EN/DE/FR УКР/РУС KONTAKT
tik tok

Związek na uczelni: co robimy i po co?

Tekst pochodzi z nadchodzącego 64 numeru Biuletynu Inicjatywy Pracowniczej.

 

Z komisją na Uniwersytecie Jagiellońskim rozmawia Filip Bijak z Krakowskiego Koła Młodych.

Jakie są najbardziej palące problemy pracownicze na Uniwersytecie Jagiellońskim?

W ostatnich miesiącach głównym problemem jest rosnąca liczba zwolnień, których uzasadnienie jest z naszej perspektywy dość wątpliwe. Sytuacje te, chociaż dotyczą różnych jednostek UJ oraz pracowników naukowych, administracyjnych i technicznych, posiadają pewien wspólny schemat – brak woli do rozmowy i rozwiązania konfliktu w mniej konfrontacyjny sposób. Jakby nagle znikła wola dialogu, zasygnalizowania, że osoba na stanowisku kierowniczym jest niezadowolona z jakości czyjejś pracy. W tych historiach często pojawiały się zachowania noszące znamiona mobbingu, a decyzja o zakończeniu współpracy – chociaż niejednokrotnie chodziło o osoby z wieloletnim stażem – ogłaszana była właściwie z dnia na dzień. Ogłoszenie może nie jest tu dobrym sformułowaniem; o planie zwolnienia pracownicy i pracowniczki dowiadywali się dopiero od związku zawodowego! Ciężko nam stwierdzić, czy skumulowanie takich spraw w ostatnich miesiącach to zbieg okoliczności, czy są jeszcze jakieś inne, nieznane nam okoliczności. Bez wątpienia były to jednak sprawy angażujące nas w ostatnim czasie najbardziej.

Jak powszechnym zjawiskiem są umowy tzw. śmieciowe na UJ?

Problem „umów śmieciowych” generalnie nie dotyka sektora publicznego tak bardzo jak prywatnego, ale oczywiście występuje również u nas. Dotyka on w głównej mierze osoby na początku kariery akademickiej, dla których taka umowa staje się wręcz domyślną formą „okresu próbnego”, podczas którego muszą „wywalczyć” etat. Najczęściej wynika to z iluzji oszczędności – myśląc krótkowzrocznie, dydaktyków i dydaktyczki łatwiej zatrudnić na trwające semestr umowy cywilnoprawne niż zaproponować im „kosztowny” etat. Oczywiście tam, gdzie uczelnia dostrzega mniejsze koszty, pracownik mierzy się z poczuciem niestabilności i nadmiarem obowiązków niewspółmiernym z formą zatrudnienia. Na łamach „Forum Akademickiego” temat ten bardzo dobrze podsumował Jan Skarbek-Kazanecki, nasz kolega z Międzyzakładowej Akademickiej Komisji z Łodzi: pracownicy na „śmieciówkach” są często traktowani jak grupa „tymczasowa”, wypełniająca chwilowe luki kadrowe; w konsekwencji odmawia się im prawa do oddziaływania na rozwój zakładów, katedr czy wydziałów – to zaś ogranicza innowacyjność, marginalizuje całe segmenty zhierarchizowanej kadry akademickiej i w efekcie obniża jakość kształcenia. Niestety jest to typowy przykład „zaciskania pasa”, destrukcyjny dla przyszłości publicznych instytucji szkolnictwa wyższego.

Jak wyglądają Wasze relacje z władzami uczelni?

To skomplikowane. Nie ukrywamy naszego krytycznego stosunku do wielu decyzji podejmowanych na uczelni, wynikających z dość neoliberalnego stylu zarządzania. Nie będziemy też ukrywać, że wielokrotnie usłyszeliśmy w kuluarach dość mocne słowa na temat związku. Mimo tego staramy się być otwarci na różne formy dialogu – wobec dość formalnej ścieżki administracyjnej bezpośredni kontakt i rozmowy są często skuteczniejszą formą wpływu. Zachowanie tego dialogu, jak i stosowanie się, choć w pewnym stopniu do uczelnianych konwencji, jest też ważne z punktu widzenia pozycji naszego związku na uczelni, podtrzymania rekrutacji nowych osób członkowskich oraz ich zaangażowania w działania komisji.

Jakich przeszkód doświadczacie w działalności związkowej na UJ — i w ogóle na uniwersytetach?

Część problemów jest najpewniej uniwersalna: w Polsce uzwiązkowienie jest niskie, pracownicy niewiele o związkach wiedzą i często wątpią w ich skuteczność. W przypadku budżetówki sytuacja jest być może nieco lepsza, ale jednocześnie przekłada się to na mniejszą zdolność negocjacyjną, bo wiele istotnych dla pracowników decyzji jest podejmowanych na szczeblu ministerialnym. To z kolei oznacza, że niektóre nasze działania muszą być realizowane raczej poza naszą komisją i poza uczelnią, np. w ramach koordynacji branżowej Nauki i Edukacji. Uniwersytety są też miejscami silnie zbiurokratyzowanymi. Mamy tu wiele osobnych procesów, wiele niezależnych jednostek, różnych grup pracowniczych. Czasami jest nas zwyczajnie zbyt mało, żeby aktywnie angażować się w każdym miejscu, w którym obecność związku jest potrzebna. Inną przeszkodą jest raczej niechętny stosunek uczelnianych decydentów do związków – przysługuje nam możliwość opiniowania czasami, więc nasz głos jest wysłuchiwany i… dość często na tym się właściwie kończy.

Czy kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni na UJ? Czy na UJ istnieje nierówne traktowanie różnych grup pracowniczych?

