EN/DE/FR УКР/РУС KONTAKT
tik tok

Jak zakończył się strajk w Jeremias? Podsumowanie

Po 42 dniach zakończył się strajk w fabryce systemów kominowych Jeremias. Osiągnięto porozumienie, które przewiduje łącznie 700 brutto (do styczniowej kwoty 300 zł zarząd dodał 400 zł), 20 minut przerwy i korzystniejszy okres rozliczenia nadgodzin: wszystkie soboty poza jedną w miesiącu rozliczane jako nadgodziny, a nie jak wcześniej darmowe.

Fabryka Jeremiasa w Gnieźnie jest częścią międzynarodowego koncernu, w którym kluczową rolę odgrywa niemiecka spółka Jeremias Abgastechnik GMBH. W pięcioosobowym zarządzie polskiej spółki-córki zasiada trzech niemieckich członków tej międzynarodowej grupy. 

Wybuch strajku poprzedzony był ponad ośmioma miesiącami negocjacji prowadzonych w ramach procedury sporu zbiorowego. Jak doszło do sporu zbiorowego?

Komisja Inicjatywy Pracowniczej w Jeremias powstała w lutym 2021 r. Przystąpiło do niej od razu dużo pracowników, dzięki czemu komisja natychmiast zaczęła prężne działania, które wkrótce przerodziły się w pierwszy spór zbiorowy. W listopadzie 2021 r. udało się dojść do porozumienia z zarządem. Wywalczono wtedy: (1) od 240 do 500 zł podwyżki zależnie od wysokości pensji (najwięcej dla najniżej zarabiających), (2) ujednolicony i uproszczony system premii, (3) skrócenie czasu „przetrzymywania” pracowników w agencjach pracy tymczasowej do maksymalnie 12 miesięcy, (4) coroczne świadczenia urlopowe w wysokości 1000 zł, (5) korzystne zasady otrzymywania dni wolnych. 

Po sporze w 2021 zarząd Jeremias deklarował wolę dialogu z załogą, w celu zajęcia się zgłaszanymi problemami. Dialog okazał się jednak pozorowany. Nowa dyrekcja wprowadziła wyższe normy i nie waloryzowała pensji. Zignorowano petycję większości załogi o skrócenie rocznego okresu rozliczeniowego, który zmusza do pracy w soboty bez dodatkowego wynagrodzenia. W efekcie 3 października 2024 r. komisja naszego związku weszła w spór zbiorowy. W sporze ze strony Komisji Krajowej załogę reprezentowała w sporze Marta Rozmysłowicz i Bartosz Kurzyca.

W reakcji na spór dyrekcja firmy zaczęła organizować cykliczne obowiązkowe zebrania na hali ze wszystkimi pracownikami, głosząc, że spór jest nielegalny(!). Ponadto na masówkach dyrektorzy przedstawiali kryzysową wizję firmy, udowadniali, że kondycja finansowa w Jeremias jest zła i wobec tego postulatów Inicjatywy Pracowniczej spełnić nie można. Zdaniem związku dane przedstawiane przez polski oddział korporacji są niewiarygodne, ponieważ transferuje ona zyski do Niemiec. Jak wynika ze sprawozdań finansowych Jeremias, o ile spółka zależna w Gnieźnie notuje zyski bliskie zeru, spółka-matka międzynarodowego koncernu osiągnęła w ostatnim roku sprawozdawczym rekordowy zysk netto, czterokrotnie go zwiększając w ciągu niecałej dekady. Za dużą część tego zysku odpowiadają pracownicy z Polski. Koszty pracy w naszym kraju są trzykrotnie niższe niż w Niemczech. Innymi słowy, jeden pracownik z Polski wytwarza firmom tyle zysku co trzech niemieckich. Polska spółka-córka czerpie też dochody z ogromnej pomocy publicznej: zatrudnia więźniów opłacanych przez państwo oraz wytwarza część materiałów w dwóch halach produkcyjnych w pobliskim zakładzie karnym w Gębarzewie, zbudowanych za państwowe pieniądze odebrane z wypłat pracujących skazańców. Zarząd wypłaca sobie też coraz wyższe wynagrodzenia, sięgające łącznie 1,8 miliona złotych w rzekomo kryzysowym 2024 roku.

