EN/DE/FR УКР/РУС KONTAKT

Ustawa budżetowa na 2022 rok. Dla społeczeństwa czy dla interesów rządzących?

Ustawa budżetowa na 2022 rok. Dla społeczeństwa czy dla interesów rządzących?
Wikipedia

W sejmie trwają właśnie prace nad projektem ustawy budżetowej na 2022 rok. Przypadają one na bardzo trudny okres. Wskaźnik inflacji osiągnął właśnie 6,8% w stosunku r/r. Ten wzrost dotkliwie odbija się na naszych domowych budżetach.

Jak wynika z najnowszych badań CBOS trzy czwarte społeczeństwa ze względu na wzrost cen podstawowych towarów i usług ogranicza codzienne wydatki lub szuka tańszych produktów, a ponad 40% osób wykorzystało już swoje oszczędności na bieżące wydatki[1]. Sytuację pogarszają rosnące ceny energii, a co za tym idzie coraz wyższe rachunki za prąd, ogrzewanie czy ciepłą wodę. W sezonie jesienno-zimowym będą one stanowić poważne obciążenie dla wielu gospodarstw domowych, a jak wynika z cytowanych badań już teraz 63 proc. respondentów deklaruje, że ograniczyło zużycie prądu, wody i gazu. O tym, że dalszych podwyżek cen energii nie unikniemy ze względu na to, co się dzieje na Towarowej Giełdzie Energii, przekonuje Rafał Gawin, prezes Urzędu Regulacji Energetyki: “Z pewnością będą to wzrosty większe niż przed rokiem i większe niż wskaźnik inflacji”[2].

Dodatkowo rozpędza się IV fala pandemii COVID-19: szpitale znów są przepełnione, a rząd nie zapewnia żadnego wsparcia pracownikom ochrony zdrowia, nie mówiąc o podjęciu jakichkolwiek działań, które miałyby na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się koronawirusa. W tych trudnych warunkach problemy, które od lat nękają pracowników i pracownice budżetówki - rosnący zakres obowiązków i niskie, od lat niewaloryzowane wynagrodzenia - są odczuwane szczególnie dotkliwe. Nic dziwnego więc, że kolejne sektory – pracownice ochrony zdrowia, sądownictwa, administracji publicznej – zaczęli lub zaczynają protestować. Wszystko wskazuje na to, że wkrótce dołączą do nich kolejne sfrustrowane grupy zawodowe z sektora publicznego.

Przy projektowaniu ustawy budżetowej władza ma jednak inne priorytety niż poprawa warunków życia klasy pracującej, a więc większości populacji. Rekordowo wzrosną wydatki na obronę narodową, a grupą, której zagwarantowano szczególne podwyżki będą służby mundurowe. Na podwyżkę rzędu 677 zł brutto z nagrodą roczną ( ok. 500 zł na „rękę” po równo) mogą liczyć od 1 stycznia 2022 roku funkcjonariusze policji, żołnierze zawodowi oraz straż graniczna[3]. Dlatego pytamy, dla kogo jest ta ustawa? Dla społeczeństwa, czy dla realizacji planów i interesów rządzących?

Rząd versus potrzeby społeczeństwa

Zamiast poważnie traktować rosnące problemy społeczne - kryzys w służbie zdrowia, ubożenie społeczeństwa, ubóstwo energetyczne, kryzys mieszkaniowy, postulaty pracowników dotyczące waloryzacji płac, a także wyzwania związane z koniecznością transformacji energetycznej, państwo uwikłało się w horrendalny, nikomu niepotrzebny i niebezpieczny konflikt na wschodniej granicy. Zamiast dążyć do jego deeskalacji, nacjonalistyczna władza popada w patriotyczne samozadowolenie i to właśnie ten konflikt pochłonie w przyszłości znaczną część środków z pieniędzy publicznych.

Zapowiadane w projekcie ustawy budżetowej na 2022 rok zwiększenie funduszu wynagrodzeń w osobowych dla pracowników państwowej sfery budżetowej w wysokości 4,4% nie stanowi rekompensaty dla wzrostu cen produktów, usług i energii, prowadząc do dalszego realnego ubożenia pracowników i pracownic jednostek finansów publicznych. Dlaczego więc w uzasadnieniu do projektu ustawy budżetowej znajduje się ono dopiero na czwartym miejscu, a poprzedza je między innymi “wzrost dodatkowego wynagrodzenia rocznego, dodatkowego uposażenia żołnierzy oraz nagrody rocznej funkcjonariuszy” oraz “wzrost funduszu wynagrodzeń w obronie narodowej w związku ze zwiększeniem zatrudnieniem zatrudnienia żołnierzy zawodowych oraz funkcjonariuszy”[4]?