Prawdopodobnie tak, chociaż – jak na większości uniwersytetów – wynika to przede wszystkim z dominacji mężczyzn w niezwykle zhierarchizowanym środowisku akademickim. Ta nadreprezentacja jest szczególnie widoczna w kontekście decyzyjnych stanowisk kierowniczych oraz zatrudnionych na stanowisku profesora nauczycieli akademickich. Bardzo ciekawe dane na ten temat zebrał wewnętrzny zespół BezpieczniUJ. Dodatkowo hierarchiczna i dość konserwatywna kultura akademicka, a także prawny sposób organizacji pracy na uniwersytetach zdecydowanie przekładają się na różne traktowanie pracowników, niezależnie od tego, czy mówimy o różnych etapach karier, czy o różnicach między pracownikami będącymi i niebędącymi nauczycielami akademickimi. Już samo nazewnictwo sugeruje tu pewną kategoryzację. Nie oznacza to oczywiście, że na UJ funkcjonuje system kastowy – chociaż nie można udawać, że jest to miejsce bez wewnętrznych podziałów.

Czy są jakieś grupy pracownicze, które są ze sobą skonfliktowane lub negatywnie nastawione? Czy takie podziały są wyzwaniem w działalności związkowej i jak sobie z nimi radzicie?

Zaczynając od końca – na UJ działają trzy związki zawodowe i naturalnie dostrzegamy, że niektóre z nich mają silniejszą reprezentację wśród określonych grup pracowników. Czy wpływa to na konflikty przekładające się na działalność związkową? Niekoniecznie, bo większość naszych działań dotyczy napięć na linii pracownicy – władze, więc kwestia tego, czy działamy razem z nauczycielem akademickim, czy z pracownikiem administracyjnym, staje się wtedy drugorzędna. W naszej komisji staramy się łączyć działania i perspektywy różnych grup pracowniczych, gdyż wtedy mamy o wiele większą siłę przetargową.

UJ jest jednym z największych pracodawców w Małopolsce. Czy praca na uczelni jest stabilna, czy jednak istnieje spora rotacja pracowników?

Właśnie z powodu rozmiaru naszej uczelni ciężko na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie. Na UJ pracuje ponad 9 tysięcy osób, z czego prawie 5 tysięcy to osoby zatrudnione jako nauczyciele akademiccy, a pozostałe – na stanowiskach technicznych lub administracyjnych. Żadna z tych dwóch grup nie jest jednak jednorodna, bo zupełnie inaczej może wyglądać sytuacja profesora uczelni, referenta, asystenta, a jeszcze inaczej lektora w centrum językowym. Nie wspominając o niuansach związanych ze stosunkowo krótkoterminowym zatrudnieniem w ramach projektów naukowych, umowami cywilnoprawnymi, czy osobami uczęszczającymi do szkół doktorskich, które teoretycznie pracownikami UJ przecież nie są. W zasadzie ciężko mówić o jednym UJ, bo w naszej strukturze znajduje się przecież Collegium Medicum, z zupełnie inną kulturą organizacyjną. Naturalne więc, że są działy i osoby, dla których praca ma bardziej stabilny charakter, i takie, dla których jest ona dużo bardziej prekarna i niestabilna. Projektoza jest w końcu zjawiskiem powszechnym również w sektorze szkolnictwa wyższego.

Ostatnio zorganizowaliście debatę o ocenie okresowej nauczycieli akademickich. Do jakich wniosków doszliście? Jakie postulaty w tej sprawie kierujecie do władz uczelni?

Obecny system ewaluacji się nie sprawdza, bo nie odzwierciedla rzeczywistej pracy akademickiej, służąc głównie uniwersyteckiej biurokracji. Naszym głównym postulatem jest więc przede wszystkim reforma: ustanowienie jasnych, transparentnych reguł oceniania, uwzględniających wszystkie obszary działalności pracowników i pracowniczek. Zasad, które są zgodne ze specyfiką dyscyplin, różnicują kryteria względem etapów kariery naukowej i uwzględniają szeroki wachlarz aktywności pracownika (np. złożone wnioski grantowe, badania archiwalne i terenowe, działania popularyzujące naukę, współpracę z otoczeniem). Zależy nam też, żeby przedstawiciele związków zawodowych brali udział w obradach komisji oceniających i w postępowaniach odwoławczych, a także, by wprowadzić ocenę przełożonych i organizacji całych jednostek przez szeregowych pracowników. W najbliższym czasie rozważamy uruchomienie własnej ankiety satysfakcji pracowniczej – wobec braku takich badań ze strony zakładu pracy.

Wasza komisja wystosowała postulat dotyczący zniesienia wymogu niekaralności dla nauczycieli akademickich. Czy możecie opowiedzieć o tym więcej?

Punktem wyjścia jest dla nas przekonanie o funkcji społecznej naukowców – obecne przepisy ograniczają możliwość swobodnego udziału w debacie publicznej i formułowania krytycznych opinii. Brzmienie ustawy z 2018 r. (Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce) powoduje, że w praktyce każda prawomocna kara, nawet niewielka grzywna za zniesławienie, skutkuje automatyczną utratą pracy przez nauczyciela akademickiego. Uważamy, że wymóg absolutnej niekaralności może być uzasadniony wobec członków rady uczelni, ale nie powinien blokować prawa do wykonywania zawodu naukowca. W szczególności, że problem dotyka osób pełniących rolę sygnalistów zewnętrznych, którzy – ujawniając nieprawidłowości – mogą stać się celem działań odwetowych. Sama obecność tego przepisu, niezależnie od liczby rzeczywiście usuwanych z zawodu nauczycieli akademickich, przyczynia się do „efektu mrożącego”, bo nie musi pojawić się prokuratura i wymiar sprawiedliwości znajdujące się pod wpływami polityków – wystarczy zwykłe oskarżenie o zniesławienie.