Ostatecznie zarząd odmówił spełnienia żądań wysuniętych przez OZZ Inicjatywa Pracownicza i odpowiedziała na nie represjami: zakazał rozdawania ulotek, zasypywał związkowców bezpodstawnymi pismami-straszakami, rozprowadzał anonimowo petycję pracowniczą z „poparciem dyrekcji” wymierzoną w związek. Co istotne, podczas sporu zwolniono dwóch działaczy Inicjatywy Pracowniczej: lakiernika Dariusza Modrzejewskiego i spawacza Mariusza Piotrowskiego. Przyczyną zwolnienia obu związkowców było m.in. ujawnienie nieprawidłowości w zakresie BHP. Zwolnienia działaczy w trakcie sporu zbiorowego miały też na celu zastraszenie ogółu załogi. O roli kancelarii prawnych zwalczających związki zawodowe pisaliśmy obszernie we wcześniejszych materiałach na temat sporu zbiorowego i strajku w Jeremias na stronie internetowej ozzip.pl.

Jeszcze przed rozpoczęciem strajku Zespołowi ds. Prawnych OZZ Inicjatywa Pracownicza udało się uzyskać postanowienie sądowe nakazujące niezwłoczne dopuszczenie do pracy Mariusza Piotrowskiego, który oprócz działalności w prezydium komisji IP, pełnił także funkcję zakładowego Społecznego Inspektora Pracy. Dyrekcja zdecydowała się jednak zignorować orzeczenie sądu i nie wpuściła Mariusza na teren zakładu. 

Mimo represji, w zorganizowanym w maju br. referendum strajkowym udział wzięło 67% zatrudnionych, z których stanowcza większość (72,3%) opowiedziała się za rozpoczęciem akcji strajkowej. Tak jak na poprzednich etapach sporu zbiorowego, przez cały czas strajku kierownictwo Jeremiasa próbowało złamać załogę, nieustannie powtarzając, że spór zbiorowy jest nielegalny, strasząc podjęciem działań wobec biorących w nim udział, szykanując związek i odmawiając podjęcia rozmów. Poza zignorowaniem postanowienia sądu w sprawie Mariusza Piotrowskiego dyrekcja podjęła także próbę izolacji strajkujących od reszty załogi za pomocą specjalnie w tym celu wybudowanego ogrodzenia. Presja ta nie złamała jednak pracowników i pracownic. Większa część zatrudnionych na produkcji konsekwentnie odmawiała podjęcia pracy. Utrudnienia ze strony firmy istotnie przedłużyły strajk, jednak ostatecznie zarząd złamał się pod jego skutkami. Po sześciu tygodniach, 14 lipca podpisano porozumienie.

Przez cały czas strajku organizowane były wiece, akcje protestacyjne i blokady dostaw pod zakładem pracy. Strajkujący wraz z delegacją Komisji Krajowej sprowokowali także organizację nadzwyczajnej sesji rady miasta Gniezna poświęconej ściśle sytuacji w Jeremias. Temat strajku był również dwukrotnie przedmiotem dyskusji w sejmie RP ze strony posłów Lewicy i Razem. Ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zgłosiła do prokuratury podejrzenie popełnienia przestępstwa utrudniania sporu zbiorowego przez Jeremias.

Cała Polska za strajkiem

Strajkujących na miejscu stale wspierały struktury Inicjatywy Pracowniczej oraz organizacje społeczne zrzeszone wraz z komisją Jeremias w Koordynacji Solidarności i Walk: szpital UAM, Amazon, Volkswagen, Fiege Zalando, Auchan, Orlen Serwis, Poznańskie Koło Młodych Inicjatywy Pracowniczej, stowarzyszenie Czerwoni, grupy lokatorskie z Osiedla Maltańskiego i Osiedla Przyjaźń czy centra społeczne Syrena i Przychodnia. Na wiecach poparcia w Gnieźnie pojawiły się też delegacje innych struktur i koordynacji Inicjatywy Pracowniczej z całego kraju oraz grup sympatyzujących ze strajkiem. Walkę załogi Jeremias wsparły także inne związki zawodowe, w tym m.in. górnicy ze Śląska zrzeszeni w WZZ Sierpień 80. i członkowie OPZZ Konfederacja Pracy z zakładów Solaris Bus & Coach oraz Paroc, gdzie wcześniej udało się przeprowadzić zwycięskie strajki o podwyżki. W akcjach pod Jeremias brał też udział związek Zjednoczeni oraz Ad Rem zrzeszający pracowników sądownictwa. 

Strajk w Jeremias istotnie wzmocniła zbiórka pieniędzy na fundusz strajkowy. Finansowego wsparcia dla strajkujących udzieliło łącznie ponad 1300 organizacji i osób prywatnych. Fundusz strajkowy zasiliły także zaprzyjaźnione związki z całej Europy, w tym szwedzki SAC, włoski ADL Cobas, niemiecki FAU, francuski SUD Solidaires czy hiszpańskie CGT i CNT. Zbiórka publiczna i związkowy fundusz strajkowy pozwolił na wypłatę 200 złotych za każdy dzień strajku dla wszystkich jego uczestników.

