„Gazeta Wyborcza” (GW) jest jednym z mediów, które najbardziej emocjonalnie reaguje na wszelakie próby podważenia „osiągnięć” transformacji systemowej.
Przedstawiamy poniżej wywiad, udzielony amerykańskiej witrynie internetowej Ideas & Action przez Kevina Doyla, członka oddziału irlandzkiej organizacji anarchosyndykalistycznej Workers Solidarity Movement z miejscowości Cork,
„Polska to zielona wyspa na mapie Europy” – w taki sposób rządowi ekonomiści nazwali nasz kraj, odnosząc się do dobrej kondycji polskiej gospodarki w czasach trawiącego całą Europę kryzysu
Protesty lokatorskie w Polsce są coraz głośniejsze. Rozwijają się w odpowiedzi na kolejne reformy prawa mieszkaniowego, realizowane w imię interesów deweloperów i kamieniczników.
Dla rządzących polskimi miastami przestrzeń miejska i zasoby mieszkaniowe jawią się niemal wyłącznie jako potencjalne źródło zysków, a nie jako sposób realizacji najważniejszych potrzeb miejskich społeczności.
O co chodzi z tym czarnym kotem? - pytają nas ludzie obserwujący czarno-czerwone flagi Inicjatywy Pracowniczej z umieszczonym na nich prężącym grzbiet najeżonym kocurem (a dokładniej jego kuzynem z rodziny kotowatych – żbikiem).
| Poznań: Organizują się bezrobotni z Cegielskiego |
| poniedziałek, 16 listopada 2009 16:22 |
|
Na zebraniu ustalono m.in., że w piątek 20 listopada odbędzie się pikieta pod zarządem HCP domagająca się przede wszystkim wypłat zaległych poborów i odpraw. 10 listopada większość zwolnionych powinna dostać całość pieniędzy, ale ich konta były puste. Również dziś nie dokonano przelewów. Postanowiono, że wszyscy poszkodowani złożą pozwy do sądu, które zostaną przygotowane przez związek na piątek 20 listopada. Pozwy będzie można pobrać w pokoju Marcela Szarego od godz. 11.00. do 14.00. 2. Zwolnieni pracownicy HCP oczekiwali od urzędów pracy w pierwszym rzędzie propozycji zatrudnienia, a nie mglistych obietnic dotyczących szkoleń. Okazało się, że obecnie i tak nie ma pieniędzy na szkolenia, ich oferta jest skromna, a ewentualnie odbyć się one mogą najwcześniej na wiosnę. Dodatkowo, żeby odbyć szkolenie trzeba być najpierw zarejestrowanym jako osoba bezrobotna, co w praktyce dla byłych pracowników HCP oznacza, aby nie stracić zasiłku, że programem szkoleń mogą zostać objęci dopiero od stycznia. Krótko mówiąc zwolnieni grupowo pracownicy i pracownice HCP nie mogą liczyć na pomoc, którą obiecywały im władze wojewódzkie i dyrekcja zakładu. 3. Szczególna trudna sytuacja jest w przypadku zwolnionych osób, które przekroczyły 50 lat, oraz kobiet, których z Cegielskiego zwolniono wyjątkowo dużo. Trudna sytuację mają także osoby dojeżdżające, które muszą się rejestrować w innych niż w poznańskim urzędzie pracy. 4. W urzędach pracy brak jest fachowej i czytelnej informacji, a urzędnicy przede wszystkim zachęcają do samodzielnego szukania pracy. Zwolnieni pracownicy i pracownice HCP, którzy przepracowali niekiedy po kilkadziesiąt lat, uważają, że płacili podatki m.in. na rzecz utrzymania urzędów pracy, żeby w takiej chwili jak teraz mogli otrzymać określoną i realną pomoc. W innym przypadku urzędy pracy nie są im potrzebne. Liczą zatem, że to urzędy i władze wykażą się inicjatywą. Fotorelacja |
| Brak wydarzeń |