Z czym wiąże się Wasza codzienna działalność związkowa?

Mamy kilka obszarów działania. Pierwszym z nich jest stały udział naszych przedstawicielek i przedstawicieli w radach instytutów, wydziałów czy różnorodnych uczelnianych komisjach. Pojawiają się też działania doraźne, jak chociażby wspomniane na początku rozmowy interwencje przy zwolnieniach lub ewaluacji pracowniczej. Opiniujemy zmiany regulaminów na UJ i zabieramy głos wobec budzących wątpliwości decyzji władz. Staramy się też aktywnie działać w szerszych strukturach związku: współtworzymy koordynację branżową Nauki i Edukacji, działamy w ramach Regionu Wschodniego.

Dlaczego stawiacie na współpracę między uczelniami i szkołami?

Na początek warto zaznaczyć, że obecnie koordynacja branżowa skupia głównie komisje związane ze szkolnictwem wyższym. Nasza chęć współpracy z przedstawicielami i przedstawicielkami komisji szkolnych jest jednak faktem, bo szkolnictwo wyższe jest naturalnym przedłużeniem wcześniejszych etapów edukacji. Łączą nas też wspólne problemy i wyzwania – jesteśmy kluczowym i stale niedofinansowanym elementem sektora publicznego, który często staje się areną politycznych potyczek. Istotny jest dla nas także głos często pomijany w rozmowach o edukacji, czyli tzw. personelu niepedagogicznego, a w przypadku uczelni – pracowników niebędących nauczycielami akademickimi, bez których systemy kształcenia nie mogłyby istnieć.

Na koniec — dlaczego warto się organizować również w szkolnictwie wyższym?

Warto się organizować wszędzie! Chociaż trzeba przyznać, że sektor akademicki jest na pewno nietypowy. Zbiurokratyzowany, otoczony regulaminami i specyficznymi przepisami prawnymi. Hierarchiczny, patriarchalny, oparty w równej mierze na zapisanych zasadach, jak na niepisanej tradycji. Silnie zindywidualizowany, wspierający kulturę zapierdolu i nieustannej produktywności. W przypadku większych jednostek, takich jak UJ, mamy jeszcze do czynienia z wyjątkową złożonością struktury organizacyjnej. Związek zawodowy jest więc szansą na wyrównanie szans pracowniczek i pracowników. Możemy pojawiać się na posiedzeniach komisji ewaluacyjnych, uczestniczyć w zebraniach rad i senatu uczelni. Konsultujemy zmiany wewnętrznych regulaminów, reprezentując głos socjalny i pracowniczy. I chociaż może zabrzmieć to nieco patetycznie, działanie w Inicjatywie Pracowniczej jest dla nas sposobem na zmianę uniwersytetu na lepsze – bo jest to miejsce, na którym nam zależy.

Czytaj dalej...

Uniwersytet Jagielloński zawiesza protestujących studentów. Represje za walkę o prawa socjalne

W ostatnich tygodniach na Uniwersytecie Jagiellońskim doszło do bezprecedensowych represji wobec studentów i studentek angażujących się w działalność społeczną i polityczną. 21 marca 2025 roku, podczas Dnia Otwartego uczelni, odbył się protest zorganizowany przez studentów i studentki zrzeszonych w OZZ Inicjatywa Pracownicza. Kilka dni później rektor UJ, Piotr Jedynak, zawiesił w prawach studenta sześć osób uczestniczących w demonstracji. Wszczęto wobec nich postępowania dyscyplinarne oraz złożono zawiadomienie na policję.

Formalnym powodem zawieszenia był udział w proteście, który w sposób zdecydowany, zwracał uwagę na kryzys polityki socjalnej uniwersytetu i na brak realizacji porozumienia zawartego po ubiegłorocznym strajku okupacyjnym w akademiku DS „Kamionka”. Budynek, który mógłby zapewnić miejsce zamieszkania dziesiątkom studentów i studentek, wciąż stoi pusty, mimo wcześniejszych zapowiedzi remontu i ponownego otwarcia. W sytuacji, w której każdego roku tysiące osób nie mają dostępu do taniego i stabilnego zakwaterowania, fakt ten budzi ogromne społeczne oburzenie. Jednak, zamiast odpowiedzieć na postulaty, władze uczelni sięgnęły po represje.

To nie incydent – to element większego procesu. Od maja 2024 roku represje wobec aktywnych studentów narastają: wezwania policji na teren okupowanego akademika, użycie przemocy fizycznej wobec studenta na posiedzeniu Senatu UJ, kolejne postępowania dyscyplinarne, policyjne interwencje podczas pikiet i protestów. UJ nie przypomina już przestrzeni debaty i wolności akademickiej. Przypomina instytucję kontrolną, w której za niewygodne pytania wyrzuca się poza nawias wspólnoty uniwersytetu.

Represje wobec studentów i studentek to atak nie tylko na konkretne osoby. To sygnał, że każda forma oporu może zostać uznana za „zagrożenie” – i spotkać się z zawieszeniem, wezwaniem na komisję dyscyplinarną, interwencją policji, czy w konsekwencji skreśleniem z listy studentów. To sygnał, że na uczelni nie ma już miejsca na niezależne myślenie, jeśli nie mieści się ono w granicach narzuconych przez władze UJ.

Mamy do czynienia z próbą stłumienia oporu społecznego, który wyrasta z doświadczenia pogłębiającego się kryzysu mieszkaniowego, drożyzny i ignorowania realnych potrzeb studentów. Protesty na UJ są częścią szerszego ruchu – ruchu sprzeciwu wobec logiki zarządzania uniwersytetem jak korporacją, w której wizerunek jest ważniejszy niż realne warunki życia i nauki.