Strajk przeciwko niemocy państwa

42 dni strajku w Jeremias ujawniły fundamentalne sprzeczności naszego państwa. Dziś, 36 lat po zmianie ustroju, możliwej tylko dzięki masowym protestom i strajkom pracowniczym, polskie państwo nie może wymóc, aby pracodawcy przestrzegali prawa pracy i prawa do strajku. Prezesi firm otwarcie mówią państwowym inspektorom pracy, że zapłacą kary, ale prawa przestrzegać nie będą. Prawnicy kierownictwa Jeremias negowali ekspertyzy ministerstwa pracy i odmawiali posłom prawa do interwencji poselskiej na terenie zakładu. Polskie państwo przyzwala także, aby firmy wliczały w koszty działalności gospodarczej wydatki na zwalczanie protestów pracowników i łamanie prawa. To samo państwo wszyscy dźwigamy na naszych barkach ciężką, nisko opłacaną pracą i finansujemy podatkami, których płacenia unikają zarządy wielu firm. 

Sukces strajku jest tym większy, że pracodawcy stale ośmieszają polskie państwo. Dlatego koalicja organizacji, które wspierały zwycięski strajk, pragnie na jego fali zmienić przepisy na poziomie krajowym. Domagamy się od posłów i ministrów, aby podjęli następujące działania: 

  1. Uzależnić wysokość kary za łamanie prawa pracy od przychodów, jakie notuje firma. Kary rzędu 2 500, zł tylko zachęcają pracodawców do bezprawia. Jeśli prezesi zakładu uporczywie łamią prawa pracownicze, zwalczają związki zawodowe, utrudniają spory zbiorowe, kary muszą być odpowiednio wyższe — aż do zawieszenia działalności zakładu. Tylko adekwatne kary sprawią, że prezesi firm będą szanować prawo pracy.
  1. Dać narzędzia wymierzania odpowiednio wysokich kar za łamanie prawa w ręce samych pracowników — Społecznym Inspektorom Pracy.
  1. Zakazać ulg podatkowych za usługi prawne zwalczające pracowników i związki zawodowe, na wzór projektu uchwały kongresu USA „No Tax Breaks For Union Busting Act”.

Apelujemy do innych związków zawodowych i sympatyzujących organizacji o poparcie naszych postulatów do władz RP. 

Czytaj dalej...

CGT wyraża solidarność i wsparcie dla strajkujących w Jeremias

Generalna Konfederacja Pracy (CGT) popiera żądania komisji Inicjatywy Pracowniczej i wzywa swoich członków oraz inne organizacje związkowe w Hiszpanii do wsparcia strajkujących pracowników fabryki należącej do grupy Jeremias Abgastechnik GMBH w Gnieźnie.

Jak czytamy w opublikowanym na stronie hiszpańskiego związku zawodowego komunikacie: „CGT chce wyrazić swoją solidarność z polskimi kolegami i koleżankami z OZZ Inicjatywa Pracownicza, którzy od początku czerwca prowadzą strajk w firmie Jeremias (...) żądania pracowników są całkowicie słuszne, biorąc pod uwagę, że międzynarodowa korporacja, pomimo potrojenia swoich zysków w ostatnich latach i czerpiąc znaczną pomoc finansową ze strony państwa, nadal odmawia poprawy warunków pracy. Zarząd firmy odmawia między innymi podwyżek płac, które stanowiłby znaczącą poprawę dla jej pracowników. Wręcz przeciwnie, przyjął nietolerancyjną postawę i bezwzględnie represjonuje pracowników, którzy od ponad miesiąca prowadzą strajk”.

Za pośrednictwem sekretarza ds. Stosunków Międzynarodowych - Davida Blanco - CGT wyraziło gotowość do aktywnego wspierania walki pracowników Jeremias: „W CGT bardzo dobrze wiemy, że bez wzajemnego wsparcia bardzo trudno jest prowadzić strajk, nie mówiąc już o wygraniu walki z firmą, z którą dialog społeczny nie jest możliwy. Widzimy to obecnie w Kadyksie, gdzie pracownicy przemysłu metalurgicznego strajkują od 23 czerwca, a także w Barcelonie, gdzie kilka miesięcy temu pracownicy H&M po ponad dwóch miesiącach przestojów i demonstracji zdołali skłonić kierownictwo firmy do zaakceptowania ich żądań dotyczących lepszych warunków pracy”. 

W tym celu CGT zasiliło i udostępniło dane bankowe na fundusz strajkowy wśród swoich członków oraz innych organizacji związkowych w Hiszpanii. Link: https://cgt.es/cgt-ha-querido-mostrar-su-solidaridad-con-las-companeras-polacas-de-la-organizacion-anarcosindicalista-ip-en-lucha-desde-comienzos-de-junio/.

