„Gazeta Wyborcza” (GW) jest jednym z mediów, które najbardziej emocjonalnie reaguje na wszelakie próby podważenia „osiągnięć” transformacji systemowej.
Przedstawiamy poniżej wywiad, udzielony amerykańskiej witrynie internetowej Ideas & Action przez Kevina Doyla, członka oddziału irlandzkiej organizacji anarchosyndykalistycznej Workers Solidarity Movement z miejscowości Cork,
„Polska to zielona wyspa na mapie Europy” – w taki sposób rządowi ekonomiści nazwali nasz kraj, odnosząc się do dobrej kondycji polskiej gospodarki w czasach trawiącego całą Europę kryzysu
Protesty lokatorskie w Polsce są coraz głośniejsze. Rozwijają się w odpowiedzi na kolejne reformy prawa mieszkaniowego, realizowane w imię interesów deweloperów i kamieniczników.
Dla rządzących polskimi miastami przestrzeń miejska i zasoby mieszkaniowe jawią się niemal wyłącznie jako potencjalne źródło zysków, a nie jako sposób realizacji najważniejszych potrzeb miejskich społeczności.
O co chodzi z tym czarnym kotem? - pytają nas ludzie obserwujący czarno-czerwone flagi Inicjatywy Pracowniczej z umieszczonym na nich prężącym grzbiet najeżonym kocurem (a dokładniej jego kuzynem z rodziny kotowatych – żbikiem).
| Protest w poznańskim urzędzie |
| środa, 25 stycznia 2012 16:45 |
|
Tymczasem większość radnych poprała projekt budżetu zaproponowany przez prezydenta Ryszarda Grobelnego, który zakłada cięcia w komunikacji publicznej (rzadsze kursy) oraz edukacji (likwidację szkół). Przyjęto kilka poprawek zaproponowanych przez PO, które zakładają m.in. dodatkowe 3 mln rezerwy na żłobki – lecz najpewniej zostaną one wydane na nowe miejsca w żłobkach publicznych, nie na wyższe wynagrodzenia. 25 stycznia odbędzie się spotkanie przedstawicielek komisji OZZ Inicjatywa Pracownicza z dyrektorkami Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych oraz dyrektorkami Zespołów Żłobków. Natomiast 1 lutego 2012 r. będzie miało miejsce walne spotkanie członkiń IP z wszystkich komisji w żłobkach, gdzie zapadną decyzje co do dalszych kroków i form protestu.
Treść rozdawanej ulotki: BUDŻET POZNANIA 2012: NIE oszczędzaniu na opiece, edukacji i kulturze! W związku z toczącymi się obradami Rady Miasta Poznania w sprawie budżetu na rok 2012, stanowczo domagamy się uwzględnienia w nim wydatków na cele opiekuńczo-wychowawcze i oświatowe. Sprzeciwiamy się oszczędnościom, które polegają na likwidacji placówek oświatowo-wychowawczych lub ich prywatyzacji oraz działaniom zmierzającym do pogorszenia warunków ich funkcjonowania oraz wzrostowi cen za ich korzystanie. Domagamy się radykalnych zmian w polityce miejskiej, aby koszty antyspołecznych decyzji poznańskich władz nie były spychane na barki kobiet oraz mężczyzn wykonujących pracę opiekuńczo-wychowawczą. Za niezbędne uznajemy podniesienie płac dla pracownic i pracowników żłobków, przedszkoli i szkół. TAK dla podwyżek pensji pracownic żłobków, NIE dla podwyżek opłat za żłobki! Szczególnie dramatyczna sytuacja istnieje w żłobkach, które na mocy wprowadzonej w zeszłym roku ustawy zostały przekształcone w jednostki samorządowe. Z powodu małych nakładów budżetowych, odsetek dzieci do lat 3 objętych w Polsce opieką publiczną (ok. 5%), jest jednym z najniższych w Europie. Wynagrodzenie podstawowe większości pracownic żłobków to ok. 40-50% średniego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w naszym mieście. Dodatkowo, po wprowadzeniu ustawy żłobkowej, większości opiekunkom przedłużono czas pracy o 25 minut dziennie, nie rekompensując tego wzrostem wynagrodzenia. Pensje pracownic żłobków nie były rewaloryzowane od początku 2009 r., natomiast średnia płaca w gospodarce narodowej w Poznaniu i województwie w tym czasie wzrosła o ok.12,5%. Realna wartość wynagrodzeń w żłobkach (z powodu inflacji) poważnie spadła. Żądamy godnych pensji! Stosunek do uposażenia i warunków pracy pracownic żłobków odzwierciedla stosunek władz centralnych i samorządowych do zadań opiekuńczo-wychowawczych wykonywanych głównie przez kobiety. Przedkłada się wydatki na wojsko, policję i stadiony nad wydatki na opiekę, edukację i kulturę. Zaniedbanie żłobków, przedszkoli, szkół i instytucji kulturalnych nie jest znamienne tylko dla obecnie rządzących polityków – jest to wynik patriarchalnej polityki kolejnych władz Poznania, w której nie było miejsca na finansowe dowartościowanie prac opiekuńczo-wychowawczych i edukacyjnych oraz placówek, w których są one prowadzone. Aby uzasadnić swoją politykę, obecne władze odwołują się do argumentów demograficznych i faktu wyludniania się naszych miast. Jaki jest jednak powód tego, że generalnie wskaźnik przyrostu naturalnego w Polsce jest niższy niż w państwach Europy Zachodniej? Da się to wytłumaczyć, skąpymi nakładami budżetowymi na cele socjalne, opiekuńcze i wychowawcze. Według logiki przedstawionych przez zarząd miasta prognoz, Poznań za 100 lat zniknie z mapy. Jeżeli będzie kontynuowana dotychczasowa polityka miasta, jest to niestety groźba całkiem realna. Nie będziemy płacić za wasz kryzys! OZZ Inicjatywa Pracownicza |
| Brak wydarzeń |