Wzywamy władze Uniwersytetu Jagiellońskiego do wycofania się z zarzutów i zakończenia prześladowania studentów i studentki za działalność polityczną.

Czytaj dalej...

Stanowisko koordynacji młodzieżowej OZZ Inicjatywa Pracownicza dot. represji Uniwersytetu Jagiellońskiego wobec działacza studenckiego

26 lutego 2025 r. 

 

Stanowisko koordynacji młodzieżowej OZZ Inicjatywa Pracownicza dot. represji Uniwersytetu Jagiellońskiego wobec działacza studenckiego

 

29 stycznia br. podczas posiedzenia Senatu Uniwersytetu Jagiellońskiego studenci zrzeszeni w Ogólnopolskim Związku Zawodowym Inicjatywa Pracownicza podjęli próbę przedstawienia swojego stanowiska na temat planów sprzedaży akademika „Kamionka”. Stawili się tam po tym, jak 235 studiujących złożyło wniosek o uzupełnienie porządku obrad; reprezentowali setki studiujących, którzy uczestniczyli w majowym strajku, oraz tysiące czekających na przywrócenie akademika. Studentom wielokrotnie przerywano, a ich trudne pytania zbywano i wyśmiewano. Zdecydowali się nagrać wystąpienie swoich reprezentantów, wierząc, że dyskusje prowadzone wewnątrz ciał takich jak Senat, jak i decyzje podejmowane przez władze uniwersytetu, powinny być transparentne i publiczne. Rektor, mimo intencji studentów i studentek, zabronił nagrywania, a następnie pod pretekstem chwilowego włączenia urządzenia zakończył posiedzenie. Warto podkreślić, że był to pierwszy raz od maja 2024 r., kiedy studenci mogli wypowiedzieć się w ramach tzw. wspólnoty uczelni na temat DS „Kamionka”, jednak władze UJ zdecydowały się na uciszenie ich. Nie godząc się na ignorowanie tematu opustoszałego akademika, studenci kontynuowali swoje wystąpienie, co spotkało się z próbą siłowego wyrwania mikrofonu oraz szarpaniem studenta przez straż rektorską. Kolejnego ataku na tę samą osobę dokonał specjalista ds. bezpieczeństwa, były komendant krakowskiej policji, Wadim Dyba, który uniemożliwił mu zadanie pytań Kanclerce.

Następnego dnia władze rektorskie Uniwersytetu Jagiellońskiego złożyły wniosek o wszczęcie postępowania wyjaśniającego wobec szarpanego studenta. Już 31 stycznia otrzymano wezwania na przesłuchania w charakterze obwinionego oraz świadków. Wszystkie osoby były zaangażowane w strajk okupacyjny w DS „Kamionka”.

Postawione zarzuty nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości, a sposób ich sformułowania jasno wskazuje na cel wszczętego postępowania: zastraszenie i ukaranie studenta za działalność związkową. Jest on osobą kojarzoną z działaniami Koła na uczelni. Podpisał się pod porozumieniem kończącym strajk okupacyjny w DS „Kamionka”, a jego wizerunek nierzadko pojawia się w mediach. Podjęte postępowanie jest nie tylko próbą zniechęcenia do dalszego działania na rzecz studentek i studentów, ale również zrażenia społeczności studenckiej do występowania przeciwko władzy, gdy ta prowadzi szkodliwą politykę. 

We wspólnym porozumieniu kończącym strajk w DS „Kamionka” z dnia 27 maja 2024 roku władze zobowiązały się, że „nie będą składać przeciwko studentom zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, jak również z własnej inicjatywy nie będą podejmować działań, celem pociągnięcia do odpowiedzialności dyscyplinarnej studentów UJ, będących uczestnikami okupacji w Kamionce”. Wyżej opisane działania uniwersytetu uznajemy za sprzeczne z tymi deklaracjami. Decyzje polityczne podejmowane przez Uniwersytet Jagielloński są niczym innym jak represjami spadającymi na Krakowskie Koło Młodych Inicjatywy Pracowniczej, jego działaczy i działaczki, za zorganizowanie majowego strajku. 9 miesięcy od zakończenia okupacji, władze uciekają się do stosowania represji w celu wyciszenia tematu remontu akademika i ponownego uruchomienia go. Rektor Piotr Jedynak nie chce, aby działacze i działaczki krytykowali, ujawniali manipulację, kłamstwa, bezczynność i celowe działania władz Uniwersytetu Jagiellońskiego — takie jak np. sporządzenie tendencyjnego projektu przebudowy ze znacznie zawyżoną ceną, który miałby zamknąć temat remontu i wywiązania się przez uniwersytet ze swoich deklaracji.

Stanowczo sprzeciwiamy się praktykom, które przez ostatni rok coraz częściej witają na polskich uniwersytetach. Zastraszanie, wypraszanie z terenów uczelni, użycie siły, narażanie studentów i studentki na przemoc policyjną — nie zamierzamy akceptować takiego stanu rzeczy. Uniwersytet nie może być miejscem, w którym za swobodne wypowiadanie swoich poglądów jest się prześladowanym pod pretekstem niegodnego reprezentowania uczelni. Przeciwnie — uznajemy uniwersytet za miejsce, gdzie powinniśmy być zachęcani do wyrażania swoich poglądów, dyskusji, podważania panujących dogmatów i zadawania trudnych pytań. Miejsce, w którym za wypowiedzenie na głos, że władza kłamie, spotyka cię kara, nie może z czystym sumieniem nazywać siebie uniwersytetem. 

Wzywamy władze Uniwersytetu Jagiellońskiego do wycofania się z zarzutów i zakończenia prześladowania studentów i studentki za działalność polityczną. 

 

Rada koordynacji młodzieżowej

Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza

Czytaj dalej...