 

Czytaj dalej...

Strajkujący nie muszą przebywać na zakładzie. Ekspertyza zespołu prawnego Inicjatywy Pracowniczej

  • Dział: Prawo

Podczas strajku pracownik nie ma obowiązku potwierdzania obecności w pracy ani obowiązku stawienia się do pracy w miejscu wskazanym przez pracodawcę. Strajkujący pracownicy mogą zostać w domu, mogą spotkać się pod zakładem pracy, mogą też spotkać się w innym wybranym miejscu (np. na rynku).

Zgodnie z artykułem 17 ustępem 1 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych strajk polega na zbiorowym powstrzymywaniu się pracowników od pracy w celu rozwiązania sporu zbiorowego. Ustawa nie określa, w jaki sposób pracownik ma „powstrzymać się od pracy”, ani też nie określa, gdzie pracownik ma przebywać podczas strajku. Prawo nie wymaga, aby pracownik podczas strajku podpisywał listę obecności. Ustawa nie wymaga też, aby listy obecności strajkujących były przekazywane do pracodawcy.

Z powyższym stanowiskiem zgadza się znakomita większość prawników i jest to pogląd ugruntowany w literaturze prawniczej. W komentarzu do artykułu 17 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych dr J. Żołyński (WKP 2012), wprost pisze, że „udział w strajku uchyla konieczność ewidencjonowania czasu pracy, potwierdzania obecności w pracy oraz obowiązek stawienia się do pracy w miejscu wskazanym przez pracodawcę”. Natomiast profesor H. Lewandowski, w swoim komentarzu do tego przepisu (LexisNexis 2001), wskazuje na możliwość – nie na obowiązek – pozostawania na stanowisku pracy podczas strajku. 

Prawnicy podkreślają dodatkowo, że w strajku chodzi nie tylko o zbiorowe powstrzymanie się od pracy, ale także o brak gotowości do świadczenia pracy. Tak definiował strajk profesor B. Cudowski w swojej książce Spory zbiorowe w polskim prawie pracy (Białystok 1998, s 126). Obecnie tak definiuje strajk dr hab. A. Tomanek w komentarzu pod redakcją profesora K.W. Barana (WKP 2019). Chodzi o to, że stawienie się do pracy jest zwykle uważane za przejaw gotowości do świadczenia pracy. Dlatego niestawianie się do pracy jasno pokazuje, że pracownik strajkuje, czyli daje znać pracodawcy, że nie będzie świadczyć pracy. 

Powyższe wskazuje, że stawienie się w miejscu pracy nie jest obowiązkiem pracownika biorącego udział w strajku. Skoro pracownik biorący udział w strajku nie wyraża gotowości do świadczenia pracy, to również nie musi wykonywać żadnych działań wynikających z tej gotowości, a więc także nie musi stawiać się do pracy. Mają racje tacy autorzy jak na przykład profesor A. M. Świątkowski (komentarz pod red. Wratnego, Legalis 2009) czy profesor H. Lewandowski (LexisNexis 2001), którzy wskazują, że stawienie się w zakładzie pracy podczas strajku jest działaniem dodatkowym, które może służyć wsparciu żądań w sporze zbiorowym. Stawienie się w zakładzie pracy może być działaniem strategicznym strajkujących. Ale nie jest to ich obowiązek. Strajkujący mogą zostać w domu, mogą spotkać się pod zakładem pracy, mogą też spotkać się w innym wybranym miejscu (np. na rynku). 

Związki zawodowe robią własne listy strajkowe, żeby wiedzieć, komu wypłacić świadczenie z funduszu strajkowego. Natomiast obecność w pracy wszystkich strajkujących może mieć tę zaletę dla związku, że w każdej chwili jak się już związek dogada z pracodawcą, to akcję strajkową można natychmiast przerwać. Niemniej robienie list strajkowych i obecności w pracy podczas strajku może być pewną taktyką (z wielu), ale nie jest to wymóg prawny i nie wynika to z żadnego przepisu ustawy. 



Zespół Prawny OZZ Inicjatywa Pracownicza

Doktor nauk prawnych Piotr Krzyżaniak

Magister nauk prawnych Marta Rozmysłowicz





Czytaj dalej...

Strajk w gnieźnieńskim Jeremiasie

Od wtorku 3 czerwca komisja Inicjatywy Pracowniczej w fabryce systemów kominowych Jeremias w Gnieźnie prowadzi strajk. Załoga zakładu domaga się podwyżki wynagrodzeń o 800 zł, wydłużenia przerwy do 30 minut, skrócenia okresu rozliczeniowego do miesiąca oraz przywrócenia sprawiedliwych zasad premiowania.

Czytaj dalej...

