wynagrodzeń, w następstwie niesprawiedliwych zwolnień, o przywrócenie do pracy itp. Jednak przedsiębiorstwa publiczne nie respektują tych decyzji, a rząd pozwala na to. Od 3 stycznia wydaje się, że wydano instrukcje, aby zapewnić, że same decyzje są sprzeczne z uzasadnionymi żądaniami pracowników.
  • W samym tylko sektorze naftowym 120 pracowników przebywa w więzieniu, nie będąc nawet oskarżonymi. Represje antyzwiązkowe i antypracownicze są bardzo silne: dekret o stanie wyjątkowym legalizuje pozasądowe aresztowania. Nasilają się kontrole, na przykład treści rozmów telefonicznych. Armia zwiększa presję na przedsiębiorstwa.
  • Naszym zadaniem jest zjednoczenie klasy pracującej w oparciu o jej żądania i dążenie do dochodzenia swoich praw. Chociaż „wielka mobilizacja narodowa z 15 stycznia” została na razie zawieszona, w najbliższych dniach i tygodniach nadal będą miały miejsce działania. Ważne będzie dla nas wsparcie międzynarodowego ruchu związkowego.

Internacjonalizm jest również ważny w odniesieniu do milionów Wenezuelczyków na wygnaniu. Należy zwalczać złudzenia dotyczące interwencji Stanów Zjednoczonych i „pomocy” międzynarodowych korporacji. Prawo przewiduje kontrolę pracowników w przedsiębiorstwach i kontrolę społeczną nad rachunkami publicznymi, jednak rzeczywistość jest inna.  Musimy również podkreślać tego typu kwestie, aby pokazać, że rozwiązaniem problemów ubóstwa, represji itp., z którymi borykamy się od lat, nie jest międzynarodowy kapitalizm ani imperialistyczna interwencja.

Musimy kontynuować dyskusje z naszymi kolegami i sąsiadami, aby jak najwięcej osób podzielało nasze stanowisko: obrona postulatów pracowników, uwolnienie więźniów politycznych, poszanowanie wolności, potępienie imperializmu!

Czytaj dalej...

José Bodas Lugo: „Rząd Maduro narzucił otwartą dyktaturę wobec klasy pracującej”

Poniżej publikujemy wywiad z José Bodasem Lugo, sekretarzem generalnym Zjednoczonej Federacji Pracowników Naftowych Wenezueli (FUTPV), którego przemówienie na listopadowym spotkaniu Międzynarodowej Związkowej Sieci Solidarności i Walk (ILNSS) spotkało się z gorącą owacją. Już w listopadzie zeszłego roku José Bodas Lugo przestrzegał przed amerykańską interwencją wojskową, a jednocześnie podkreślał, że zagrożenie ze strony USA nie oznacza, że klasa pracująca w Wenezueli musi popierać rząd Nicolása Maduro. Wyraził w nim również swoje poparcie dla walczącej ukraińskiej klasy pracującej, rozpoznając w nim ten sam imperialistyczny atak ze strony Rosji na Ukrainę.

W materiale przygotowanym specjalnie dla Międzynarodowej Sieci Solidarności i Walki Pracowniczej (ILNSS), przywódca przedstawia krytyczną i szczegółową analizę „katastrofy społecznej”, przed którą stoi wenezuelska klasa pracująca. W trakcie rozmowy Bodas porusza kluczowe kwestie, takie jak utrata wartości wynagrodzeń na skutek hiperinflacji, polityka represji i kryminalizacji protestów pod rządami Nicolása Maduro, oddanie suwerenności naftowej międzynarodowemu kapitałowi oraz pilną potrzeba walki klasowej, aby stawić czoła zarówno rządowym programom oszczędnościowym, jak i imperialistycznej agresji USA.

Wywiad ten jest ważnym świadectwem dla zrozumienia rzeczywistości wenezuelskiego przemysłu naftowego z perspektywy tych, którzy wytwarzają bogactwo i stawiają opór u bram rafinerii.

ILNSS: Jaka jest sytuacja płacowa i bytowa pracowników przemysłu naftowego?

JBL: Przede wszystkim musimy odrzucić i potępić ataki skrajnie prawicowego rządu Donalda Trumpa w regionie Karaibów na Wenezuelę, Kolumbię, Panamę, Meksyk i Ekwador, gdzie nasilają się groźby i gdzie bombardowano łodzie, a członkowie rodzin informują, że do tej pory zginęło ponad 60 rybaków. Sytuacja ta stanowi zagrożenie dla wenezuelskiej klasy pracowniczej i mieszkańców Wenezueli.

