„Gazeta Wyborcza” (GW) jest jednym z mediów, które najbardziej emocjonalnie reaguje na wszelakie próby podważenia „osiągnięć” transformacji systemowej.
Przedstawiamy poniżej wywiad, udzielony amerykańskiej witrynie internetowej Ideas & Action przez Kevina Doyla, członka oddziału irlandzkiej organizacji anarchosyndykalistycznej Workers Solidarity Movement z miejscowości Cork,
„Polska to zielona wyspa na mapie Europy” – w taki sposób rządowi ekonomiści nazwali nasz kraj, odnosząc się do dobrej kondycji polskiej gospodarki w czasach trawiącego całą Europę kryzysu
Protesty lokatorskie w Polsce są coraz głośniejsze. Rozwijają się w odpowiedzi na kolejne reformy prawa mieszkaniowego, realizowane w imię interesów deweloperów i kamieniczników.
Dla rządzących polskimi miastami przestrzeń miejska i zasoby mieszkaniowe jawią się niemal wyłącznie jako potencjalne źródło zysków, a nie jako sposób realizacji najważniejszych potrzeb miejskich społeczności.
O co chodzi z tym czarnym kotem? - pytają nas ludzie obserwujący czarno-czerwone flagi Inicjatywy Pracowniczej z umieszczonym na nich prężącym grzbiet najeżonym kocurem (a dokładniej jego kuzynem z rodziny kotowatych – żbikiem).
| Poznań: W HCP dzięki akcjom protestacyjnym konkretne podwyżki |
| czwartek, 29 stycznia 2009 08:53 |
Zarząd HCP S.A. przedstawił związkom zawodowym działającym na terenie Cegielskiego kwartalną informację o stanie zatrudnienia i wynagrodzenia. Wynika z niej, że dzięki podjętym przez Inicjatywę Pracowniczą protestom i naciskom, znacząco wzrosły płace. Akcje protestacyjne trwały mniej więcej od marca 2007 roku do kwietnia 2008. Odbywały się m.in. wiece załogi („płyty”), protesty pod zarządem firmy, a także jednodniowy strajk absencyjny. W konsekwencji dyrekcja ustąpiła pod naporem żądań pracowniczych.Według wspomnianej informacji w grudniu 2006 roku (a więc przed protestami i wszczęciem sporu zbiorowego przez IP) średnie wynagrodzenie (bez nadgodzin i innych dodatków) wynosiło 2602 zł. Średnie wynagrodzenie w grudniu 2008 wynosiło natomiast 3446 zł, było zatem o 32,4% wyższe. Gdyby liczyć wynagrodzenia z nadgodzinami i innymi dodatkami (premie, nagrody jubileuszowe, odprawy emerytalne), to pomiędzy 2006 r. a 2008 r. płace wzrosły z 2766 zł. do 3763 zł. czyli o 36,1%. Najwięcej zyskali pracownicy produkcyjni fabryki W-2, gdzie koncentrował się protest - ich płace wzrosły o 46%. W tym samym mniej więcej okresie tj. od grudnia 2006 roku do września 2008 (za ostatni kwartał 2008 roku GUS nie opublikował jeszcze danych), płace w gospodarce narodowej wzrosły o 11,5% (z 2663 zł. do 2969 zł.). Komentując te wyniki Marcel Szary z IP w Cegielskim stwierdził, iż jest to jawny dowód na to, że jedynie poprzez radykalne działania i naciski, a nie gabinetowe negocjacje, można wywalczyć konkretny wzrost płac i poprawę warunków pracy. |
| Brak wydarzeń |