Już 3 czerwca start strajku w Jeremias – wesprzyj strajkujących!

Wesprzyj strajkujących w fabryce kominów Jeremias!

Już 3 czerwca odejdziemy od naszych stanowisk pracy w walce o podwyżki 800 zł, wydłużenie płatnej przerwy do 30 minut, sprawiedliwy system premiowania i korzystniejszy tryb rozliczania nadgodzin.

Jeśli masz taką możliwość, rozważ zasilenie naszego funduszu strajkowego dowolną kwotą: LINK DO ZRZUTKI

 

Dlaczego strajk?

Fabryka w Gnieźnie to część międzynarodowego koncernu. Jesteśmy spółką zależną wobec Jeremias Abgastechnik GMBH. Produkujemy tu m.in. części niezbędne do funkcjonowania niemieckiej fabryki. Spółka-matka w ciągu niespełna 10 lat zwiększyła swoje przychody ponad trzykrotnie, z 64 do 210 mln euro w latach 2015-2023. W 2024 roku pięcioosobowy zarząd naszej firmy, wśród którego zasiada trzech niemieckich członków międzynarodowej grupy Jeremias, wypłacił sobie 1.87 miliona złotych wynagrodzeń. Firma w Gnieźnie korzysta także z finansowej pomocy państwa w zatrudnieniu, otrzymując niemal milion zł rocznie za pracę więźniów w swoich halach fabrycznych zakładu karnego w Gębarzewie.

Wszyscy naszą ciężką pracą wypracowujemy grupie kapitałowej wielomilionowe zyski. Pora, aby w końcu większa część tych zysków trafiała do naszych kieszeni. Mamy takie same żołądki co nasi koledzy w niemieckiej fabryce. Chcemy być lepiej traktowani.

Liczymy, że zarząd Jeremias sp. z o.o. zdecyduje się na polepszenie warunków, zamiast zaryzykować destabilizację spółki. W ciągu ośmiu miesięcy negocjacji z zarządem w ramach sporu zbiorowego oraz po zwolnieniach dwóch związkowych liderów, czujemy że zarząd nie pozostawia nam wyboru. Otrzymaliśmy silny głos wsparcia od pani Minister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej, która ogłosiła że według ministerstwa nasz spór zbiorowy jest w pełni legalny i mamy prawo do referendum. Dlatego 15 maja zorganizowaliśmy referendum strajkowe: 72,3 procent załogi oddało głos za podjęciem strajku o godne warunki życia, przy frekwencji sięgającej aż 67 procent. W dodatku zwolniony przewodniczący naszego związku w Jeremias Mariusz Piotrowski otrzymał właśnie sądowy nakaz przywrócenia do pracy. Inspektor PIP oskarżył dyrektor HR Jeremias o nielegalne zwolnienia naszych związkowców. 3. czerwca zaczynamy strajk. Jeśli chcesz pomóc nam wygrać tą walkę, zasil nasz fundusz strajkowy dowolną kwotą!

Dlaczego zrzutka?

Według prawa w Polsce za dni strajku pracownicy nie dostają wynagrodzeń – o ile w toku negocjacji prezes ich nie przyzna. Niskie wypłaty większości z nas nie pozwalają na utrzymanie się w trakcie strajku. Nasz bojowy związek jest wciąż niewielki. Jego fundusze opierają się na niskich składkach płaconych przez pracowników również często zarabiających w okolicach minimalnej krajowej. Dlatego jeśli tylko masz możliwość, bardzo prosimy o wsparcie naszej walki poprzez wpłacenie dowolnej kwoty na zrzutkę.

 

Z góry dziękujemy i pozdrawiamy z zaciśniętą pięścią,

Inicjatywa Pracownicza w Jeremias

 

***ENGLISH*** SUPPORT OUR STRIKE IN JEREMIAS CHMINEY FACTORY! 

Support the strikers at the Jeremias chimney factory! On June 3rd, we will stop our work. We fight for a 800 PLN pay raise (circa 180 euro), extension of the paid break to 30 minutes, a fair bonus system, and a one-month overtime calculation method (instead of 12 months).

Why the strike?

The factory in Gniezno is part of an international corporation. We are a subsidiary of Jeremias Abgastechnik GMBH. We produce, among other things, parts necessary for the functioning of the German factory. The parent company has more than tripled its revenues in less than 10 years, from 64 to 210 million euro in the years 2015-2023. In 2024, the five-person management board of our company, which includes three German members of the international Jeremias group, paid themselves as much as 1.87 million złotys in salaries. The company in Gniezno also benefits from financial assistance from the state in employment, receiving almost a million złoty annually for the work of prisoners in its factory halls of the penitentiary in Gębarzewo.We all, with our hard work, generate multi-million profits for the capital group. It's time for a larger part of these profits to finally go into our pockets. We have the same stomachs as our colleagues in the German factory. We want to be treated better.