Jednocześnie odrzucamy i potępiamy proimperialistyczną postawę Maríi Coriny de John Goicochea, Leopolda Lópeza i proimperialistycznej prawicy popierającej pracodawców, którzy twierdzą, że popierają interwencję światowej potęgi, imperialistycznego rządu Stanów Zjednoczonych. Mówimy to, nie udzielając żadnego poparcia politycznego rządowi Nicolása Maduro, który uważamy za dyktaturę stosującą brutalne kapitalistyczne środki oszczędnościowe wobec pracowników i mieszkańców Wenezueli.

Rząd Maduro wdraża brutalne kapitalistyczne środki oszczędnościowe, które od 2018 r. nazywa programem ożywienia gospodarczego, wzrostu i dobrobytu gospodarczego, czemu towarzyszy memorandum 2792 i instrukcje Krajowego Urzędu Budżetowego (ONAPRE), które sprowadzają się do braku dyskusji na temat układów zbiorowych i braku jakichkolwiek podwyżek płac w Wenezueli.

Dzieje się to w kontekście prześladowań pracowników i przywódców związków zawodowych oraz kryminalizacji działalności związkowej i protestów społecznych w Wenezueli. Istnieje duża liczba przywódców związkowych i więźniów politycznych, którzy są pracownikami walczącymi o swoje prawa. W przemyśle naftowym mówimy o ponad 160 pracownikach zatrzymanych w całym kraju, a ostatnio, w sobotę (wywiad opublikowany został 21.12.2025 r.), byliśmy świadkami zatrzymania przywódcy związkowego Elíasa Torresa, sekretarza generalnego CTB, konfederacji związków zawodowych, oraz pracownika budowlanego.

Aresztowania i represje nie są odosobnionymi przypadkami; są one sposobem, w jaki rząd wdraża pakiet kapitalistycznych środków oszczędnościowych. W rezultacie w przemyśle naftowym pracownik naftowy w Wenezueli zarabia około 40 dolarów miesięcznie. Obecnie ok. 40 dolarów miesięcznie jest kwotą określoną w układach zbiorowych jako wynagrodzenie. Jest to kwota, na podstawie której obliczane są świadczenia socjalne, urlopy, a przede wszystkim, po 30 latach, 20 latach pracy w branży, wynagrodzenie, które otrzymujemy, wynosi maksymalnie 4000 dolarów po 35 latach pracy w przemyśle naftowym w ramach świadczeń socjalnych.

Obejmuje to również konta oszczędnościowe i oczywiście wynagrodzenie, zyski, zyski na koniec roku oraz wszystkie umowne i ustawowe świadczenia płacowe. Tak więc pracownicy przemysłu naftowego mają wynagrodzenie w wysokości ok. 40 dolarów, mamy dodatek transportowy w wysokości ok. 25 dolarów. Jest to dodatek transportowy, ale nie ma on żadnego wpływu na nasze wynagrodzenie. Mamy również kartę żywnościową. Ta karta żywnościowa ma wartość ok. 60 dolarów. Nazywa się to socjalnym dodatkiem żywnościowym.

Jest też CAPEC, czyli ok. 150 dolarów na zakup żywności. CAPEC to system, w ramach którego niektóre placówki sprzedają żywność, a także takie artykuły jak guma, akumulatory samochodowe, telefony, z tą specyfiką, że zakup tych artykułów spożywczych w placówkach przemysłu naftowego kosztuje ok. 150 dolarów, ale placówki te są nawet o 40%, a w niektórych przypadkach nawet o 60% droższe od rynku. Sprzedawane są również artykuły spożywcze i przedmioty takie jak klimatyzatory i narzędzia samochodowe, a także guma, i okazuje się, że niektóre produkty są nawet o 60% droższe niż te dostępne na rynku kapitalistycznym, jak nazywa tę sytuację rząd.

