„Gazeta Wyborcza” (GW) jest jednym z mediów, które najbardziej emocjonalnie reaguje na wszelakie próby podważenia „osiągnięć” transformacji systemowej.
Przedstawiamy poniżej wywiad, udzielony amerykańskiej witrynie internetowej Ideas & Action przez Kevina Doyla, członka oddziału irlandzkiej organizacji anarchosyndykalistycznej Workers Solidarity Movement z miejscowości Cork,
„Polska to zielona wyspa na mapie Europy” – w taki sposób rządowi ekonomiści nazwali nasz kraj, odnosząc się do dobrej kondycji polskiej gospodarki w czasach trawiącego całą Europę kryzysu
Protesty lokatorskie w Polsce są coraz głośniejsze. Rozwijają się w odpowiedzi na kolejne reformy prawa mieszkaniowego, realizowane w imię interesów deweloperów i kamieniczników.
Dla rządzących polskimi miastami przestrzeń miejska i zasoby mieszkaniowe jawią się niemal wyłącznie jako potencjalne źródło zysków, a nie jako sposób realizacji najważniejszych potrzeb miejskich społeczności.
O co chodzi z tym czarnym kotem? - pytają nas ludzie obserwujący czarno-czerwone flagi Inicjatywy Pracowniczej z umieszczonym na nich prężącym grzbiet najeżonym kocurem (a dokładniej jego kuzynem z rodziny kotowatych – żbikiem).
| Poznań: Inspekcja Pracy potwierdza zarzuty wobec DAD |
| wtorek, 16 czerwca 2009 16:22 |
Inicjatywa Pracownicza właśnie otrzymała protokół z kontroli Okręgowej Inspekcji Pracy w DAD Polska. Zdecydowana większość zarzutów związku wobec pracodawcy znalazła swoje potwierdzenie.W ostatnim tygodniu kwietnia dyrekcja DAD Polska zwolniła czterech działaczy Inicjatywy Pracowniczej zaraz po ich ujawnieniu, w tym trzech (wszystkich) członków Komitetu Założycielskiego. Załoga chciała powołać związek ponieważ pracodawca łamał liczne prawa pracownicze. IP skierowała sprawę do Okręgowej Inspekcji Pracy Po pierwsze Inspekcja Pracy uznała za niezgodne z prawem zwolnienie działaczy IP, członków Komitetu Założycielskiego Komisji Zakładowej. Dwa: kontrola wykazała „nieprawidłowości w zakresie prowadzenia ewidencji czasu pracy”. Chodziło tu głównie o kwestie związane z niezapłaceniem odpowiedniego wynagrodzenia za nadgodziny. Pracodawca zobowiązał się do wypłaty pracownikom zaległości. Nieoficjalnie wiemy, iż wynoszą one na tę chwilę ok. 50 tys. złotych brutto. Trzy: potwierdzono zarzut nieodpowiedniego trybu zawierania z pracownikami umów o pracę (zwlekanie z jej zawieraniem na piśmie). Cztery: potwierdził się zarzut nieprawnych prób obarczania pracowników kosztami badań lekarskich. Pięć; „W zakresie zakładowego funduszu świadczeń socjalnych ustalono, iż nie został on utworzony, pomimo prawnego obowiązku oraz na rachunek funduszu nie były odprowadzane środki pieniężne”. Sześć: zobowiązano pracodawcę do „doprowadzenia pomieszczeń sanitarnych do stanu zgodnego z przepisami bhp...” W reszcie - po siódme - ustalono, iż niektórym pracownikom w miesiącach luty-kwiecień 2009 pracodawca nie odprowadzał składek dobrowolnego ubezpieczenia PZU. Okręgowy Inspektora Pracy stwierdza na zakończenie, że „w związku ze stwierdzeniem popełnienia wykroczeń przeciwko prawom pracowników (...) wszczęto postępowanie wykroczeniowe”. Sytuację w DAD Polska bada także poznańska prokuratura. Przesłuchiwani są świadkowie. Tymczasem DAD Polska prowadzi dalej nielegalne działanie, m.in. bez wymaganej konsultacji związkowej zwolniono kilka osób, co stało się podstawą do ponownego wniosku IP o przeprowadzanie przez Inspekcję Pracy kontroli. |
| Brak wydarzeń |