„Gazeta Wyborcza” (GW) jest jednym z mediów, które najbardziej emocjonalnie reaguje na wszelakie próby podważenia „osiągnięć” transformacji systemowej.
Przedstawiamy poniżej wywiad, udzielony amerykańskiej witrynie internetowej Ideas & Action przez Kevina Doyla, członka oddziału irlandzkiej organizacji anarchosyndykalistycznej Workers Solidarity Movement z miejscowości Cork,
„Polska to zielona wyspa na mapie Europy” – w taki sposób rządowi ekonomiści nazwali nasz kraj, odnosząc się do dobrej kondycji polskiej gospodarki w czasach trawiącego całą Europę kryzysu
Protesty lokatorskie w Polsce są coraz głośniejsze. Rozwijają się w odpowiedzi na kolejne reformy prawa mieszkaniowego, realizowane w imię interesów deweloperów i kamieniczników.
Dla rządzących polskimi miastami przestrzeń miejska i zasoby mieszkaniowe jawią się niemal wyłącznie jako potencjalne źródło zysków, a nie jako sposób realizacji najważniejszych potrzeb miejskich społeczności.
O co chodzi z tym czarnym kotem? - pytają nas ludzie obserwujący czarno-czerwone flagi Inicjatywy Pracowniczej z umieszczonym na nich prężącym grzbiet najeżonym kocurem (a dokładniej jego kuzynem z rodziny kotowatych – żbikiem).
| Walka chińskich robotników |
| niedziela, 19 października 2008 12:26 |
|
Ngai jest autorką m.in. książki "Made in China: Women Factory Workers in a Global Workplace" oraz "Voice of voiceless". Opisuje w nich walki tzw. dagongmei, młodych kobiet migrujących za pracą ze wsi do miast. Ngai sugeruje, wbrew teoriom głoszącym śmierć klas, że są one, obok dagongzai (ich męskim odpowiedników), nowym podmiotem klasowym, który tworzy się oddolnie, na przekór elitom zarówno maoistycznych, jak kapitalistycznych Chin. Podczas prezentacji omówione zostały szczegółowo przykłady dwóch starć robotniczych w prowincji Shenzen, w specjalnych strefach ekonomicznych, opisanych przez Ngai. Omówione strajki stały się punktem wyjścia do długiej dyskusji nt. warunków pracy chińskich robotników i formowania się tam nowego ruchu pracowniczego. Zwrócono uwagę m.in. na podziały wewnątrz samej chińskiej klasy robotniczej (ze względu na płeć, na robotników pochodzenia miejskiego i wiejskiego, na klasę robotnicza pochodzącą z północnych i południowych regionów Chin, itd.). Dyskutowano nad rolą kobiet w formowaniu się ruchów społecznych w Chinach i zwrócono uwagę, że od kilkunastu lat ilość konfliktów społecznych w tym kraju gwałtownie przybywa. Pomimo zatem kontroli państwa opór społeczny jest tam szczególnie silny, a czynnikiem powodującym, że nie przeobraził się on w otwartą rewolucje i transformację systemu, jest ciągły wzrost ekonomiczny Chin. Czy nadciągająca globalna recesja to zmieni? W spotkaniu w Teatrze Ósmego Dnia udział wzięło ok. 70 osób, w tym kilkunastu budowlanych robotników chińskich przebywających obecnie w Polsce. Nie jest to już rzeczą w Polsce dziwną, w Poznaniu w zakładach Cegielskiego została zatrudniona np. także grupa kilkudziesięciu Filipińczyków. W najbliższym „Przeglądzie Anarchistycznym” (nr 8 ukaże się na przełomie listopada i grudnia 2008 r.) zostaną opublikowane dwa obszerne artykuły Pun Ngai i inne materiały nt. Chin. |
| Brak wydarzeń |