Oczywiście musimy powiedzieć, że w przemyśle naftowym mamy trzy lata. Trzy lata bez rozmów dotyczących układów zbiorowych. Układ zbiorowy dla przemysłu naftowego obowiązuje przez dwa lata, a należne są trzy rozmowy dotyczące układów zbiorowych, dlatego my w Secura wzywamy do zorganizowania rad w obronie układu zbiorowego i wynagrodzeń. Wzywamy do autonomicznej organizacji pracowników w tych komitetach w obronie wynagrodzeń i rozmów dotyczących układu zbiorowego, aby zmobilizowana klasa pracująca mogła narzucić rozmowy dotyczące układu zbiorowego dla przemysłu naftowego w Wenezueli.

Rząd krajowy oświadczył, że Wenezuela odnotowała 17 kolejnych kwartałów wzrostu produktu krajowego brutto w ciągu ostatnich trzech lat, po latach spadku, w których gospodarka wenezuelska skurczyła się o ponad 80%. Jednak pomimo tego wzrostu rząd krajowy stwierdził, że wynosi on od 5 do 6% rocznie, co stanowi najszybszy wzrost gospodarczy na kontynencie, widzimy, że wzrost produktu krajowego brutto nie znalazł odzwierciedlenia w wynagrodzeniach.

Wynagrodzenia spadają z powodu hiperinflacji, inflacji i braku układów zbiorowych pracy. W przemyśle naftowym wynagrodzenie wynosi ok. 40 dolarów, ale w Wenezueli normalne wynagrodzenie pracowników sektora publicznego oraz wielu pracowników i emerytów w przemyśle naftowym wynosi mniej niż ok. pół dolara, czyli 130 boliwarów, a dolar kosztuje dziś w Wenezueli 247 boliwarów. Rząd wprowadził pewne dodatki, które udało się uzyskać dzięki mobilizacji klasy robotniczej, ale te dodatki związane z wojną gospodarczą i żywnościową, wynoszące od 120 do 240 dolarów, również nie mają żadnego wpływu. Zależy to od sektora, od mobilizacji. Tak więc te dodatki są niewystarczające, a płace w Wenezueli są oczywiście całkowicie niskie. Jest to wynikiem kapitalistycznej restrukturyzacji rządu krajowego. Ten rząd posunął się najdalej w Ameryce Łacińskiej i na świecie w swojej polityce niszczenia płac, negocjacji zbiorowych i historycznych postulatów klasy robotniczej.

ILNSS: Jak reagują na tę sytuację pracownicy?

JBL: Cóż, pracownicy wenezuelskiego sektora publicznego i prywatnego reagują, a PDVSA się organizuje. Pomimo represji, prześladowań i kryminalizacji działalności związkowej, miały miejsce demonstracje i walki pracowników w konkretnych sprawach, takich jak walka w Wenezueli o płace równe podstawowemu koszykowi dóbr, płace i emerytury dla naszych emerytów równe podstawowemu koszykowi dóbr, dyskusja na temat układów zbiorowych, walka z represjami i na rzecz wolności pracowników uwięzionych za walkę. W tym sensie walczymy i wzywamy całą klasę robotniczą, niezależnie od różnic politycznych, ideologicznych czy związkowych, do demokratycznej mobilizacji na zgromadzeniach, do walki o plan działania na rzecz konkretnych, najbardziej palących postulatów pracowników, aby móc go zrealizować poprzez mobilizację i walkę, wzywając do utworzenia komitetów oddolnych, stałych zgromadzeń i stałej mobilizacji na rzecz wszystkich naszych praw.

W tym kontekście pracownicy, którzy odnieśli się do Puerto La Cruz w stanie Anzú, Ategui, powiedzieli, że mają ponad 35 lat stażu pracy i zawsze kierowali się hasłem „Nie ma pracy, nie ma życia”, które jest czymś więcej niż tylko frazą, czymś więcej niż sloganem, jest drogą, tylko walka może zmienić życie klasy pracującej.

ILNSS: Czy rząd zajmuje się sprawami pracowników w swoim biurze?

