| Nowa Sól: Ferma drobiu przed sądem |
| piątek, 19 czerwca 2009 16:08 |
|
Marek Starzyński pracował na fermie Kampanii Drobiarskiej „IKO” w Wierzbnicy parę lat. Formalnie prowadził swoją działalność gospodarczą w ramach, której realizował kontrakt na rzecz właścicieli fermy. W rzeczywistości pracował jak normalny pracownik, jednak z powodu niezgodnego z prawem zakwalifikowania stosunku łączącego go z firmą, nie jako stosunku pracy, lecz świadczenia usług na rzecz fermy jako przedsiębiorca, przez wiele lat nie otrzymywał wynagrodzenia za pracę w nadgodzinach, nie miał prawa do urlopu i płatnego chorobowego. Wynagrodzenie na fermie było bardzo niskie, a pracownicy fermy oprócz hodowli drobiu wykonywali wiele dodatkowych i nie związanych z ich pracą zajęć np. pilnowanie psów, ochrona obiektu. Parę tygodni temu Marek Starzyński złożył pozew z art. 189 Kodeksu Postępowania Cywilnego o uznanie właściwego stosunku prawnego tj. stosunku pracy jaki łączył go z właścicielami fermy i o wypłatę zaległych świadczeń w postaci wynagrodzenia za urlop wypoczynkowy, zwolnienie lekarskie, nadgodziny wg stawek 100 lub 50 procent przewidzianych w Kodeksie Pracy itd. Pracodawcy nie spodobało się, że kwestionuje się zastały na fermie stan rzeczy i pracownik nie chce się pogodzić z rolą parobka. „Ktoś” nasłał na jego dom fałszywych policjantów, później drabów, którzy zaatakowali go na ulicy. Marek Starzyński złożył powiadomienie do prokuratury na brutalne zachowanie byłego pracodawcy - niestety prokuratura rejonowa umorzyła śledztwo, od czego Starzyński odwołał się do prokuratury okręgowej w Zielonej Górze. Sprawą zainteresowały się media. Nowosolską prokuraturę i policję łączą z wierzbnicką fermą koneksje rodzinne. O umorzeniu śledztwa zadecydowała prawdopodobnie nieprzychylna w stosunku do Marka Starzyńskiego opinia jednego z policjantów, który należy do rodziny właścicieli fermy i dążył od samego początku do umorzenia śledztwa. Inni pracownicy fermy choć są w podobnej sytuacji jak Marek Starzyński, wiedząc o układach rodzinnych szefostwa fermy, jak dotąd nie odważyli się złożyć pozwów do sądu o uznanie stosunku pracy i w strachu przed utratą pracy, boją się poprzeć walczącego o swoje prawa kolegę. Fotorelacja z pikiety pod sądem |
| sob maj 26 Dość antyspołecznej polityki rządu - demonstracja i spotkanie w Toruniu |
| nie cze 10 "Chleba zamiast igrzysk" demonstracja w Poznaniu |