We hope that the management of Jeremias sp. z o.o. will decide to improve the conditions instead of risking the destabilization of the company. During the eight months of negotiations with the management as part of the collective dispute and after the dismissal of two union leaders, we feel that the management is not leaving us any choice. We received a strong voice of support from the Minister of Family, Labor and Social Policy, who announced that according to the ministry, our collective dispute is fully legal and we have the right to a referendum. Therefore, on May 15th, we organized a strike referendum: 72.3 percent of the crew voted in favor of a strike for decent living conditions, with a turnout of as much as 67 percent. In addition, the dismissed chairman of our union at Jeremias, Mariusz Piotrowski, has just received a court order to be reinstated to work. On June 3rd, we are starting the strike. If you want to help us win this fight, contribute any amount to our strike fund!

Why the fundraiser?

According to our Law, in Poland workers do not receive wages for the days of strike (unless the management agrees to provide them during final negotiations). Low paychecks do not allow us to support ourselves and our families during the strike. Our union is still small and its funds are based on contributions paid by workers who very often also earn the minimal wage. 

 

Therefore if you have the opportunity, we ask you to enable us to continue our struggle by contributing any amount to the fundraiser: LINK

 

If you encounter any problem with transferring money through this site, contact us at Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. or you can also send it directly to our bank account:

OZZ Inicjatywa Pracownicza

Kościelna 4, 60-538 Poznań, Poland

IBAN PL88 2130 0004 2001 0577 6570 0001

Code BIC/SWIFT: INGBPLPW

Volkswagen Bank direct, Rondo ONZ 1 00-124 Warszawa, woj. Mazowieckie, Polska

Czytaj dalej...

SUPPORT THE STRIKE IN THE BIGGEST METAL PACKAGING MANUFACTURER IN POLAND!

On Thursday June 20th, we started a strike at CanPack Food and Industrial Packaging, the biggest manufacturer of metal packaging in Poland. We ask you to support our strike fund

Our union organized the first strike in the history of CANPACK FIP corporation in Poland. It is the result of a collective dispute with the company's management which we entered in March 2024. We demand a 14.4% increase of our salaries on average,with a special focus on the lowest-paid employees. Because of our hard work, the company doubled its net profit from 8M euro (37M pln) to 15.5M euro (67M pln) in the period of 2020-2023. The parent company CANPACK SA, to which part of CANPACK FIP's profits are transferred, recorded a net profit of 92M euro (400M pln) in 2023, 25M euro (100M pln) more than in 2022. 

As of Saturday 22.06, almost entire crew at all shifts strikes at the Brzesko factory. On the first day, the strike also escalated to a second factory in Debica, where almost entire afternoon and night shifts stood down. 

Currently, the main challenge to continue the strike is our poor financial situation. Nearly half of the workers here earn Polish minimum wage (circa 830 eur). Our union is supporting us financially, but even with that support, a week-long strike could mean that we won't be able to pay our bills. Therefore, to enable us to continue our struggle, we’re asking for your financial support.

For this purpose, we launched an online fundraising: 

https://zrzutka.pl/en/b5vmsf

If you encounter any problem with transferring money through this site, contact us at Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. or you can also send it directly to our bank account:

OZZ Inicjatywa Pracownicza
Kościelna 4, 60-538 Poznań, Poland

IBAN PL88 2130 0004 2001 0577 6570 0001
Code BIC/SWIFT: INGBPLPW

Volkswagen Bank direct, Rondo ONZ 1 00-124 Warszawa, Mazowieckie, Polska

Czytaj dalej...

Strajk u największego producenta opakowań metalowych w Polsce. Załoga CANPACK FIP w Brzesku walczy o godną wypłatę

20 czerwca 2024 roku rozpoczynamy strajk w naszym zakładzie pracy, koncernie CANPACK Food and Industrial Packaging. Po miesiącach bezowocnych spotkań z zarządem sięgamy po ostateczne narzędzie walki o godne warunki życia. Dlaczego strajk? Co roku wypracowujemy spółce wielomilionowe zyski – ciężką pracą na przestrzeni lat 2020-2023 niemal podwoiliśmy zysk netto z 35 do 67 milionów złotych rocznie. Pomimo tego, pensje niemal połowy fizycznych pracowników wciąż pozostają na poziomie bliskim minimalnej krajowej. Coroczne wzrosty płac, jakie oferuje zarząd, ledwo rekompensują inflację. Dlatego rozpoczęliśmy walkę o godne życie.

Czytaj dalej...

Referendum strajkowe w CANPACK FIP!