Kamionka zostanie. Rok studenckich okupacji

Od okupacji poznańskiej Jowity minął rok. W tym czasie odbył się nasz kolejny strajk okupacyjny. W maju przez 13 dni okupowaliśmy krakowski akademik. To nie koniec: Kamionka zostanie! Walka o Kamionkę wciąż trwa, publikacja jest jej kolejnym etapem. Siedem miesięcy po strajku studenci i studentki zrzeszeni w związku zawodowym nie odpuszczają. Ruch studencki ciągle ewoluuje, a zmiany dokonują się dzięki naszym wspólnym wysiłkom i działaniom. Przez rok od okupacji Jowity zgromadziliśmy wiele wiedzy i doświadczeń, którymi dzielimy się w książce. 

Przed nami jeszcze wiele wyzwań i sukcesów, nasz ruch cały czas się rozwija. Przyszłość nie jest zamknięta, skorzystajmy z lektury do prowadzenia dalszej walki. Chcielibyśmy, żeby strajk okupacyjny w Kamionce był inspiracją: żebyśmy wszyscy zdali sobie sprawę, że aktów sprzeciwu i zmiany, możemy dokonać my, zwykli ludzie, studentki, pracownicy, a nie jacyś mityczni bohaterowie czy niezwykli liderzy. My, wszyscy razem, zjednoczeni w masowym, oddolnym, demokratycznym ruchu jesteśmy zmianą.   

Dlaczego potrzebujemy opowieści o Kamionce? Żeby móc się organizować, musimy wiedzieć jak, dlatego chcemy, żeby nasze doświadczenia i wyciągnięte z nich lekcje przetrwały. Chcemy zachować głos okupujących oraz historię naszej walki, żeby można było z nich skorzystać w przyszłości. Wiemy, że nasze zmagania nie są odosobnione i chcemy, żeby dotarły do jak najszerszego grona, żebyśmy mogli wspólnie budować szeroki sojusz, rozwijać nasze metody i realizować wspólne cele, walcząc o uniwersytet, który jest dobrem wspólnym. 

Jeśli mamy być skuteczni, nie możemy działać sami i nie możemy tego robić w próżni. Musimy korzystać z doświadczeń minionych okupacji i zmagań, żeby zbudować bardziej sprawiedliwe społeczeństwo. Nie upamiętniamy tylko zeszłych zmagań, ta książka jest formą oporu! To walka o Kamionkę, ale nie tylko! Walczymy z prywatyzacją i elitaryzacją nauki, sprzeciwiamy się braku stołówek i miejsc w akademikach. Dążymy do uniwersytetu i społeczeństwa, w których mamy głos.

Dzięki wysiłku okupujących stworzyliśmy publikację, która ma nam w tym pomóc. To użyteczne narzędzie samowiedzy, z którego wszyscy możemy korzystać za darmo. O strajku opowiadamy głosem okupujących, to oni studenci i studencki opowiadają nam o tym jak walczyć o lepsze społeczeństwo i alternatywny uniwersytet. Ich głos daje nam siłę i wiarę w to, że można podejmować podobne działania, ich doświadczenia stanowią dowód na to, że one mogą zakończyć się sukcesem. Co najważniejsze, pozostawiają nas z praktyczną wiedzą jak to zrobić, bo wiemy, że podobne walki przyjdzie prowadzić innym, a nasza walka nie jest ostatnią. 

W Kamionce stworzyliśmy prawdziwy uniwersytet, zbudowaliśmy ruch o ogromnej sile politycznej. Wiemy, że studentki i pracownice zrzeszone w związku zawodowym, samostanowiące o swojej rzeczywistości, są w stanie ją transformować. Nie pozwólmy, by ta energia i potencjał ujawnione w Kamionce zostały zaprzepaszczone. Skorzystajcie z tych doświadczeń i walczcie o swoje! Ruszajcie na uniwersytety szerzyć rewolucję. 

Informacje o premierach w konkretnych miastach śledźcie na bieżąco na mediach społecznościowych Krakowskiego Koła Młodych Inicjatywy Pracowniczej.

Czytaj dalej...

Pracownice i pracownicy uniwersytetów murem za okupującymi DS „Kamionka”!

Warszawa 19.05.2024

 

Pracownice i pracownicy uniwersytetów murem za okupującymi DS „Kamionka”!

 

Jako przedstawicielki i przedstawiciele Komisji Zakładowych OZZ Inicjatywa Pracownicza działających na uniwersytetach i w instytucjach naukowych solidaryzujemy się z osobami prowadzącymi protest okupacyjny w Domu Studenckim „Kamionka” i wyrażamy poparcie dla ich postulatów. 

W obliczu pogłębiającego się kryzysu mieszkaniowego, który szczególnie dotkliwie dotyka osoby studiujące, decyzja władz Uniwersytetu Jagiellońskiego o sprzedaży DS „Kamionka” jest niezrozumiała i bulwersująca. Jest to kolejny, po próbie sprzedaży DS „Jowita” w Poznaniu przez władze UAM, przykład antystudenckiej, antyspołecznej, podporządkowanej neoliberalnej logice polityki polskich uczelni wyższych. Sprawia ona, że studenci i studentki zmuszeni są do płacenia astronomicznych cen za wynajem mieszkania lub pokoju na rynku prywatnym. Pociąga to za sobą konieczność pracy w coraz większym wymiarze, często w prekarnych warunkach. W skrajnych przypadkach wpływa to na decyzję o rezygnacji ze studiów. Władze polskich uczelni nie tylko nie zapewniają swoim studentkom i studentom zabezpieczeń socjalnych koniecznych do studiowania, ale wręcz aktywnie wpływają na pogorszenie ich warunków życia. Żądza zysku nie może przeważać nad zabezpieczeniem podstawowej potrzeby osób studiujących, jaką jest potrzeba bezpiecznego schronienia. 