Co więcej projekt modernizacji służb mundurowych na lata 2022-2025, na który przeznaczono ponad 10 miliardów złotych, oznacza także wzrost wydatków na nowy sprzęt, wyposażenie osobiste funkcjonariuszy, czy inwestycje budowlane[5]. Dokładać do tego będą się także Spółki Skarbu Państwa, o czym poinformował ostatnio minister aktywów państwowych Jacek Sasin chwaląc państwowe spółki za włączenie się do akcji pomocy żołnierzom i służbom stacjonującym na granicy z Białorusią[6].

Bodaj najbardziej szokującym wydatkiem, jaki władze zaplanowały w najbliższym czasie jest budowa muru na polsko-białoruskiej granicy. Ta kuriozalna inwestycja kosztować nas będzie 1,6 mld zł, a powstanie z wyłączeniem prawa zamówień publicznych i prawa budowlanego, ochrony środowiska, planowania i zagospodarowania przestrzennego czy prawa wodnego[7]. Nic dziwnego, że eksperci nazywają tę przykładem tzw. kapitalizmu katastroficznego (disaster capitalism). Katastrofy i kryzysy - naturalne, wojenne, humanitarne - są tragedią dla zwykłych ludzi. Wielki biznes czerpie z nich ogromne zyski, omijając obowiązujące na ogół przepisy, poza kontrolą społeczną. Nie należy mieć też złudzeń, że ta makabryczna inwestycja, przecinająca w poprzek jedne z najcenniejszych przyrodniczo obszarów w całej Europie (Puszcza Białowieska), wpłynie na wzrost bezpieczeństwa. Będzie wręcz przeciwnie - przykład muru postawionego na granicy Stanów Zjednoczonych i Meksyku pokazuje, że taka infrastruktura nie odstrasza przemytników. Zyski ludzi czerpiących korzyści z handlu ludźmi jeszcze wzrosną, podobnie jak wzrośnie przestępczość. Im większa trudność w legalnym przekroczeniu granicy dla migrantów, tym wyższe zagrożenie dla ich życia, ale też wyższe zarobki grup przestępczych.

Protesty w budżetówce

Niezadowolenie pracowników sektora publicznego rośnie wyraźnie już od dłuższego czasu. Tylko w ostatnich kilku miesiącach rozpoczęło do protestów dołączyły kolejne grupy. Od września trwa protest pracownic i pracowników ochrony zdrowia, którzy domagają się poprawy swojej sytuacji materialnej i warunków pracy. Akcję strajkową prowadzą pracownicy ZUS-u, od dawna krytykujący niskie wynagrodzenia, wzrost obciążeń obowiązkami i mobbing[8]. Całą jesień trwa też protest pracownic i pracowników sądownictwa, domagających się podwyżek i równego traktowania[9].

Podkreślmy - praca tych osób jest niezbędna dla sprawnego funkcjonowania całego społeczeństwa. O znaczeniu pracy przeciążonych ponad wszelkie wyobrażenia pielęgniarek, chyba nie musimy nawet pisać. Zwróćmy jednak uwagę na pracę setek tysięcy urzędników pracujących w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, sądach i innych placówkach, wykonujących niewidoczną dla nas na co dzień pracę – bez niej również czekałby nas paraliż. Czy władze reagują na protesty? Czy starają się wyjść naprzeciw żądaniom pracowników? Czy dają nam wszystkim do zrozumienia, że sprawnie funkcjonujące społeczeństwo, w którym dobrze opłacani pracownicy wykonują zadania służące dobru ogółu to ich priorytet?

Wręcz przeciwnie, rząd nie tylko nie okazuje dobrej woli w mediacjach z poszczególnymi grupami, lecz wręcz eskaluje konflikty i wykazuje się niesłychaną arogancją. Podczas gdy pracownice i pracownicy ochrony zdrowia - grupa zawodowa, która najmocniej doświadczyła obciążeń i zagrożeń związanych z pandemią (w ubiegłym roku, w szczycie jesiennej fali nie było tygodnia, w którym na Covid-19 nie umarła przynajmniej jedna pielęgniarka) – nie mogą się doczekać godziwych podwyżek i poprawy warunków pracy. Tymczasem minister zdrowia Adam Niedzielski przyznaje samemu sobie podwyżkę w wysokości 5 tysięcy złotych[10]! Z kolei Ministerstwo Sprawiedliwości robi wszystko, by skonfliktować ze sobą związki zawodowe prowadzące protest w sądownictwie i doprowadzić do ugody tylko z najbardziej lojalnymi wobec władzy.

