Mijają dwa lata odkąd Platforma Obywatelska zdobyła władzę. Gdyby wnioskować z większości publikowanych w mediach sondaży i komentarzy, formacja ta w dalszym ciągu jest popierana przez zdecydowaną większość społeczeństwa.
O co chodzi z tym czarnym kotem? - pytają nas ludzie obserwujący czarno-czerwone flagi Inicjatywy Pracowniczej z umieszczonym na nich prężącym grzbiet najeżonym kocurem (a dokładniej jego kuzynem z rodziny kotowatych – żbikiem).
4 stycznia na antenie TVP Lublin miał ukazać się reportaż o naruszaniu praw pracowniczych i przepisów sanitarnych w lubelskim dyskoncie spożywczym Alma. Ostatecznie nie ukazał się, bo telewizja wystraszyła się groźby
W wielkich sieciach handlowych 80 proc. zatrudnionych to kobiety. Wystarczy wejść do pierwszego lepszego supermarketu i zobaczyć – pracownice są widoczne na wszystkich „odcinkach pracy”: na kasach, na poszczególnych działach, w punkcie obsługi
Wiele wskazuje na to, że sytuacja gospodarcza i społeczna w Polsce gwałtownie się pogarsza. Prasa i różnego typu instytucje publikują coraz to nowe dane wykazujące, że kryzys obejmuje całe branże gospodarki.
Wyroki więzienia dla kopaczy, w tym byłych górników z Wałbrzyskiego Zagłębia Węgla Kamiennego hańbą Rzeczypospolitej Polskiej. Żądamy natychmiastowej amnestii dla górników z biedaszybów w rejonie Wałbrzycha i Nowej Rudy.
| Zielona Góra: Kolejna rozprawa przeciwko Almie |
| sobota, 07 marca 2009 10:22 |
|
Kierownik marketu odmówił przyjęcia pisma, po czym Krzyżaniak złożył je w kadrach. Na następny dzień Krzyżaniak otrzymał wypowiedzenie umowy o pracę bez podania przyczyny. Prę dni później, już po złożeniu pisma protestacyjnego przez OZZ IP, pracodawca uzasadnił zwolnienie, naruszeniem podstawowych obowiązków pracowniczych, jakim miało być niespostrzeżenie podczas kasowania nieprawidłowo ometkowanego mięsa mielonego w cenie kości, na czym Alma mogła ponieść parę złotych strat. Krzyżaniak podczas swojej 3 miesięcznej pracy w Almie wywiązywał się ze swoich obowiązków nienagannie, za co wielokrotnie był chwalony przez przełożonych. Co miesiąc przyznawano mu też premię uznaniową. Błąd, który przypisano Krzyżaniakowi i podano jako powód zwolnienia jest powszechnym i często nieuniknionym niedopatrzeniem, które zdarza się sporadycznie wielu pracowników i za co z reguły nie pociąga się ich do odpowiedzialności. Oznaczałoby to możliwość torpedowania przez pracodawców wszelkich prób działalności związkowej, jedynie za cenę symbolicznych odszkodowań. Rodziłoby też nierówność wobec prawa obywateli, którzy w zależności od rodzaju umowy o prace mieli by możliwość podejmowania działalności związkowej bądź prawo to było by znacznie ograniczone, a w praktyce niemożliwe do wyegzekwowania. W Polsce, demokratyczne państwo prawa zapoczątkowały żądania i walka o wolności związkowe. Dlatego pozbawienie tych wolności części obywateli wydaje się w szczególnym stopniu sprzeczne z polskim systemem prawnym i polską tradycja demokratyczną." |
| śro wrz 15 Dyskusja o reprodukcji życia codziennego |