„Gazeta Wyborcza” (GW) jest jednym z mediów, które najbardziej emocjonalnie reaguje na wszelakie próby podważenia „osiągnięć” transformacji systemowej.
Przedstawiamy poniżej wywiad, udzielony amerykańskiej witrynie internetowej Ideas & Action przez Kevina Doyla, członka oddziału irlandzkiej organizacji anarchosyndykalistycznej Workers Solidarity Movement z miejscowości Cork,
„Polska to zielona wyspa na mapie Europy” – w taki sposób rządowi ekonomiści nazwali nasz kraj, odnosząc się do dobrej kondycji polskiej gospodarki w czasach trawiącego całą Europę kryzysu
Protesty lokatorskie w Polsce są coraz głośniejsze. Rozwijają się w odpowiedzi na kolejne reformy prawa mieszkaniowego, realizowane w imię interesów deweloperów i kamieniczników.
Dla rządzących polskimi miastami przestrzeń miejska i zasoby mieszkaniowe jawią się niemal wyłącznie jako potencjalne źródło zysków, a nie jako sposób realizacji najważniejszych potrzeb miejskich społeczności.
O co chodzi z tym czarnym kotem? - pytają nas ludzie obserwujący czarno-czerwone flagi Inicjatywy Pracowniczej z umieszczonym na nich prężącym grzbiet najeżonym kocurem (a dokładniej jego kuzynem z rodziny kotowatych – żbikiem).
| Lublin: IP wita Almę |
| środa, 17 czerwca 2009 20:21 |
|
Jak wielokrotnie pisaliśmy z zielonogórskiego marketu Alma zwolniony został działacz IP Piotr Krzyżaniak, dzień po złożeniu pisma informującego o przynależności do związku zawodowego. Świeżo zatrudnieni pracownicy w Lublinie byli zaniepokojeni tym, że de facto nie mają możliwości ubiegania się o swoje prawa, a każda podjęta przez nich próba może skończyć się tak jak w przypadku ich kolegi z Zielonej Góry. Działacze spotkali się z bardzo ostrą reakcją kierownictwa oddziału oraz ochrony, wielokrotnie kazano im się wynosić, mimo informacji, że są członkami związku zawodowego, a więc wedle ustawy o związkach zawodowych mają prawo występować w obronie interesów pracowników oraz domagać się przestrzegania dotyczących ich przepisów. Młodsza wiekiem część załogi bała się przyjmować ulotki w obecności kierownika, który próbował wyrywać je pozostałym pracownikom zachowując się w sposób agresywny. Próbował także "atakować" działaczy "uchybieniami" jak brak koszyka czy posiadanie przy sobie plecaka, co zresztą czyniła większość klienteli. Zapytany czy tak samo traktuje wszystkich klientów - milczał. Po krótkiej szarpaninie ulotki rozdane zostały także kasjerkom oraz kasjerom, po czym przy użyciu siły działaczy wyprowadziła ochrona. Wrócili oni ponownie w celu wręczenia ulotek wchodzącym i wychodzącym klientom. Działacze zapewnili kierownika, że zobaczą się jeszcze nie raz. |
| Brak wydarzeń |