Wraz ze studentami, studentkami i osobami studenckimi UJ domagamy się spełnienia przez władze Uniwersytetu następujących postulatów: 

  1. Natychmiastowego wycofania się z planów sprzedaży DS Kamionka;
  2. Natychmiastowego wznowienia działalności dwóch budynków DS „Kamionka”;
  3. Natychmiastowego wycofania się z planów sprzedaży Bursy Jagiellońskiej;
  4. Przedstawienia całościowej strategii mieszkaniowej, znacznie zwiększającej dostępność miejsc w akademikach wraz z zabezpieczeniem na ten cel środków finansowych. Taka strategia powinna obejmować m.in.  projekt budowy nowych domów studenckich na terenie Kampusu Ruczaj, udostępnienie DS Racławicka dla studentów UJ oraz zwiększenie liczby miejsc w czterech akademikach zarządzanych przez Fundację Bratniak;
  5. Zapewnienia ze strony władz uczelni, że żadna osoba nie poniesie żadnej odpowiedzialności prawnej i dyscyplinarnej za udział w strajku okupacyjnym.

 

Potępiamy również wzywanie policji do pokojowego protestu  i apelujemy o to, aby władze UJ zrezygnowały z korzystania z interwencji służb porządkowych wobec własnych studentów i studentek. Pamiętajmy, że to dla nich uczelnia wykonuje swoją misję.  Jednocześnie, po raz kolejny, domagamy się wspólnego działania władz akademii, samorządów i państwa w zapewnieniu godnych warunków studiowania i pracy na uczelniach i w instytutach naukowych. Wzywamy także wszystkich członków i członkinie wspólnoty akademickiej do solidarności ze studentkami i studentami walczącymi o rzeczy fundamentalne i do wsparcia tej walki.

 

Międzyzakładowa Komisja OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Uniwersytecie Jagiellońskim
Komisja Zakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Komisja Zakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Uniwersytecie Warszawskim
Komisja Zakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Uniwersytecie Gdańskim
Międzyzakładowa Komisja OZZ Inicjatywa Pracownicza przy Uniwersytecie Łódzkim
Komisja Zakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza przy ASP w Warszawie
Komisja Międzyzakładowa przy Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu
Komisja Międzyzakładowa przy Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej i Nowej Erze
Komisja Zakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku

Czytaj dalej...

Oświadczenie okupujących DS Kamionka wobec prób rozbicia studenckiego strajku przez władze UJ przy użyciu policji

18 maja 2024 r., Kraków

 

Oświadczenie okupujących DS Kamionka

wobec prób rozbicia studenckiego strajku przez władze UJ przy użyciu policji

 

17 maja o godzinie 16.00 jako studenci i studentki zrzeszeni w OZZ Inicjatywa Pracownicza rozpoczęliśmy pokojowy strajk okupacyjny w budynku DS Kamionka. Głównym żądaniem okupacji jest przywrócenie funkcjonowania domu studenckiego. 

Akcja ta wynika z wyczerpania innych środków negocjacyjnych. Rektor nie uznał nas za reprezentantów interesu społeczności studenckiej i odesłał do samorządu, który zignorował nasze postulaty dotyczące DS Kamionka. Nie mieliśmy innego sposobu na kontynuowanie działań niż podjęcie akcji bezpośredniej. 

O godzinie 18.30 w DS Kamionka pojawiła się delegacja reprezentująca władze uniwersyteckie, składająca się z zastępcy kanclerza do spraw nieruchomości Marka Ulińskiego i rzecznika Uniwersytetu Jagiellońskiego Adama Koprowskiego. Władze próbowały nakłonić nas do spotkania z rektorem za zamkniętymi drzwiami, poza terenem Kamionki. Nasze stanowisko pozostaje niezmienne — nie opuszczamy budynku, negocjujemy grupowo i transparentnie.

O godz. 23.30 pod DS Kamionka pojawił się pierwszy radiowóz. Jeden z policjantów wszedł do budynku i przedstawił nam zarzut naruszenia miru domowego. Postawiono nam ultimatum: albo zaczniemy negocjować w pojedynkę z funkcjonariuszami, albo „przyjadą tutaj takie siły, że państwa wyciągniemy z tego budynku i zostaniecie państwo pociągnięci do odpowiedzialności karnej”. Policjant potwierdził, że zostaniemy usunięci z budynku siłą. Funkcjonariusz chciał nas zmusić do rozmów nierejestrowanych w żaden sposób i bez świadków, poprzez jednoosobową reprezentację. Twierdził, że działa za zgodą i upoważnieniem rektora, natomiast odmówił przedstawienia go na piśmie, twierdząc, że „może je zaraz załatwić”.

W ciągu następnych minut pod budynkiem pojawiło się około 5 radiowozów. Policjanci powstrzymali się jednak od podejmowania jakichkolwiek działań względem nas i poprzestali na rozmowach z pracownikami administracji przed budynkiem, czekając na przyjazd komendanta. Tutaj podkreślić należy, że ze strony administracji budynku otrzymujemy pełne poparcie.

Po nagłośnieniu przez nas sytuacji pod budynkiem zjawiła się posłanka Daria Gosek-Popiołek, radna miasta Krakowa Aleksandra Owca, pracownice i pracownicy Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz inni świadkowie i media. 