Ruszyło referendum strajkowe w magazynie i fabryce CANPACK FIP w Małopolsce (Brzesko) — światowym koncernie produkującym metalowe opakowania do artykułów spożywczych. Inicjatywa Pracownicza prowadzi spór zbiorowy z dyrekcją firmy. Negocjacje nie doprowadziły do porozumienia. Dlatego w piątek 10 maja 2024 r. zaczęliśmy referendum strajkowe — pierwsze w historii firmy CANPACK. Głosowanie odbywa się na terenie zakładu i przez internet (www.referendum.ozzip.pl). Zainteresowanie akcją przechodzi nasze oczekiwania.

 

Czemu referendum?

Jako pracownicy Canpack FIP co roku wypracowujemy dla spółki wielomilionowe zyski. Ciężką pracą na przestrzeni lat 2020-2023 niemal podwoiliśmy zysk netto z 35 do 67 milionów. W okresie rekordowej inflacji w roku 2022, która szczególnie uderzyła w ludzi pracy, właściciel Canpack FIP zanotował rekordowy zysk ponad 109 milionów. Realnie Canpack FIP tworzy jeszcze wyższe zyski, część z nich transferuje bowiem do właściciela obiektu – spółki-matki Canpack S.A. (w latach 2021-2022 „zobowiązania” i „zakupy” Canpack FIP od Canpack S.A. wyniosły łącznie 145 milionów zł, jak wynika z oficjalnych sprawozdań finansowych raportowanych ministerstwu sprawiedliwości). Pracownicy jednak nie odczuli podobnej różnicy w pensjach. W omawianych latach niezależnie od rosnących zysków, koszty wynagrodzeń w firmie stały na poziomie około 50 milionów złotych. Pensje niemal połowy fizycznych pracowników są bliskie minimalnej krajowej. Zarząd co roku wprowadza podniesienie wynagrodzeń. Jednak ledwo rekompensuje to inflację.

Dlatego zgodnie z wolą ogółu pracowników, załoga Canpack FIP zrzeszona w związku zawodowym Inicjatywa Pracownicza walczy o realne podwyżki pensji, średnio o 14.4 proc. Realizacja naszego żądania to zaledwie ułamek profitów, które tworzymy dla firmy. W toku mediacji proponowaliśmy różne kompromisy, które najmocniej doceniały najmniej zarabiających oraz tych z dużym stażem. Zarząd jednak pozostawał nieugięty, woli ryzykować destabilizację firmy przez spór z załogą niż przyznać pracownikom skromny udział zyskach. Dyrekcja bierze pełną odpowiedzialność za to ryzyko. Inicjatywa Pracownicza do skutku reprezentuje interes załogi. W grupie siła. Tylko zjednoczeni pracownicy mogą liczyć na godne warunki. Oczy pracowników wielu zakładów w Małopolsce są dziś zwrócone na załogę Canpack FIP. Przechodzimy do referendum strajkowego z żądaniem podwyżki pensji średnio o 14.4 procent. Głosuj w zakładzie lub przez internet: www.referendum.ozzip.pl

 

Czemu Inicjatywa Pracownicza?

Załoga Canpack FIP zrzeszyła się w związku zawodowym Inicjatywa Pracownicza jesienią 2023 roku. Jesteśmy szeregowymi pracownikami firmy. Naszym podstawowym celem jest poprawa warunków pracy. Nie dbamy o etaty związkowe. Dialog z dyrekcją uznajemy za narzędzie, ale nie cel sam w sobie. Jeśli dialog nie daje efektów, działamy dalej. Przykład? Pierwsze referendum strajkowe historii w CANPACK.

Czytaj dalej...

Chcemy pracy! Spontaniczny protest pracowników HCP

W środę 3 kwietnia br. odbył się spontaniczny protest kilkuset pracowników zakładów Cegielskiego. O godzinie 13 załoga przerwała pracę i wyszła przed bramę główną fabryki, gdzie odbył się wiec. Protestowali przeciwko pogarszającej się sytuacji ekonomicznej przedsiębiorstwa i groźbie utraty zatrudnienia. Protest poparły wszystkie związki zawodowe - w tym Inicjatywa Pracownicza.

Czytaj dalej...