JBL: Musimy potępić fakt, że rząd wraz z pracodawcami, Fedecámaras i międzynarodowymi korporacjami stosują kapitalistyczne dostosowania, aby produkt krajowy brutto rósł coraz bardziej kosztem nadmiernej eksploatacji klasy pracującej. Aby makroekonomia mogła się rozwijać, a wenezuelskie przedsiębiorstwa, burżuazja wenezuelska i międzynarodowe korporacje osiągały większe zyski, rząd po prostu stosuje politykę nieprowadzenia rozmów na temat układów zbiorowych. Polityka ta od 2018 r. zakazuje negocjowania układów zbiorowych, które mają nie więcej niż trzy lata, nie pozwala na podwyżki płac, nie pozwala na premie płacowe, nie pozwala na żadnego rodzaju podwyżki płac i stosuje te ultraprzetworzone torby z żywnością, które w niektórych sektorach od pewnego czasu nie są dostępne. W innych sektorach, powiedzmy, że stosowanie tych mechanizmów jest bardziej regularne, ale są one sposobem na próbę zrekompensowania czegoś, co nie jest osiągane z powodu brutalnej korekty gospodarki wenezuelskiej przez ten kapitalistyczny pakiet, który rząd nazywa programem ożywienia, wzrostu i dobrobytu gospodarczego.

W związku z tym wielu pracowników zostało zwolnionych z przemysłu naftowego i nakazano ich ponowne zatrudnienie, wielu pracowników zostało zwolnionych z przemysłu prywatnego. Nakazano ich ponowne zatrudnienie i wypłacenie zaległych wynagrodzeń, ale ani prywatni, ani publiczni pracodawcy nie reagują na potrzeby tych pracowników. Wielu pracowników posiadających immunitet twierdzi, że są zwalniani, zmuszani do przejścia na emeryturę, prześladowani za obronę autonomii ruchu związkowego i demokratyzację ruchu związkowego. Rząd i ruch związkowy skupiają pracowników różnych nurtów politycznych i różnych partii politycznych.

Wielu z nich nie jest członkami żadnej partii politycznej, ale mimo to związek zawodowy jest narzędziem walki, które naszym zdaniem musi być demokratyczne, a zgromadzenie określa kierunek działań i zatwierdza plan działania mający na celu odzyskanie wszystkich tych świadczeń, o których mówimy, wszystkich tych konstytucyjnych, prawnych i umownych żądań. Jednak rząd nie słucha pracowników, a nawet jeśli słucha, to po prostu nie zmienia rzeczywistości zwolnień i nie przywraca im miejsc pracy ani nie wypłaca składek na ubezpieczenie społeczne ani świadczeń.

ILNSS: Rząd wenezuelski organizuje Międzynarodowy Kongres Klasy Robotniczej. Co o tym sądzisz?

JBL: Tak, rzeczywiście, rząd zorganizował międzynarodowy kongres klasy robotniczej. Problem polega na tym, że nie zaproszono na niego wenezuelskiej klasy robotniczej.

Biurokracja związkowa wybiera tych delegatów, którzy są zawsze tymi samymi osobami, a przede wszystkim członkami partii rządzącej, którzy nie reprezentują obszarów ani walk o interesy klasy pracującej. Nie walczą oni o układ zbiorowy w Wenezueli, który byłby równy podstawowemu koszykowi dóbr, ani nie dyskutują o układach zbiorowych. Nie wypowiadają się na temat liczby pracowników i przywódców związkowych zatrzymanych za walkę, ponieważ działalność związkowa w Wenezueli jest kryminalizowana. Dlatego ponownie domagamy się pełnej wolności dla wszystkich pracowników, wszystkich przywódców związkowych uwięzionych za walkę i wszystkich więźniów politycznych.

W tym sensie wzywamy do przywrócenia związków zawodowych i federacji jako narzędzi walki klasy pracującej, do tego, aby związki zawodowe były szkołami walki, aby klasa pracująca była demokratyczna w tych organizacjach związkowych, które stosują metodę permanentnej mobilizacji jako gwarancję zwycięstwa oraz odzyskania i obrony naszych żądań dotyczących wynagrodzeń, warunków pracy i warunków, które powinny panować w miejscu pracy.

ILNSS: A co z zgromadzeniem konstytucyjnym pracowników? Jaka jest Twoja opinia?

JBL: Rząd krajowy, poprzez ministra pracy, zwołał zgromadzenie konstytucyjne związków zawodowych z zamiarem zadania ostatecznego ciosu organizacjom związkowym. Rząd wypowiedział się w sprawie, która dotyczy wyłącznie pracowników wenezuelskich, ponieważ związki zawodowe, federacje i konfederacje są narzędziami klasy pracującej i wyłącznie organizacjami pracowniczymi. Zorganizowani pracownicy muszą kierować losami tych organizacji.