Decyzję władz uniwersytetu uznajemy za skandaliczną, a działania podjęte przez policję za bezprawne. Funkcjonariusz oddelegowany do prowadzenia z nami negocjacji wtargnął na teren uczelni pomimo braku upoważnienia władz rektorskich i wprowadzał nas w błąd, twierdząc, że takie posiada. Na żądanie przedstawienia takowego w formie pisemnej, zadeklarował, że wkrótce je „załatwi”. Takiego dokumentu nigdy nam nie ukazano, a w toku interwencji poselskiej dowiedzieliśmy się, iż to nie rektor, lecz zastępca kanclerza zawiadomił policję oraz że zawiadomienie zostało złożone w formie telefonicznego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa naruszenia miru domowego przez strajkujących. Według znanych nam na ten moment informacji podmiot uprawniony do upoważnienia policji do wejścia na teren uczelni, wymaganego upoważnienia nie wydał.

Domagamy się wobec tego wyjaśnień:

  1. ze strony władz uczelni, dlaczego zdecydowano się na nasłanie na nas policji, kto wydał taką decyzję oraz czy była konsultowana z rektorem i kanclerką UJ;
  2. ze strony policji, dlaczego funkcjonariusz odpowiedzialny za prowadzenie negocjacji wprowadził nas w błąd i naruszył autonomię uniwersytetu, wchodząc na teren DS Kamionka, pomimo braku stosownego upoważnienia.

 

Podpisano,

studenci i studentki okupujące DS Kamionka

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Czytaj dalej...

Alarm Studencki: samorządy próżnują, studenci okupują!

Samorządy próżnują, studenci okupują!

Przed Wami trzeci numer niezależnej gazety „Alarm Studencki”. To numer specjalny, którego premiera towarzyszy rozpoczęciu okupacji zagrożonemu sprzedażą DS Kamionka. Krakowski strajk to kolejne tak radykalne działanie — równo pół roku temu zakończyła się bezprecedensowa okupacja DS Jowita w Poznaniu.

W środku:

  • Od redakcji — co się działo od grudnia?;
  • Dlaczego nie samorząd?;
  • Studenckie okupacje wczoraj i dziś;
  • O niezależną reprezentację i prawo do strajku studenckiego;
  • Kraków: zatrzymajmy sprzedaż Kamionki i Bursy!;
  • Rewolucja w akademiku. Jowita zostaje. Historia 10 dni ruchu studenckiego;
  • Studenckie starcie z ministrem nauki.

Zapraszamy Was do wspólnej lektury gazety na naszej stronie internetowej. Fizyczne kopie złapiecie już niedługo na kampusach.

Śledźcie na bieżąco sytuację w krakowskiej Kamionce, obserwujcie Krakowskie Koło Młodych Inicjatywy Pracowniczej.

Dowiedz się więcej na https://oddajciekamionke.pl/.

Podpisz petycję do władz UJ: https://www.petycjeonline.com/oddajcie_kamionke

Czytaj dalej...

Oddajcie Kamionkę! List otwarty do władz Uniwersytetu Jagiellońskiego

Dziś (19.04) delegacja Krakowskiego Koła Młodych Inicjatywy Pracowniczej wręczyła rektorowi Uniwersytetu Jagiellońskiego petycję oraz listę żądań.

  • Domagamy się wycofania ze sprzedaży DS Kamionka, wyremontowania budynku i przywrócenia go do użytku dla studentek i studentów od roku akademickiego 2024/2025;
  • Żądamy również niezwłocznych prac w celu stworzenia akademików na kampusie Ruczaju.

Rektor UJ nie uznał związkowczyń i związkowców za reprezentantów interesu studentów — rozmowa zakończyła się bez żadnych deklaracji. DS Kamionka przez lata służył studentkom i studentom, umożliwiając im godne studiowanie. Potem stał się tymczasowym schronieniem dla uchodźców z Ukrainy. Władze UJ postanowiły jednak wystawić budynek na sprzedaż — do dziś jednak nie znalazł się nabywca. Sprawny budynek stoi pusty — w obliczu zapowiedzianej przez kandydatów na rektora likwidacji Bursy Jagiellońskiej, oznacza to drastyczne zmniejszenie zaplecza socjalnego uczelni.

Z historią likwidacji DS Kamionka zapoznasz się na stronie internetowej oddajciekamionke.pl

Petycja o przywrócenie DS Kamionka jest publiczna. Zachęcamy Was do podpisywania: https://www.petycjeonline.com/oddajcie_kamionke

TREŚĆ LISTU DO WŁADZ UNIWERSYTETU JAGIELLOŃSKIEGO

 

Kraków, 19 kwietnia 2024 r.

Szanowny Panie Rektorze!

W trosce o dobro całej społeczności akademickiej pragniemy wyrazić swoje głębokie zaniepokojenie prowadzeniem przez władze Uniwersytetu Jagiellońskiego nieskutecznej polityki mieszkaniowej. W niniejszym liście czujemy się w obowiązku wyrazić zdecydowany sprzeciw wobec zamiaru sprzedaży Domu Studenckiego „Kamionka” na krakowskich Czyżynach.

Obecnie ceny najmu pokojów na prywatnym rynku w Krakowie zbliżają się do 1500 zł. Sytuacji nie poprawiają także drogie pokoje dostępne w akademikach prywatnych. W październiku ubiegłego roku media obiegły informacje o tym, że aż dla 500 studentów Uniwersytetu zabrakło miejsca w akademikach. Zapotrzebowanie na przystępne cenowo pokoje w domach studenckich jest więc ogromne. Od dziesięcioleci władze Uniwersytetu Jagiellońskiego nie podejmowały jednak żadnych skutecznych działań, mających na celu zwiększenie bazy miejsc noclegowych dla studentów. Za sprawą zamknięcia DS „Kamionka” ich liczba została dotkliwie pomniejszona. Mimo ponad 3-krotnego wzrostu liczby studentów [3], od lat 70. władze Uniwersytetu nie wybudowały żadnego nowego akademika. Pozbywanie się zasobów mieszkaniowych w sytuacji stale rosnących cen najmu postrzegamy jako działanie na szkodę osób studiujących na Uniwersytecie Jagiellońskim.

