Mijają dwa lata odkąd Platforma Obywatelska zdobyła władzę. Gdyby wnioskować z większości publikowanych w mediach sondaży i komentarzy, formacja ta w dalszym ciągu jest popierana przez zdecydowaną większość społeczeństwa.
O co chodzi z tym czarnym kotem? - pytają nas ludzie obserwujący czarno-czerwone flagi Inicjatywy Pracowniczej z umieszczonym na nich prężącym grzbiet najeżonym kocurem (a dokładniej jego kuzynem z rodziny kotowatych – żbikiem).
4 stycznia na antenie TVP Lublin miał ukazać się reportaż o naruszaniu praw pracowniczych i przepisów sanitarnych w lubelskim dyskoncie spożywczym Alma. Ostatecznie nie ukazał się, bo telewizja wystraszyła się groźby
W wielkich sieciach handlowych 80 proc. zatrudnionych to kobiety. Wystarczy wejść do pierwszego lepszego supermarketu i zobaczyć – pracownice są widoczne na wszystkich „odcinkach pracy”: na kasach, na poszczególnych działach, w punkcie obsługi
Wiele wskazuje na to, że sytuacja gospodarcza i społeczna w Polsce gwałtownie się pogarsza. Prasa i różnego typu instytucje publikują coraz to nowe dane wykazujące, że kryzys obejmuje całe branże gospodarki.
Wyroki więzienia dla kopaczy, w tym byłych górników z Wałbrzyskiego Zagłębia Węgla Kamiennego hańbą Rzeczypospolitej Polskiej. Żądamy natychmiastowej amnestii dla górników z biedaszybów w rejonie Wałbrzycha i Nowej Rudy.
| Gazeta Lubuska: Piotr Krzyżaniak chce odszkodowania |
| poniedziałek, 02 lutego 2009 22:04 |
|
Dziś Sąd Rejonowy w Zielonej Górze zajął się zwolnieniem z pracy Piotra Krzyżaniaka, działacza Ogólnopolskich Związków Zawodowych Inicjatywa Pracownicza. Przypomnijmy, że Piotr Krzyżaniak do 12 grudnia ub. r. był pracownikiem Alma Marketu w Zielonej Górze. Tego dnia otrzymał wypowiedzenie z pracy. Krzyżaniak twierdzi, że powodem było prowadzenie przez niego działalności związkowej. Przekonywał dzisiaj sąd, że market nie mógł go zwolnić, bo z racji działalności związkowej, podlegał on szczególnej ochronie. Dlatego domaga się odszkodowania. Natomiast Alma Market, twierdzi że zwolnił pracownika za naruszenie obowiązków pracowniczych. Sąd po wysłuchaniu stron postanowił o miesiąc odroczyć sprawę. Zobowiązał OZZIP do dostarczenia dokumentów, które będą potwierdzały, że Krzyżaniak podlegał szczególnej ochronie i mógł być zwolniony jedynie za zgodą związków zawodowych. Reprezentująca Almę Market Urszula Weiss zaprzeczyła, aby market przed decyzją o wypowiedzeniu umowy o pracę, wiedział, że Krzyżaniak podlega szczególnej ochronie pracowniczej. - Został zwolniony, bo naruszył swoje obowiązki - dodała. Zainteresowany przyznał, że pracując jako kasjer źle zafakturował jeden z towarów. Zamiast za mięso mielone, policzył jak za kości, ale pomyłka wyniosła tylko kilka złotych. - Wcześniej wielokrotnie mnie chwalono - dodał. Pełnomocnikiem Piotra Krzyżaniaka był znany działacz lewicowy i związkowy, były poseł Piotr Ikonowicz. Przed rozprawą działacze OZZIP przeprowadzili półgodzinna pikietę. Uczestniczyło w niej kilka osób. |
| Brak wydarzeń |