Zgromadzenie konstytucyjne nie zostało zwołane w celu walki z kapitalistycznymi środkami oszczędnościowymi rządu krajowego ani w celu położenia kresu polityce gospodarczej rządu, która poprzez nadmierną eksploatację klasy pracującej Wenezueli generuje dane dotyczące wzrostu gospodarczego, które nie odzwierciedlają rzeczywistości płac, warunków pracy i żądań wenezuelskich pracowników.

Nie jest to zgromadzenie konstytucyjne mające na celu obronę historycznych osiągnięć od czasu odkrycia pól naftowych w Zulia i Falcón w 1936 r. na zachodzie i wschodzie kraju. Jest to zgromadzenie konstytucyjne związków zawodowych, które ma wspierać rząd, popierać politykę kryminalizującą działalność związkową i niszczącą płace. Nie jest to zgromadzenie konstytucyjne, które proponuje walkę o płace i emerytury dla emerytów równe podstawowemu koszykowi dóbr, ani odzyskanie związków zawodowych z rąk biurokracji. Wręcz przeciwnie, jest to zgromadzenie konstytucyjne, które ma na celu legalizację pozbawienia i zniesienia historycznych praw wenezuelskiej klasy robotniczej, takich jak retroaktywność świadczeń socjalnych, negocjowanie układów zbiorowych, płace i emerytury równe podstawowemu koszykowi dóbr, stabilność zatrudnienia i obrona działalności związkowej.

ILNSS: 1 listopada odbyło się spotkanie przygotowawcze do Międzynarodowego Kongresu Klasy Robotniczej. Czy wasza federacja wzięła w nim udział? Czy ty w nim uczestniczyłeś?

JBL: Tak, odbyło się spotkanie przygotowawcze do Międzynarodowego Kongresu Klasy Robotniczej. Widzieliśmy to, ponieważ biurokracja związkowa wspierająca rząd krajowy przedstawiła to w mediach i sieciach społecznościowych. Ale pracownicy nie mieli o tym pojęcia, wszystko odbyło się całkowicie za ich plecami.

Jest to powszechna praktyka i w niektórych przypadkach decyzje te są podejmowane, a członkowie wybierani są z partii rządzącej, a nie ze związków zawodowych lub federacji. W innych przypadkach to sami działacze rządowi wybierają tych przedstawicieli. Oczywiście, na kongresie byli pracownicy przemysłu naftowego, ale tylko dlatego, że byli członkami partii rządzącej. W ramach kongresu nie utworzono komitetu sterującego, w którym komitet wykonawczy, wszyscy przywódcy związkowi, niezależnie od przynależności politycznej, mogliby podjąć decyzję o zorganizowaniu zgromadzeń w celu demokratycznego wyboru.Nie, to nie jest ta metoda. To nie jest ta metoda. Nie jest to metoda klasy pracującej. Nie jest to metoda demokracji, która powinna istnieć w związkach zawodowych. Jest to metoda, w ramach której pracodawca, publiczny lub prywatny, rząd krajowy, a ostatecznie partia rządząca lub ministrowie rządu krajowego, wybierają tych delegatów bez udziału wenezuelskiej klasy pracującej.

ILNSS: I wykorzystajcie miejsce na komentarze, które uznacie za istotne.

JBL: Jesteśmy przekonani, że poprzez mobilizację i demokratyczny udział pracowników możemy pokonać i pokonamy antyrobotniczą, antyzwiązkową i antyludową politykę rządu krajowego i pracodawców. W szczególności wenezuelskiej burżuazji, która reprezentuje program ożywienia gospodarczego, wzrostu i dobrobytu gospodarczego. Chcemy przeprowadzić mobilizacje i walki w celu zbudowania rządu pracowników i ruchów społecznych w Wenezueli.

