Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

Zmarł Sławomir Kaczmarek

kaczmarek

12 października 2012 r. po długiej chorobie zmarł Sławek Kaczmarek. Był przewodniczącym Komisji Zakładowej Inicjatywy Pracowniczej w łódzkim Unionteksie, wcześniej wiceprzewodniczącym „Solidarności” w tym zakładzie. Pogrzeb odbędzie się w środę 17 października w miejscowości Siedlec koło Łęczycy.

 Sławek Kaczmarek był jednym z pierwszych działaczy Inicjatywy Pracowniczej, który został zwolniony za działalność związkową. W grudniu 2004 roku został wyrzucony z pracy, mimo iż był prawnie chronionym działaczem. Było to jednym z wielu działań zarządu Unionteksu zmierzających do pozbycia się wszystkich współzałożycieli spółki pracowniczej.

 

12 października 2012 r. po długiej chorobie zmarł Sławek Kaczmarek. Był przewodniczącym Komisji Zakładowej Inicjatywy Pracowniczej w łódzkim Unionteksie, wcześniej wiceprzewodniczącym „Solidarności” w tym zakładzie. Pogrzeb odbędzie się w środę 17 października w miejscowości Siedlec koło Łęczycy.

Sławek Kaczmarek z łódzkiego Unionteksu był jednym z pierwszych działaczy Inicjatywy Pracowniczej, który został zwolniony za działalność związkową. W grudniu 2004 roku został wyrzucony z pracy, mimo iż był prawnie chronionym działaczem. Było to jednym z wielu działań zarządu Unionteksu zmierzających do pozbycia się wszystkich współzałożycieli spółki pracowniczej.

„Uniontex Spółka Pracownicza” powstał pod koniec 2003 roku jako spółka , mająca ratować miejsca pracy w zlikwidowanych Zakładach Przemysłu Bawełnianego Uniontex S.A. Przypomnijmy, miało to miejsce po miesięcznym strajku okupacyjnym w łódzkich zakładach włókienniczych, który został zorganizowany w odpowiedzi na bezprzykładne łamanie praw pracowniczych. Pracownicy Unionteksu przez kilka miesięcy byli praktycznie pozbawieni środków do życia, a od początku strajku - zastraszani przez władze spółki, dążące do jak najszybszej likwidacji zakładu. Grożono im lokautem, uznaniem strajku za nielegalny i dyscyplinarnym zwolnieniem wszystkich pracowników. Ostatnim działaniem władz firmy było podjęcie decyzji o grupowych zwolnieniach wszystkich pracowników. Po tych wydarzeniach policja nękała Sławka, prowadząc przeciwko niemu śledztwo w sprawie stosowania gróźb karalnych zagrożonych nawet dwuletnim pozbawieniem wolności.

Po utworzeniu spółki pracowniczej, Sławek założył w niej Inicjatywę Pracowniczą i został też członkiem Rady Nadzorczej z ramienia załogi. Szybko jednak menedżerowie pozbyli się go z Rady, kontrolę nad zakładem pracy przejął zarząd, a później – w grudniu 2004 roku - w sposób nielegalny wyrzucono Sławka za bramę i rozbito związek.

26 września 2006 roku, po wielu miesiącach procesu przed łódzkim sądem pracy zapadł wyrok w sprawie nielegalnego zwolnienia Sławka. Sąd zmienił tryb zwolnienia z dyscyplinarnego (art. 52 KP) na zwykły i zasądził odszkodowanie w wysokości jednej pensji. Niezwykle niskie zadośćuczynienie sąd uzasadnił krótkim stażem pracy. Tymczasem Sławek pracował w spółce od początku jej istnienia, a wcześniej prawie 20 lat przepracował w Unionteksie, zanim ten upadł. Formalnie zatem proces został przez Sławomira Kaczmarka wygrany, jednak nie przywrócono Sławka do pracy, czego się domagaliśmy.

W obronę Sławka zaangażował się Komitet Pomocy i Obrony Represjonowanych Pracowników, organizując w Łodzi 26 października 2006 roku dużą manifestację, która ruszyła spod zakładów Unionteksu. Protest na ulicach Łodzi był nie tylko głosem w obronie prześladowanych działaczy, ale także wszystkich osób zatrudnionych przez agencje pracy tymczasowej.

Sławku – będziemy pamiętać o Twojej walce!

Powrót na górę

Podobne artykuły