| Grecja: Strajk głodowy 300 migrantów. Wezwanie do akcji solidarnościowej |
| wtorek, 08 lutego 2011 12:42 |
|
W apelu czytamy: We wtorek 25 stycznia dawny budynek Wydziału Prawa w Atenach (aktualnie nieużywany) przemienił się we front walki o demokrację i sprawiedliwość; miejsce, gdzie wiele konfliktów społecznych miało miejsce w przeszłości, a w tych czasach zapewnił oparcie 250 z 300 pracowników-migrantów walczących w Atenach i Salonikach o bezwarunkową legalizację pobytu wszystkich migrantów; walczących o równe prawo do życia dla tych, którzy nie chcą dłużej pozostawać niesłyszalni. Od samego początku polityczny establishment i media głównego nurtu wywierają nacisk na głodujących, zarzucając strajkującym bezprawie i uzasadniając w ten sposób pogwałcenie uniwersyteckiej autonomii i siłową ewikcję budynku. Popołudniem 30. stycznia policja całkowicie wstrzymała ruch w centrum Aten, a następnie otoczyła budynek Wydziału Prawa. Tysiące osób, które wyszły w geście solidarności z protestującymi, zatrzymano, nie pozwalając zbliżyć się do terenu okupowanego przez policję. Ludzie organizowali w odpowiedzi spontaniczne wiece. Od 18-tej do 5-tej nad ranem, strajkujących zastraszano, aby zmusić ich do opuszczenia zajmowanego budynku. W późnych godzinach tej wyjątkowo długiej nocy, strajkujący wespół z popierającymi ich demonstrantami ostatecznie przemieścili się do innego budynku w centrum Aten, w pochodzie zorganizowanym o godzinie 4. w nocy! Prywatny budynek zamienił się jednakże w przestrzeń podobną do obozu dla uchodźców, nie było w nim bowiem dość miejsca i sanitariatów, by pomieścić wszystkich strajkujących. Przez to wielu głodujących zmuszonych było spać w namiotach rozstawionych na zmrożonym dziedzińcu. Rząd i media regularnie deprecjonują walkę migrantów, przedstawiając słuszne wystąpienie jako inspirowane przez prowokatorów dążących do wywołania nieporządku w państwie. Jeden z głodujących skomentował to następująco: „Najbardziej frustrujące ze wszystkiego jest, że oni [rząd] nie potrafią pojąć, że potrzeba, w której się znaleźliśmy, jest tak duża, że my nie potrzebujemy agitatorów, tylko poparcia”. W klimacie zastraszenia i represji, pięciu towarzyszy z Komitetu Solidarnościowego wezwano przed oblicze prokuratura i przedstawiono akt oskarżenia o „przemyt”. W tym samym czasie, minister spraw wewnętrznych odmówił jakiejkolwiek możliwości legalizacji pobytu migrantów, a także cofnął decyzję sprzed dwóch lat o legalizacji dla 15 strajkujących migrantów. Ponadto wezwał diaspory imigranckie w Grecji do poddania się, by „zapobiec uczestnictwu ich członków w podobnych wrogich aktach”. My, ludzie solidarni ze słuszną walką prowadzących głodówkę migrantów, deklarujemy wspólną odpowiedzialność z pięcioma towarzyszami oskarżonymi o „przemyt” – ludzkiej godności i solidarności. Działając w represyjnej atmosferze antyimigranckich polityk Grecji oraz całej Europy, potrzebujemy dziś działać wspólnie, by spowodować podważyć ten system i osiągnąć polityczne zwycięstwo. Szczególnie pilne jest wezwanie do jak najszerszego poparcia walki 300 głodujących o uznanie ich praw. Wzywamy do podjęcia wspólnego dnia akcji 11. lutego, kiedy to w całej Grecji planowane są akcje solidarnościowe z prowadzącymi głodówkę migrantami. Adresujemy nasz apel do wszystkich związków, stowarzyszeń, organizacji i grup o charakterze politycznym, a także każdego gotowego zaprotestować w akcie solidarności ze słuszną walką o prawa migrantów. W solidarności z 300 migrantami, pracownikami, strajkującymi głodowo — żądamy bezwarunkowej legalizacji pobytu wszystkich migrantów. Popieramy równe prawa polityczne i socjalne wszystkich pracowników Grecji. NIKT NIE JEST NIELEGALNY! Odezwa Komitetu Solidarnościowego ze Strajkującymi Migrantami
|
| sob maj 26 Dość antyspołecznej polityki rządu - demonstracja i spotkanie w Toruniu |
| nie cze 10 "Chleba zamiast igrzysk" demonstracja w Poznaniu |