A konkretnie walczymy o sfinansowany plan ratunkowy dla pracowników i społeczeństwa poprzez fundusz społeczny i gospodarczy, którego środki pochodzą z sektorów gospodarczych kraju dzięki progresywnym podatkom, tak aby pieniądze te nie pochodziły ze spłaty zagranicznego długu Wenezueli ani z braku inwestycji w policję lub wydatki wojskowe. W ten sposób, dzięki 100% wenezuelskiej ropie naftowej, bez joint venture, ale zarządzanej demokratycznie przez pracowników, będziemy mieli płace równe podstawowemu koszykowi dóbr, emerytury dla naszych emerytów, inwestycje w zdrowie, które dziś jest całkowicie zniszczone, podobnie jak publiczne ośrodki zdrowia w Wenezueli, oraz w edukację, zarówno w postaci płac równych podstawowemu koszykowi dóbr dla nauczycieli, jak i poprawy infrastruktury szkół, uczelni i uniwersytetów w Wenezueli. Na budowę mieszkań dla pracowników i społęczęństwa, na odbudowę przemysłu energetycznego, CANTV, przemysłu telekomunikacyjnego i podstawowych gałęzi przemysłu w Guayanie. To jest perspektywa, o którą walczymy dzisiaj w Wenezueli. Chcemy, aby klasa pracująca, która generuje całe bogactwo Wenezueli i świata, mogła się zorganizować i osiągnąć zdecydowane i historyczne zwycięstwo, tak aby wszystkie nasze postulaty zostały spełnione, aby doszło do dyskusji na temat układu zbiorowego, wynagrodzeń i emerytur odpowiadających podstawowemu koszykowi dóbr. 

Czy wszystko to będzie możliwe, jeśli uda nam się ustanowić w Wenezueli rząd klasy pracującej i ruchów społecznych? Tylko walka może zmienić życie klasy pracującej, a dziś wenezuelska klasa pracujących jest jedną z najbardziej wyzyskiwanych na świecie. Prawda jest taka, że płace są niewystarczające, że nie mamy płac, że premie są niewystarczające, że pracownicy w Wenezueli nie pracują dziś 8 godzin, ale 12 i 14 godzin. Chodzi o przywrócenie 8-godzinnego dnia pracy. Chodzi o przywrócenie wszystkich naszych postulatów. Dlatego wzywamy klasę pracującą do stałej mobilizacji i demokratycznej dyskusji w ramach związków zawodowych, federacji i konfederacji, aby przegłosować plan walki i stałej mobilizacji, tak abyśmy mogli odzyskać wszystkie nasze prawa.

Czytaj dalej...

[UKR] Проти війни - за міжнародну робітничу солідарність!

Заява Національного Kомітету Загальнопольскої Профспілки Ініціатива Працьовніча про російську агресію проти України.

У зв’язку з атаком України російськими військами Загальнопольський Комітет Ініціативи Працьовнічої висловлює солідарність з цивільним населенням України, українськими профспілками, а також з громадянками та громадянами України, які проживають і працюють у Польщі. Ми також солідарні з громадянками та громадянами Російської Федерації, які протестують проти війни та мілітаризму.

Czytaj dalej...

Workers from Africa without salaries and accomodation in Śmigiel (near Poznań)

On 11 March we received information about a temporary work agency attempting to evict 30 African migrant workers employed at the Spa Food factory in the town of Śmigiel near Poznań. After a joint intervention by IP (Inicjatywa Pracownicza – the Workers’ Initiative), Wielkopolska Tenants Association (Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów) and the Anarchist Federation, the workers managed to get part of the overdue payments back and stop the eviction.

Czytaj dalej...

Radząc sobie z korona-kryzysem – mobilizacje Międzynarodowej Konfederacji Pracy

Wraz z korona-kryzysem świat wkroczył w nową fazę intensywnej walki klasowej. Bardzo dobrze dokumentuje to mapa (w większości) dzikich strajków związanych z koronawirusem. Międzynarodowa Konfederacja Pracy, jako młoda i bardzo radykalna międzynarodówka związków zawodowych, odpowiedziała na kryzys zgodnie ze swoimi możliwościami. Jednocześnie widzimy, że wciąż istnieje wiele luk w jej organizacji i że bardzo duże strajki mają miejsce z dala od jej struktur i bez wsparcia związków zawodowych. Przesyłamy wyrazy solidarności wszystkim tym zdeterminowanym kolegom i koleżankom. Wasze walki pokazują, że musimy reagować jeszcze szybszym wsparciem i że w nadchodzących miesiącach na syndykalistycznych związkowców z całego świata czeka dużo pracy. W poniższym artykule podsumowujemy działania w sekcjach Międzynarodowej Konfederacji Pracy w ostatnich tygodniach, wtrącając od czasu do czasu kilka słów na temat sytuacji w poszczególnych krajach.

Czytaj dalej...

