„Gazeta Wyborcza” (GW) jest jednym z mediów, które najbardziej emocjonalnie reaguje na wszelakie próby podważenia „osiągnięć” transformacji systemowej.
Przedstawiamy poniżej wywiad, udzielony amerykańskiej witrynie internetowej Ideas & Action przez Kevina Doyla, członka oddziału irlandzkiej organizacji anarchosyndykalistycznej Workers Solidarity Movement z miejscowości Cork,
„Polska to zielona wyspa na mapie Europy” – w taki sposób rządowi ekonomiści nazwali nasz kraj, odnosząc się do dobrej kondycji polskiej gospodarki w czasach trawiącego całą Europę kryzysu
Protesty lokatorskie w Polsce są coraz głośniejsze. Rozwijają się w odpowiedzi na kolejne reformy prawa mieszkaniowego, realizowane w imię interesów deweloperów i kamieniczników.
Dla rządzących polskimi miastami przestrzeń miejska i zasoby mieszkaniowe jawią się niemal wyłącznie jako potencjalne źródło zysków, a nie jako sposób realizacji najważniejszych potrzeb miejskich społeczności.
O co chodzi z tym czarnym kotem? - pytają nas ludzie obserwujący czarno-czerwone flagi Inicjatywy Pracowniczej z umieszczonym na nich prężącym grzbiet najeżonym kocurem (a dokładniej jego kuzynem z rodziny kotowatych – żbikiem).
| Budżet Poznania nie uwzględnia bezrobocia |
| piątek, 18 grudnia 2009 10:03 |
|
Spotkanie rozpoczęło się, od prezentacji przez przedstawiciela związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza sytuacji załamania na rynku pracy, z jakim mamy obecnie do czynienia w regionie województwa, ze szczególnym uwzględnieniem Poznania. W przeciągu ostatniego roku stopa bezrobocia w Wielkopolsce wzrosła o blisko 50 proc., w Poznaniu o 75 proc. a w powiecie poznańskim o 114 proc. W całym województwie zwiększa się liczba zwolnionych osób, czego jednym z przykładów są grupowe (obejmujące 475 osób) oraz indywidualne zwolnienia w Cegielskim. Przewiduje się, iż łączne zwolnienia w tej fabryce, wraz z pracownikami "spółek córek", obejmą ok. 700 osób. W takiej sytuacji powstaje pytanie, czy budżet Poznania na 2010 r., uwzględnia zorganizowanie pomocy dla bezrobotnych oraz intensywniejszą współpracę z urzędem pracy? W budżecie, który rada miasta zakłada przyjąć 22 grudnia, nie planuje się przeznaczyć szczególnych środków na przeciwdziałanie bezrobociu, a trzeba mieć na uwadze, iż wzrost zapotrzebowania nastąpi w drugiej połowie 2010 r. Nie ma również dodatkowych środków na pomoc społeczną, podczas gdy zauważalny jest wzrost liczby ludzi jej wymagających.
Sytuacja ta nie jest niestety wyjątkowa. Redukcje zatrudnienia trwają także w innych poznańskich czy podpoznańskich zakładach. W 2009 roku sukcesywnie zwolniono np. ok. 50 pracownic Goplany (Jutrzenka Colian). Jesienią br. bez pracy znalazło się także 270 robotników Sulzer Chemtech Polska (zakład zamknięto). Na początku roku pracę straciło kilkuset pracowników w Volkswagenie, zatrudnionych przede wszystkim za pośrednictwem agencji pracy tymczasowej. Nie wiadomo także co będzie dalej, bowiem względnie dobra sytuacja w tym zakładzie łączyła się z, dobiegającym końca, programem niemieckiego rządu stymulującym popyt na nowe auta. I tak dalej. Coraz trudniejsza sytuacja na rynku pracy znajduje odzwierciedlenie w statystykach. Bezrobocie w Wielkopolsce, dla której Poznań jest ważnym rynkiem pracy, pomiędzy październikiem 2008 roku, a październikiem 2009 wzrosło o blisko połowę (z 82 tys. do 122,5 tys.). Choć stopa bezrobocia jest w aglomeracji poznańskiej względnie niska, to bezrobotnych dynamicznie przybywa. Ich ilość wzrosła w Poznaniu między październikiem 2008 roku a październikiem 2009 roku o 75%, a w powiecie poznańskim (ziemski) aż o 114% - w obu przypadkach stopa bezrobocia kształtuje się dziś na poziomie 5,5% i będzie wg nas rosła. Musimy mieć bowiem świadomość, iż zwolnieni masowo jesienią tego roku pracownicy m.in. Cegielskiego, nie figurują w zdecydowanej większości jeszcze w publikowanych statystykach – zarejestrują się dopiero w styczniu lub lutym 2010. (Wszystkie dane za Wojewódzkim Urzędem Pracy). Czego oczekują zwolnieni pracownicy Cegielskiego?
|
| Brak wydarzeń |