Strona główna Informacje Inne Opatów: Oszukani pracownicy wyszli na ulicę

Ile zarabiamy - propaganda sukcesu Gazety Wyborczej

„Gazeta Wyborcza” (GW) jest jednym z mediów, które najbardziej emocjonalnie reaguje na wszelakie próby podważenia „osiągnięć” transformacji systemowej.

Kryzys w Irlandii

Przedstawiamy poniżej wywiad, udzielony amerykańskiej witrynie internetowej Ideas & Action przez Kevina Doyla, członka oddziału irlandzkiej organizacji anarchosyndykalistycznej Workers Solidarity Movement z miejscowości Cork,

Kryzys najbardziej widać w domu

„Polska to zielona wyspa na mapie Europy” – w taki sposób rządowi ekonomiści nazwali nasz kraj, odnosząc się do dobrej kondycji polskiej gospodarki w czasach trawiącego całą Europę kryzysu

Niestabilne formy zatrudnienia i ruch lokatorski

Protesty lokatorskie w Polsce są coraz głośniejsze. Rozwijają się w odpowiedzi na kolejne reformy prawa mieszkaniowego, realizowane w imię interesów deweloperów i kamieniczników.

Polityka wysiedleń po polsku

Dla rządzących polskimi miastami przestrzeń miejska i zasoby mieszkaniowe jawią się niemal wyłącznie jako potencjalne źródło zysków, a nie jako sposób realizacji najważniejszych potrzeb miejskich społeczności.

Historia czarnego kota

O co chodzi z tym czarnym kotem? - pytają nas ludzie obserwujący czarno-czerwone flagi Inicjatywy Pracowniczej z umieszczonym na nich prężącym grzbiet najeżonym kocurem (a dokładniej jego kuzynem z rodziny kotowatych – żbikiem).

http://www.ozzip.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/284602aa_kasa.jpg http://www.ozzip.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/899035aa_irlandia.jpg http://www.ozzip.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/601174aa_kobiety.jpg http://www.ozzip.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/274629aa_krzyzaniak.jpg http://www.ozzip.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/569115aa_kontenry.jpg http://www.ozzip.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/192519flafa.jpg
Opatów: Oszukani pracownicy wyszli na ulicę
piątek, 18 grudnia 2009 20:00

Półtorej godziny trwał przemarsz oszukanych pracowników Collar Texti w Opatowie. Dziś w 17 stopniowym mrozie blisko 150 osób przemaszerowało ulicami Opatowa z transparentami: "Oddajcie nam nasze pensje", "Walczymy z nieuczciwymi pracodawcami", "Gdzie jest ta Irlandia premierze", "Chcemy sprawiedliwości w naszym kraju". Uczestnicy, głównie kobiety, skandowali też pod adresem właścicieli, dyrekcji i likwidatora: "Złodzieje!", "Rowicki do roboty za 500 złotych!".

Zdesperowanym pracownikom towarzyszyły trzy radiowozy policji, z których funkcjonariusze fotografowali domagające się sprawiedliwości kobiety. Wydaje się zatem, że nawet publiczne wyrażanie niezadowolenia w tej sprawie wydaje się państwu potencjalnie niebezpieczne.

Pracownice przemaszerowały pod oknami komornika, budynku sądu. Dopiero jednak przedstawiciele ratusza zdecydowali się spotkać z protestującymi na ulicy. Burmistrz, radca prawny i pracownik wydziału spraw obywatelskich w świetle kamer stwierdzili, że pomogą jedynie najbardziej potrzebującym. Burmistrz nie potrafił jednak odpowiedzieć co oznacza dla niego pojęcie "najbardziej potrzebujący". Wiele wskazuje na to, że burmistrz planuje nie dotrzymać danego zaledwie kilka dni wcześniej słowa, że pomoże wszystkim, których władze określiły mianem "tragicznych przypadków". Właśnie z tej przyczyny z ust protestujących oraz osób przyglądających się coraz częstszemu na ulicach tego miasta widokowi, padały słowa: "To ostatnia pana kadencja panie burmistrzu", "Zbieraj pan podpisy bo idą wybory". Na miejscu pojawiła się telewizja, radio i prasa. Należy mieć nadzieję, że nie będą dezinformować społeczeństwa po raz kolejny.

Pracownicy nie domagają się zasiłków i zapomóg. Zawstydzeni swoim położeniem, oczekują tylko odzyskania zaległych poborów i innych należnych świadczeń. Nie będzie to łatwe, ponieważ nie przysługują im środki pochodzące z FGŚP. Przyczyną są ogromne problemy z dostarczeniem całej dokumentacji niezbędnej do ogłoszenia upadłości. Sprawcą tego bałaganu jest kierownictwo zakładu, które celowo nie zabezpieczyły lub zniszczyły część dokumentacji. Po raz kolejny spotykamy się z sytuacji, gdy porzuceni pracownicy muszą liczyć na siebie, rodziny i znajomych.

Przypomnijmy, że zarząd, a potem likwidator nie wypłacają od czerwca 2009 zaległych pensji. Prokuratura, która otrzymała pismo informujące o podejrzeniu popełnia przestępstwa z art. 218 KK, zajęła się sprawą dopiero, gdy ta stała się medialna. Co ciekawe na miejscu od momentu rozpoczęcia okupacji pojawiają się wierzyciele, właściciele materiałów, które znajdują się w magazynie spółki. Niestety mimo podpisanych umów nie mogą ich odzyskać, ponieważ nie pojawia się tu nikt z kierownictwa. Okupacja zakładu trwa nadal, jednak lada dzień zakład energetyczny może odciąć dostawy prądu z uwagi na fakt, iż likwidator doprowadził do powstania długu w wysokości 120 tys. zł.

Jeśli chcesz osobiście wyrazić swoje niezadowolenie z takiej sytuacji dzwoń pod numery zarządzających firmą. Oto one:

Jerzy Rowicki
tel. 012 643- 77- 56
kom. 503 333 160
e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
telefon: 0692 731 041
(022) 425 98 46
fax: (022) 425 33 95
strona WWW: www.kancelaria-gosp.com