Międzynarodowa solidarność z działaczami włoskiego związku zawodowego S.I. Cobas

Simone, Eleonora, Karim, Pietro, Camara i Marian grozi kara zakazu przebywania w Bolonii za działalność związkową. Taką karę w najbliższych dniach może zasądzić lokalny sąd. Podstawą nałożenia na nich tego “środka zapobiegawczego” jest zorganizowanie strajku pod koniec 2018 r. w zakładzie międzynarodowej korporacji tytoniowej Logesta SpA. Spółka swój model biznesowy opiera na outsourcingu pracy i
ciągłej wymianie pracowników, co powoduje, że żyją oni w ciągłej niepewności. Pracownicy zrzeszeni w S.I. Cobas stanowią około jej 80% załogi. Spółka nie uznawała związku zawodowego i wysuwanych przez niego żądań dotyczących zachowania miejsc pracy i prowadziła negocjacje z największymi centralami związkowymi. Równocześnie wykorzystywała ona policję w celu złamania strajku i demonstracji
solidarnościowych. Pomimo że akcje strajkowe w znaczniej mierze odbywały się przed magazynami, policjanci atakowali ich uczestników.

Czytaj dalej...

Manifest Końcowy III Spotkania Międzynarodowej Związkowej Sieci Solidarności i Walk

XI Krajowy Zjazd Delegatów i Delegatek rekomendował Komisji Krajowej dołączenie do Międzynarodowej Związkowej Sieci Solidarności i Walk (RSISL - Red Sindical Internacional de Solidaridad y de Luchas). Publikujemy w związku z tym Manifest Końcowy III Spotkania Sieci, które odbyło się w Madrycie w styczniu 2018 r.

[zobacz stronę internetową sieci]

Międzynarodowa Związkowa Sieć Solidarności i Walk (RSISL) powstała w marcu 2013 r. w Saint-Denis we Francji jako efekt wielu lat wymiany doświadczeń i współpracy pomiędzy organizacjami związkowymi, które ją założyły. Na tej podstawie oraz w oparciu o wspólne podejście i wspólną praktykę związkową mogliśmy zjednoczyć organizacje związkowe oraz nurty i tendencje działające w różnych związkach zawodowych z wielu krajów obu Ameryk, Europy, Afryki i Azji.

Czytaj dalej...

Strajki i działalność związkowa to nie zbrodnie kryminalne! Wolność dla Aldo Milaniego

W obronie Aldo Milaniego - krajowego koordynatora związku SI Cobas we Włoszech, któremu wkrótce grozi wyrok 2 lat i 4 mięsięcy więzienia. W obronie innych związkowców zagrożonych represjami.

Aldo Milani został niesłusznie oskarżony o „szantaż” w postaci organizacji serii strajków wraz z pracownikami rzeźni w prowincji Modena. Proces sądowy miał swój finał pod koniec marca, wyrok ma zapaść w najbliższych dniach. Podobne represje za działalność pracowniczą spotkały innych związkowców i aktywistów, którzy zmagają się dziś z procesami sądowymi lub karami z powodu udziału w strajkach.

Sektor logistyki we Włoszech – jeden z kluczowych obszarów gospodarki w kraju i na świecie – od około 10 lat jest miejscem niemal codziennych strajków i niepokojów pracowniczych. W ostatnich latach ruch ten rozlał się z logistyki na inne gałęzie przemysłu jak agrobiznes, handel, ceramika i metalurgia.

W poprzednim wieku ruchy pracownicze w większości walczyły o korzystniejsze prawa i umowy. Dziś niepokoje wzbudza porządek oparty na systematycznym łamaniu krajowych układów zbiorowych oraz najbardziej podstawowych zabezpieczeń dot. płac, BHP i godzin pracy. Ten ruch pracowniczy przywrócił prawa i godność tysiącom pracowników (w dużej mierze imigrantów) wcześniej uciszonych, zredukowanych do półniewolników: źle opłacanych, szantażowanych, zmuszanych do pracy w nieludzkich warunkach. Ruch wyciągnął na światło dzienne gęsto tkaną sieć bezprawia, oszustw podatkowych oraz mafijnej infiltracji. Jednak policja i prokuratura dotąd często ujmowały strajki i niepokoje pracownicze w kategoriach „naruszania porządku publicznego”. Prawa pracownicze w wielu logistycznych łańcuchach dostaw zostały więc odzyskane jedynie przez formy walki uznawane za nielegalne, np. blokady bram zakładów czy ulic i dzikie strajki. Te zdobycze przełożyły się przy okazji na setki spraw karnych przeciwko ruchowi. W dodatku, niedawno zatwierdzony przez premiera Salviniego Dekret o Bezpieczeństwie wprowadza kary nawet 12 lat za „zbrodnię blokady drogi” i natychmiastową deportację pracowników – imigrantów, którzy brali w takich blokadach udział.