W trosce o socjalny interes studentów żądamy: natychmiastowego wycofania się z dalszych prób sprzedaży Domu Studenckiego „Kamionka”; wykonania niezbędnych prac remontowych i wznowienia działalności DS „Kamionka” od przyszłego roku akademickiego; niezwłocznego rozpoczęcia prac zmierzających do budowy osiedla domów studenckich na terenie Kampusu UJ na Ruczaju. Rozwój infrastruktury mieszkaniowej powinien być integralną częścią strategii rozwoju naszej uczelni, zapewniając realną alternatywę dla najmu na rynku prywatnym. Dostęp do publicznych i tanich domów studenckich pozwala bowiem wielu osobom na studiowanie bez względu na posiadany status ekonomiczny. Studiowanie i rozwój naukowy nie mogą być domeną jedynie ludzi zamożnych!

_______________________________________________________________

[1] Dane pochodzą z raportu GUS, Szkolnictwo wyższe i jego finanse w 2022 roku: Główny Urząd Statystyczny / Obszary tematyczne / Edukacja / Edukacja / Szkolnictwo wyższe i jego finanse w 2022 roku
[2] Dokument przedstawiający oba budynki w Gminnej Ewidencji Zabytków znajduje się na: https://www.bip.krakow.pl/zalaczniki/dokumenty/n/400543/karta
[3] Aktualne statystyki dotyczące liczby studentów znajdują się pod tym adresem: https://www.uj.edu.pl/uniwersytet-z-collegium-medicum/statystyki. Niestety władze Uniwersytetu Jagiellońskiego nie udostępniają podobnych danych dotyczących liczby miejsc w akademikach. Ponad trzykrotny wzrost liczby studentów nastąpił od roku akademickiego 1972/1973 do roku akademickiego 2023/2024. „W swoim przemówieniu inaugurującym rok akad. 1972/73, nowy Rektor UJ prof. dr hab. Mieczysław Karaś wymienił 9956 studentów”: https://dwm.uj.edu.pl/lata-1965-1981

Czytaj dalej...

Uniwersytety trzy lata po protestach

Minęły już ponad trzy lata od momentu, kiedy w czerwcu 2018 r. na polskich uczelniach rozpoczęły się protesty wobec planów reformy szkolnictwa wyższego – tzw. ustawy 2.0. Krytykowano m.in. osłabienie autonomii i demokratycznych mechanizmów wewnątrz uczelni, a także centralizację władzy w rękach rektorów, wzrost wpływu zewnętrznych interesariuszy (w tym przedstawicieli biznesu) czy marginalizację ośrodków uniwersyteckich w mniejszych miastach. Wśród postulatów sformułowanych przez powołany do życia w czasie strajku Akademicki Komitet Protestacyjny znalazły się też m.in. żądania zwiększenia nakładów na szkolnictwo wyższe, zapewnienia godnych warunków socjalnych osobom studiującym i pracującym na uczelniach oraz wzmocnienie praw pracowniczych.

Czytaj dalej...

Raport z działań Inicjatywy Pracowniczej podczas epidemii koronawirusa

Od samego początku wybuchu epidemii koronawirusa Inicjatywa Pracownicza prowadzi intensywne działania na rzecz obrony praw pracowniczych. Nasz związek koncentruje się z jednej strony na walce o bezpieczne i higieniczne warunki pracy (w tym zamknięcie zakładów, których działalność nie jest niezbędna w okresie epidemii), z drugiej – przygotowuje na konflikty związane z próbami przerzucenia kosztów nadchodzącego kryzysu ekonomicznego na pracowników i pracownice. Działania te są prowadzone na poziomie poszczególnych zakładów pracy, jak i w skali ogólnopolskiej.

Poniżej publikujemy szczegółowy raport z działań Inicjatywy Pracowniczej w marcu br.

Czytaj dalej...

Dwie nowe komisje uczelniane w Inicjatywie Pracowniczej. Impulsem były prace nad Ustawą 2.0

Artykuł ukazał się w 50 numerze Biuletynu Inicjatywy Pracowniczej

Walka z uśmieciowieniem umów, częstsze waloryzacje pensji, otwarcie zakładowego żłobka, przejrzyste zasady awansu i wsparcie psychologiczne dla pracowników i studentów – to postulaty komisji zakładowych z Uniwersytetu Wrocławskiego i Uniwersytetu Jagiellońskiego. 9 listopada Joanna Grzymała-Moszczyńska napisała na Facebooku:„Nadszedł czas, żeby założyć komisję OZZ Inicjatywa Pracownicza na Uniwersytecie Jagiellońskim! Na pierwsze spotkanie zapraszamy do Spółdzielni Ogniwo we wtorek, 13 listopada 2018 o g. 20.00. Na dobry początek potrzebujemy 10 osób zatrudnionych na umowę o pracę na UJ”.

Czytaj dalej...

OZZ Inicjatywa Pracownicza
Komisja Krajowa

ul. Kościelna 4/1a, 60-538 Poznań
514-252-205
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
REGON: 634611023
NIP: 779-22-38-665

Przystąp do związku

Czy związki zawodowe kojarzą ci się tylko z wielkimi, biurokratycznymi centralami i „etatowymi działaczami”, którzy wchodzą w układy z pracodawcami oraz elitami politycznymi? Nie musi tak być! OZZIP jest związkiem zawodowym, który powstał, aby stworzyć inny model działalności związkowej.

tel. kontaktowy: 514-252-205
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Kontakt dla prasy

tel. kontaktowy: 501 303 351
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

In english

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.