Strona główna Informacje Mazowieckie Warszawa: Akcja solidarność z koreańskimi robotnikami

Ile zarabiamy - propaganda sukcesu Gazety Wyborczej

„Gazeta Wyborcza” (GW) jest jednym z mediów, które najbardziej emocjonalnie reaguje na wszelakie próby podważenia „osiągnięć” transformacji systemowej.

Kryzys w Irlandii

Przedstawiamy poniżej wywiad, udzielony amerykańskiej witrynie internetowej Ideas & Action przez Kevina Doyla, członka oddziału irlandzkiej organizacji anarchosyndykalistycznej Workers Solidarity Movement z miejscowości Cork,

Kryzys najbardziej widać w domu

„Polska to zielona wyspa na mapie Europy” – w taki sposób rządowi ekonomiści nazwali nasz kraj, odnosząc się do dobrej kondycji polskiej gospodarki w czasach trawiącego całą Europę kryzysu

Niestabilne formy zatrudnienia i ruch lokatorski

Protesty lokatorskie w Polsce są coraz głośniejsze. Rozwijają się w odpowiedzi na kolejne reformy prawa mieszkaniowego, realizowane w imię interesów deweloperów i kamieniczników.

Polityka wysiedleń po polsku

Dla rządzących polskimi miastami przestrzeń miejska i zasoby mieszkaniowe jawią się niemal wyłącznie jako potencjalne źródło zysków, a nie jako sposób realizacji najważniejszych potrzeb miejskich społeczności.

Historia czarnego kota

O co chodzi z tym czarnym kotem? - pytają nas ludzie obserwujący czarno-czerwone flagi Inicjatywy Pracowniczej z umieszczonym na nich prężącym grzbiet najeżonym kocurem (a dokładniej jego kuzynem z rodziny kotowatych – żbikiem).

http://www.ozzip.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/284602aa_kasa.jpg http://www.ozzip.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/899035aa_irlandia.jpg http://www.ozzip.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/601174aa_kobiety.jpg http://www.ozzip.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/274629aa_krzyzaniak.jpg http://www.ozzip.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/569115aa_kontenry.jpg http://www.ozzip.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/192519flafa.jpg
Warszawa: Akcja solidarność z koreańskimi robotnikami
niedziela, 09 sierpnia 2009 14:33

6 sierpnia przedstawiciele Inicjatywy Pracowniczej i Warszawskiej Grupy Anarchistycznej zorganizowali pod koreańską ambasadą symboliczną pikietę solidarnościową z walczącymi od ponad 2 miesięcy o utrzymanie swoich miejsc pracy pracownikami fabryki samochodów Ssangyong w Pyeongtaek pod Seulem.

Uczestnicy akcji chcieli wyrazić sprzeciw wobec łamaniu praw człowieka i brutalności policji, służb specjalnych oraz wynajętych przez koncern ochroniarzy, w trakcie pacyfikacji protestu pracowników Ssangyong. Rozpędzono także organizowane pod fabryka w Pyeongtaek demonstracje solidarnościowych. Na ręce ambasadora złożono list potępiający represje koreańskich władz wobec strajkujących.

Przez dwa miesiące kilkuset zwolnionych w ramach „restrukturyzacji” pracowników koreańskiej fabryki samochodów Ssangyong Motors w Pyeongtaek walczy o swoje miejsca pracy okupując teren zakładu. Właściciele koncernu na czele z większościowym chińskim udziałowcem oraz koreańskie władze postanowiły zakończyć okupację siłą. Od 20 lipca policja szturmowała teren fabryki nie przebierając w środkach. Na strajkujących wylewane były z krążących helikopterów ogromne ilości toksycznego gazu. Odcięto im elektryczność i wodę. Policja nie pozwoliła na dostarczanie broniącym się robotnikom żywności, napojów i środków medycznych. Do rannych nie są dopuszczano służb medycznych, nieustannie krążące nad dachem fabryki helikoptery uniemożliwiają sen. Siły policyjne, w tym jednostki specjalne, wspierane są przez wynajętych ochroniarzy. Ostatnio atakujący postanowili posłużyć się łamistrajkami, na terenie fabryki doszło po raz kolejny do bezpośrednich walk. Mimo to we wtorek 4 sierpnia pracownikom Ssangyong znowu udało się odeprzeć atak.

Robotnicy bronili się budując kolejne barykady oraz za pomocą dostępnego sprzętu i koktajli mołotowa. Wśród nich jest bardzo dużo rannych, w tym wielu ciężko. Na zewnątrz zakładu codziennie odbywały się kilkutysięczne wiece poparcia.

5 sierpnia koreańska policja i oddziały komandosów przypuściły zmasowany szturm na broniony przez protestujących robotników kompleks hal lakierniczych. Na dachy hal spuszczono z dźwigów kontenery z funkcjonariuszami sił specjalnych SWAT, którym udało się przejąć jeden z warsztatów. Cześć policjantów spuszczono też na dachy z helikopterów. W ataku z powietrza wzięło udział ponad 400 funkcjonariuszy, w całej akcji pacyfikacji protestu uczestniczy ich prawie 4000. Między atakującymi i pracownikami wywiązały się zacięte walki, które wygasły dopiero wieczorem. Policja po raz kolejny wykorzystała do walk tony płynnego gazu łzawiącego, tasery i gumowe kule. Dzień później okupacja się zakończyła.

Inicjator protestu, Warszawska Komisja Środowiskowa IP, napisała w swoim oświadczeniu: „Jesteśmy pod wrażeniem heroicznej walki robotników koreańskich o swoje miejsca pracy. Pokazują oni pracownikom najemnym na całym świecie, na których międzynarodowy kapitał w pierwszej kolejności próbuje przerzucić koszty kryzysu, jak należy stawiać opór. Kapitalizm w dobie globalizacji wygląda wszędzie podobnie, bez względu na kraje czy kontynenty. Widać to szczególnie wyraźnie w czasach kryzysu wywołanego przez korporacyjne i finansowe elity, ogarnięte obsesją zysków”.