Karny proces przeciw krajowemu koordynatorowi Si-Cobas Aldo Milaniemu wskazuje że wściekłe represje wobec ruchu pracowniczego w logistyce są częścią szerszej kampanii represji wymierzonej w prawa związków zawodowych, ruchów społecznych oraz opór środowisk naukowych wobec bieżącej sytuacji w kraju. Pierwotnie, Aldo został aresztowany i trzymany trzy dni w areszcie na ostatnim etapie negocjacji związkowych pod zarzutem „wymuszenia pieniędzy” na szkodę firmy przetwórczej z branży mięsnej, zarządzanej przez pewną rodzinę stale mierzącą się z zarzutami korupcji. Jego proces ujawnił ścisłe powiązania między prywatnym biznesem, a organami państwowymi. Niewinność związkowca była tak ewidentna że sam prokurator ostatnio złagodził zarzut do wersji, jakoby Aldo miał wymagać pieniędzy nie dla siebie, a dla zwolnionych pracowników. Zażądał za to kary 2 lat i 4 miesięcy więzienia. Jednak tak formułowane zarzuty mijają się z definicją wymuszenia. Aldo próbował zapobiec zwolnieniu 55 pracowników i zapewnić że zostaną właściwie opłaceni wraz z odprowadzeniem podatków i składek. To żądania typowe dla każdego poważnego związkowca. Prokuratura próbuje skryminalizować pospolity spór pracowniczy i tworzy niebezpieczny precedens. Jeśli każde żądanie ekonomiczne na korzyść pracownika może być uznawane za „wymuszenie”, podważa to same fundamenty działalności związkowej.

Dlatego też apelujemy do wszystkich sił, które sprzyjają naszemu ruchowi, aby żądały oczyszczenia z zarzutów Aldo Milaniego. Namawiamy do składania podpisów pod listem poparcia dla Aldo – angielska wersja tutaj: https://www.change.org/p/tribunale-di-modena-in-defense-of-the-si-cobas-coordinator-aldo-milani-and-of-trade-union-freedom-in-italy.

Apelujemy też o wsparcie w kampanii przeciwko kryminalizacji blokad ulicznych jako formy protestów społecznych i związkowych oraz przeciw używaniu sił policyjnych w sporach pracowniczych poza bramami zakładów pracy.

Czytaj dalej...

Wezwanie do międzynarodowej solidarności z francuskim ruchem społecznym

Odezwa Union Syndicale Solidaires wzywająca do akcji solidarnościowych ze strajkiem generalnym we Francji w dn. 5 lutego 2019 r.

Koleżanki i koledzy, jak zapewne wiecie, od listopada 2018 roku społeczny gniew urósł do niebywałych rozmiarów i rozprzestrzenił się po całej Francji, za pomocą ruchu Żółtych Kamizelek. Pomimo aroganckiej pogardy i brutalnych represji stosowanych przez rząd Macrona (policyjnej przemocy, masowych aresztowań, skazywania demonstrantów) mobilizacja trwa, a jej kolejne przejawy widzimy co tydzień.

Ten słuszny gniew Żółtych Kamizelek jest wyrazem faktu, że najbardziej sprekaryzowane klasy społeczne mają serdecznie dosyć swojego położenia. Zbuntowały się osoby najbiedniejsze i najbardziej niepewne jutra, które nie mają zamiaru więcej posłusznie i w ciszy przeżywać swojej niedoli.

Czytaj dalej...

OZZ Inicjatywa Pracownicza
Komisja Krajowa

ul. Kościelna 4/1a, 60-538 Poznań
514-252-205
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
REGON: 634611023
NIP: 779-22-38-665

Przystąp do związku

Czy związki zawodowe kojarzą ci się tylko z wielkimi, biurokratycznymi centralami i „etatowymi działaczami”, którzy wchodzą w układy z pracodawcami oraz elitami politycznymi? Nie musi tak być! OZZIP jest związkiem zawodowym, który powstał, aby stworzyć inny model działalności związkowej.

tel. kontaktowy: 514-252-205
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Kontakt dla prasy

tel. kontaktowy: 501 303 351
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

In english

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.