Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

Operatorzy żurawi w Chinach walczą o 8-godzinny dzień pracy i godne płace

  • Dział: Zagranica

1 maja (Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy) w Chinach odbyła się ogólnokrajowa akcja strajkowa pracowników zatrudnionych przy obsłudze żurawi pracujących na budowach. Strajk poprzedziły trwające tydzień protesty w kilkudziesięciu chińskich miastach. Ich uczestnicy domagali się podniesienia płac i skrócenia czasu pracy. W protestach wzięli udział solidarnie operatorzy żurawi oraz pracownicy naziemni –  według China Labour Bulletin jest to największy branżowy protest ostatnich lat. 

Protesty udało się zorganizować oddolnie, w kilkudziesięciu chińskich miastach, pomimo braku zaangażowania ze strony Ogólnochińskiej Federacji Związków Zawodowych. Brak szacunkowych danych dotyczących liczby uczestników, ale z wypowiedzi robotników cytowanych przez oficjalne chińskie media wynika, że w samym Chengdu (10-o milionowe miasto w środkowych Chinach, stolica prowincji Syczuan) w proteście wzięło udział około 10 tysięcy pracowników. 

Wśród żądań najczęściej pojawia się kwestia wynagrodzeń – od dziesięciu lat stawki operatorów żurawi utrzymują się na tym samym poziomie. Pracownicy domagają się podwyżki zarobków o około 1/3 (obecnie to około 5 tysięcy Yuanów), wprowadzenia stałej stawki za nadgodziny oraz 8-godzinnego dnia pracy. Obecnie notoryczną praktyką jest praca bez umowy i 12-godzinne zmiany. 

W czasie trwającego od tygodnia protestujący rozpoczęli też kampanię informacyjną za pośrednictwem mediów społecznościowych. Lewicowy portal Shidai Xianfeng opublikował zbiór relacji pracowników, w których opisują swoje warunki pracy i relacjonują przebieg protestów. “Pracujemy średnio po 12 godzin, często do późnej nocy bez żadnego wynagrodzenia za nadgodziny, nie mamy ubezpieczenia społecznego ani umów”  - twierdzi osoba przedstawiająca się jako wujek Yong – „wszyscy mówią, że operator żurawia to motor każdej budowy, ale w obecnej sytuacji jesteśmy grupą zapomnianą przez społeczeństwo”.

Pracownicy otwarcie mówią o potrzebie powołania organizacji zrzeszającej pracowników branżowych, zdolnej do reprezentowania ich interesów w sporach z pracodawcą. Ich zdaniem tylko silny i solidarny ruch pracowniczy, pozwalającego skutecznie walczyć o prawa pracownicze. 

Protesty przebiegają pokojowo, jednak chińskie prawo nie rozróżnia legalnej i nielegalnej akcji strajkowej, co otwiera możliwość nadużyć ze strony policji. China Labour Bulletin twierdzi, że do tej pory działania władz ograniczały się do intensywnej cenzury treści publikowanych w internecie i nacisków ze strony policji.