| Protesty w Islandii |
| środa, 06 października 2010 20:57 |
|
Piątek 1 października był pierwszym dniem obrad zebranego po wakacyjnej przerwie parlamentu Althingi. Na poniedziałek wieczór 4 października zaplanowano wystąpienie pani premier Jóhanny Sigurðardóttir, w którym, jak co roku przedstawia plany rządu na nadchodzący rok. Tego dnia na godzinę 19.30 zaplanowano kumulacje protestu. Na placu Austurvelli przed parlamentem zebrało się według danych policyjnych od 7 do 8 tysięcy osób, po to by zaprotestować przeciwko ignorancji rządu wobec problemów socjalnych. "Jestem tutaj, bo straciłem prace, a rząd nic nie zrobił przez ostatnie dwa lata" - mówi jeden z uczestników protestów. "Straciłam dom! Chce nowych ludzi w rządzie! Wszyscy do wymiany" - żali się Hafdis przed kamerami telewizyjnymi. Budynek parlamentu został obrzucony farbą, jajami i zgniłymi owocami. Do północy słychać było rytmy niezadowolenia wygrywane na szeregu beczek ustawionych tuz przy policyjnych barierkach oddzielających tłum protestujących od budynku parlamentu. Plac Austurvelli rozświetliło wielkie ognisko, przy którym można było zjeść warzywną zupę przygotowana przez Food Not Bombs. |
| sob maj 26 Dość antyspołecznej polityki rządu - demonstracja i spotkanie w Toruniu |
| nie cze 10 "Chleba zamiast igrzysk" demonstracja w Poznaniu |