Kurierzy mówią dość! Strajk w Poznaniu

Wczoraj, 21 marca o godzinie 12:00 w Poznaniu rozpoczął się dwudniowy strajk kurierów zatrudnionych przez platformę internetową Glovo. Rozpoczęto go pikietą na ulicy Towarowej 37, na której kurierzy przedstawili swoje żądania skierowane bezpośrednio do zarządu firmy. Domagają się m.in. wzrostu wynagrodzeń i wyższych dodatków pogodowych, poprawy warunków pracy, zatrudnienia na umowie o pracę i podjęcia przez firmę działań na rzecz poprawienia funkcjonalności aplikacji, która jest jednym z głównych narzędzi kurierów. Pismo, w którym zawarte zostały te i pozostałe postulaty, zostało podpisane przez protestujących kurierów, a następnie przekazane centrali firmy. Robert Tarnowski – jeden z przedstawicieli Glovo Polska, w sposób zbywający odniósł się do tych żądań, zapowiadając, że firma nie planuje podniesienia stawek za pojedyncze zamówienia. Tłumaczy to głównie tym, że wiosną i latem jest mniej zamówień niż w okresie zimowym. Pikietę zakończył wspólny przejazd kurierów po centrum Poznania. Do akcji strajkowej dołączają kolejne miasta – 23 marca odbędzie się strajk kurierów w Grudziądzu. Będzie to już ich drugi strajk w przeciągu ostatnich 2 tygodni.

Inicjatywa Pracownicza była obecna na wczorajszym strajku, gdyż w pełni popieramy żądania kurierów, domagających się godnej płacy oraz uważamy odpowiedź firmy za niepoważną w świetle trwającej sytuacji. Kurierzy pracujący dla dostawczych gigantów – takich jak Glovo, Uber czy Pyszne.pl są zmuszani do wyrabiania horrendalnie wysokich norm, natomiast ich zarobki pozostają takie same lub maleją. Warte podkreślenia jest, że pełnią oni obecnie jedną z kluczowych ról w naszym społeczeństwie i gospodarce, a brak ich ciężkiej pracy zostałby przez nas odczuty niemal natychmiastowo. Są to też często pracownicy pochodzący spoza Polski lub Europy, często narażeni na wszelkie formy nadużyć czy manipulacji prawnych. 

Kluczowym jest zrzeszanie się kurierów w związkach zawodowych, niezależnie od tego, dla jakiej platformy wykonują zlecenia. Zapewni to rzeczywistą szansę na dalsze negocjacje oraz wywalczenie lepszych warunków materialnych.

Czytaj dalej...

Składamy żądania płacowe w 4 warszawskich instytucjach kultury!

8 marca, w Międzynarodowy Dzień Kobiet, sprawiamy sobie pracowniczy prezent — rozpoczynamy walkę o podwyżki!

Pracownice i pracownicy warszawskich instytucji kultury, m.in. Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Sinfonia Varsovia, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, zrzeszeni w Ogólnopolskim Związku Zawodowym Inicjatywa Pracownicza oraz Zakładowa Organizacja Związkowa ZZ Polskich Artystów Muzyków Orkiestrowych, Związek Zawodowy Muzyków Orkiestrowych Grupy Dętej Orkiestry Sinfonia Varsovia, Związek Zawodowy Muzyków Sinfonii Varsovii, występują dzisiaj (8 marca 2024) z żądaniami do pracodawców.

Postulaty we wszystkich instytucjach są takie same: podwyższenie wynagrodzenia zasadniczego wszystkich pracowników i pracownic o 20 proc. od 1 kwietnia 2024 r. (z wyrównaniem od 1 stycznia 2024 r.) oraz coroczna waloryzacja wynagrodzeń (co najmniej o wskaźnik inflacji).

Na spór zbiorowy zdecydowały się instytucje, nad którymi nadzór sprawuje Biuro Kultury m.st. Warszawy, bo – mimo przedwyborczej obietnicy 20-procentowych podwyżek dla „budżetówki”, którą złożył Donald Tusk, lider Platformy Obywatelskiej posiadającej większość w Radzie Miasta Warszawy – dotychczas nie zapowiedziano w nich wzrostu płac. Choć informacje o takiej podwyżce otrzymały już te instytucje kultury, dla których organizatorem jest Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. 

Domagamy się, aby w rokowaniach i mediacjach wzięli udział także osoby reprezentujące Biuro Kultury m.st. Warszawy. 

Wszystkie organizacje związkowe ustaliły wspólny termin rozpoczęcia strajku: 22 kwietnia 2024 roku!

Czytaj dalej...

OZZ Inicjatywa Pracownicza
Komisja Krajowa

ul. Kościelna 4/1a, 60-538 Poznań
514-252-205
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
REGON: 634611023
NIP: 779-22-38-665

Przystąp do związku

Czy związki zawodowe kojarzą ci się tylko z wielkimi, biurokratycznymi centralami i „etatowymi działaczami”, którzy wchodzą w układy z pracodawcami oraz elitami politycznymi? Nie musi tak być! OZZIP jest związkiem zawodowym, który powstał, aby stworzyć inny model działalności związkowej.

tel. kontaktowy: 514-252-205
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Kontakt dla prasy

tel. kontaktowy: 501 303 351
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

In english

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.