„Gazeta Wyborcza” (GW) jest jednym z mediów, które najbardziej emocjonalnie reaguje na wszelakie próby podważenia „osiągnięć” transformacji systemowej.
Przedstawiamy poniżej wywiad, udzielony amerykańskiej witrynie internetowej Ideas & Action przez Kevina Doyla, członka oddziału irlandzkiej organizacji anarchosyndykalistycznej Workers Solidarity Movement z miejscowości Cork,
„Polska to zielona wyspa na mapie Europy” – w taki sposób rządowi ekonomiści nazwali nasz kraj, odnosząc się do dobrej kondycji polskiej gospodarki w czasach trawiącego całą Europę kryzysu
Protesty lokatorskie w Polsce są coraz głośniejsze. Rozwijają się w odpowiedzi na kolejne reformy prawa mieszkaniowego, realizowane w imię interesów deweloperów i kamieniczników.
Dla rządzących polskimi miastami przestrzeń miejska i zasoby mieszkaniowe jawią się niemal wyłącznie jako potencjalne źródło zysków, a nie jako sposób realizacji najważniejszych potrzeb miejskich społeczności.
O co chodzi z tym czarnym kotem? - pytają nas ludzie obserwujący czarno-czerwone flagi Inicjatywy Pracowniczej z umieszczonym na nich prężącym grzbiet najeżonym kocurem (a dokładniej jego kuzynem z rodziny kotowatych – żbikiem).
| Inspekcja Pracy potwierdza zarzuty wobec Almy |
| czwartek, 15 stycznia 2009 07:10 |
|
Przypomnijmy, że 12 grudnia 2008 roku, Alma zwolniły Piotra Krzyżaniaka, działacza IP i pracownika delikatesów, zaraz potem, jak poinformował on dyrekcję o zamiarze powołania organizacji związkowej na terenie zakładu. W wyniku kontroli Inspekcji Pracy okazało się, ze delikatesy Alma w Zielonej Górze złamały szereg przepisów dotyczących ewidencji czasu pracy, prawa do odpoczynku dobowego, prawa do dni wolnych od pracy w danym okresie rozliczeniowym, prawo do wolnej niedzieli. W kilku przypadkach stwierdzono przekroczenie tygodniowego czasu pracy (48 godz.) w danym okresie rozliczeniowym. Niezgodne z prawem okazało się oświadczenie zgody pracowników na potrącanie z wynagrodzenia tzw. niedoborów kasowych (manka). Pracodawca nie spełnił wymogów dotyczących pracy przy monitorach (kasy), oraz nie posiadał odpowiedniego wyposażenia (drabin) w celu zgodnego z wymogami bhp układania towaru na półkach. Dodatkowo Inspekcja Pracy wykryła m.in. braki w wyposażeniu pomieszczeń higieniczno-sanitarnych, nieodpowiedniego stanu urządzeń pomocniczych do bezpiecznego magazynowania towaru, nie oznakowania miejsc niebezpiecznych oraz kilka innych nieprawidłowości. Inspekcja Pracy nie zajęła stanowiska co do bezprawnego zdaniem związku zwolnienia Piotra Krzyżaniaka, uznając, że kompetentne w tym zakresie jest prokuratura (złamanie ustawy o związkach zawodowych) i sąd pracy, zabezpieczyła jednak dokumenty mogące być dowodem w sprawie. Lista zarzutów, jak widzimy, jest dość długa zwarzywszy na relatywnie krótki czas działania delikatesów Alma w Zielonej Górze. Kontrolą objęła okres od września 2008 roku do początków stycznia 2009. |
| Brak wydarzeń |