„Gazeta Wyborcza” (GW) jest jednym z mediów, które najbardziej emocjonalnie reaguje na wszelakie próby podważenia „osiągnięć” transformacji systemowej.
Przedstawiamy poniżej wywiad, udzielony amerykańskiej witrynie internetowej Ideas & Action przez Kevina Doyla, członka oddziału irlandzkiej organizacji anarchosyndykalistycznej Workers Solidarity Movement z miejscowości Cork,
„Polska to zielona wyspa na mapie Europy” – w taki sposób rządowi ekonomiści nazwali nasz kraj, odnosząc się do dobrej kondycji polskiej gospodarki w czasach trawiącego całą Europę kryzysu
Protesty lokatorskie w Polsce są coraz głośniejsze. Rozwijają się w odpowiedzi na kolejne reformy prawa mieszkaniowego, realizowane w imię interesów deweloperów i kamieniczników.
Dla rządzących polskimi miastami przestrzeń miejska i zasoby mieszkaniowe jawią się niemal wyłącznie jako potencjalne źródło zysków, a nie jako sposób realizacji najważniejszych potrzeb miejskich społeczności.
O co chodzi z tym czarnym kotem? - pytają nas ludzie obserwujący czarno-czerwone flagi Inicjatywy Pracowniczej z umieszczonym na nich prężącym grzbiet najeżonym kocurem (a dokładniej jego kuzynem z rodziny kotowatych – żbikiem).
| Demokracja lokatorska - jak to się robi w Toronto |
| niedziela, 22 listopada 2009 15:10 |
|
Część funduszy rozdzielanych jest pomiędzy poszczególne wspólnoty lokatorów, reszta zasila projekty realizowane przez całą Korporację Wspólnot Mieszkaniowych Toronto (TCHC). Korporacja jest spółką gminy, a zarazem największym na kontynencie amerykańskim dostawcą mieszkań komunalnych. Od stycznia 2002 roku sami lokatorzy decydują o podziale 13 procent budżetu Korporacji. W roku 2009 było to ponad 9 milionów dolarów. System oddolnego zarządzania funduszami zorganizowany jest na wzór budżetu partycypacyjnego w brazylijskim Porto Alegre. Zarząd Korporacji zapewnia zebraniom lokatorów wsparcie techniczne i fachowe doradztwo. Najemcy z każdej wspólnoty (czasem jest to jeden blok, czasem kilka kamienic) spotykają się raz w roku w celu omówienia budżetu i określenia 5 zadań uznanych przez nich za priorytetowe. W ten sposób decyduje się o remontach mieszkań, modernizacji budynków i zagospodarowaniu najbliższego sąsiedztwa (place zabaw, tereny zielone, kluby osiedlowe, sale gimnastyczne). Jedno z tych zadań może być propozycją dla wszystkich budynków komunalnych w mieście. Najemcy wybierają delegatów do prezentowania ich pomysłów w Radzie Budżetu Partycypacyjnego. Z kolei personel techniczny Korporacji przygotowuje kosztorys projektów. Pomysły z największą liczbą głosów lokatorskich uzyskują finansowanie. Rada Dyrektorów składająca się z 4 radnych miejskich i 9 delegatów wybranych przez lokatorów zatwierdza końcowy kształt budżetu. W 2009 roku liczba pomysłów poddanych głosowaniu wynosiła ok. 150, a pieniędzy wystarczyło między innymi na urządzenie ogrodów, lepsze oświetlenie, tynkowanie i malowanie budynków, place zabaw, nowe płytki na klatkach schodowych, remont siłowni, dofinansowanie wyposażenia kuchennego i nowego centrum komputerowego. |
| Brak wydarzeń |