„Gazeta Wyborcza” (GW) jest jednym z mediów, które najbardziej emocjonalnie reaguje na wszelakie próby podważenia „osiągnięć” transformacji systemowej.
Przedstawiamy poniżej wywiad, udzielony amerykańskiej witrynie internetowej Ideas & Action przez Kevina Doyla, członka oddziału irlandzkiej organizacji anarchosyndykalistycznej Workers Solidarity Movement z miejscowości Cork,
„Polska to zielona wyspa na mapie Europy” – w taki sposób rządowi ekonomiści nazwali nasz kraj, odnosząc się do dobrej kondycji polskiej gospodarki w czasach trawiącego całą Europę kryzysu
Protesty lokatorskie w Polsce są coraz głośniejsze. Rozwijają się w odpowiedzi na kolejne reformy prawa mieszkaniowego, realizowane w imię interesów deweloperów i kamieniczników.
Dla rządzących polskimi miastami przestrzeń miejska i zasoby mieszkaniowe jawią się niemal wyłącznie jako potencjalne źródło zysków, a nie jako sposób realizacji najważniejszych potrzeb miejskich społeczności.
O co chodzi z tym czarnym kotem? - pytają nas ludzie obserwujący czarno-czerwone flagi Inicjatywy Pracowniczej z umieszczonym na nich prężącym grzbiet najeżonym kocurem (a dokładniej jego kuzynem z rodziny kotowatych – żbikiem).
| Warszawa: Wiec w obronie Bazaru Banacha |
| niedziela, 29 marca 2009 12:48 |
|
Do mikrofonu od początku ustawiła się kolejka mieszkańców Ochoty, niemal wszystkie głosy wyrażały oburzenie lekceważeniem ze strony prezydent warszawy i jego zastępcy. Jeden z kupców przypomniał, że w czasie kampanii wyborczej Hanna Gronkiewicz Waltz przyjechała na Bazar Banacha zapewniając o swoim poparciu dla tego miejsca. Większość głosów wzywało zebranych do wspólnego działania w obronie targowiska. Okazało się też, że nie brakuje osób, które przyjeżdżają na Bazar Banacha z drugiego końca miasta, bo tam gdzie mieszkają zostały już tylko sklepy wielkich sieci handlowych. Najbardziej dramatyczne okazały się jednak wspomnienia starszej kobiety, która jako 10 letnia dziewczynka przeszła w czasie Powstania Warszawskiego przez obóz dla ludności cywilnej zorganizowany na terenie targowiska. Była świadkiem mordów i gwałtów na bezbronnej ludności Ochoty. W dramatycznych słowach apelowała o zachowanie tego miejsca jako żywego pomnika historii. Zgromadzeni domagali się kolejnego wiecu. Wspólnie ustalono, że w przypadku braku reakcji ze strony władz miasta spotykamy się na kolejnym zgromadzenia. Aplauzem została przyjęta propozycja jednej z mieszkanek marszu pod urząd dzielnicy Ochoty oraz miejski Ratusz. Warszawska Komisja Środowiskowa IP dziękuje wszystkim, którzy pomogli w zorganizowaniu wiecu.
Wiec w obronie Bazaru Banacha |
| Brak wydarzeń |