To nie wojna hybrydowa lecz hybrydowy zamordyzm

To ostentacyjne lekceważenie prawomocnych żądań pracownic i pracowników sektora publicznego przy jednoczesnym, równie ostentacyjnym podnoszeniu nakładów na obronę narodową, wojsko i służby porządkowe powinno nas niepokoić. Militaryzacja kraju, wzrost wynagrodzeń i uprawnień służb mundurowych nie wróży nic dobrego dla klasy pracującej. To wszystko może wkrótce stać się narzędziami pacyfikacji protestów pracowniczych.

Zamiast spełnić żądania pracowników i płacić godziwie za pracę niezbędną dla funkcjonowania społeczeństwa oraz inwestować w społecznie potrzebną infrastrukturę - w szpitale, mieszkania komunalne, edukację, czy transport publiczny - władza woli szantażować nas propagandową wojną hybrydową. Jeżeli teraz ulegniemy temu szantażowi, to w przyszłości nic nie stanie jej na przeszkodzie, żeby użyć siły i narzędzi w rodzaju stanu wyjątkowego i aparatu przemocy nie tylko przeciwko kilku tysiącom bezbronnych osób na granicy, ale przeciwko całemu społeczeństwu.

Opracowanie: Paweł Nowożycki / Komisja Zakładowa OZZIP przy Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie
Weronika Parfianowicz / Komisja Zakładowa OZZIP przy Uniwersytecie Warszawskim

Przypisy:
1/ zob. https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/budzet-domowy/inflacja-sie-rozpedza-polacy-ograniczaja-zakupy-i-wydaja-oszczednosci/7xs8mx
2/ zob. https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/budzet-domowy/jakie-podwyzki-cen-pradu-i-gazu-prezes-ure-odpowiada/4npjh0h
3/ zob. https://portal-mundurowy.pl/index.php/component/k2/item/14628-strumien-pieniedzy-dla-sluzb-mswia-na-sprzet-etaty-i-podwyzki
4/ Przekazany do Sejmu RP projekt ustawy budżetowej na 2022 rok do pobrania tutaj: https://www.gov.pl/web/finanse/projekt-przekazany-do-sejmu2
5/ zob. https://portal-mundurowy.pl/index.php/component/k2/item/14628-strumien-pieniedzy-dla-sluzb-mswia-na-sprzet-etaty-i-podwyzki
6/ zob. https://next.gazeta.pl/next/7,151003,27791867,sasin-oglasza-sukces-panstwowe-spolki-wespra-zolnierzy-kupimy.html?fbclid=IwAR2ixwSIL-spHuh7aRbQ23OVnCXVVjCbXV3798mr5l1KPWc9EBE8jQn6PJQ#s=BoxOpImg3
7/ zob. https://oko.press/zadnych-bezpiecznikow-plot-na-granicy-z-bialorusia-to-kapitalizm-katastroficzny-po-polsku/
8/ zob. https://next.gazeta.pl/next/7,151003,27804986,strajk-urzednikow-zus-proces-przeciwko-niskim-placom-mobbingowi.html
9/ zob. https://krytykapolityczna.pl/kraj/krawczyk-protest-pracownikow-sadow-to-skandal-ze-w-sadzie-lamany-jest-kodeks-pracy/
10/ zob. https://www.wp.pl/?s=https%3A%2F%2Fwww.money.pl%2Fgospodarka%2Fdla-medykow-pieniedzy-nie-ma-adam-niedzielski-dostal-za-to-suta-podwyzke-6683366522452960a.html&src01=6a4c8&src02=isgf&fbclid=IwAR3puUtuqztPwljoIIm0mCGygueomczKlKnKEPySm_hJu9ySBf-vgK_OD94

OZZ Inicjatywa Pracownicza
Komisja Krajowa

ul. Kościelna 4/1a, 60-538 Poznań
530 377 534
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
REGON: 634611023
NIP: 779-22-38-665

Przystąp do związku

Czy związki zawodowe kojarzą ci się tylko z wielkimi, biurokratycznymi centralami i „etatowymi działaczami”, którzy wchodzą w układy z pracodawcami oraz elitami politycznymi? Nie musi tak być! OZZIP jest związkiem zawodowym, który powstał, aby stworzyć inny model działalności związkowej.

tel. kontaktowy: 530 377 534
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Kontakt dla prasy

tel. kontaktowy: 501 303 351
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

In english

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.