Mijają dwa lata odkąd Platforma Obywatelska zdobyła władzę. Gdyby wnioskować z większości publikowanych w mediach sondaży i komentarzy, formacja ta w dalszym ciągu jest popierana przez zdecydowaną większość społeczeństwa.
O co chodzi z tym czarnym kotem? - pytają nas ludzie obserwujący czarno-czerwone flagi Inicjatywy Pracowniczej z umieszczonym na nich prężącym grzbiet najeżonym kocurem (a dokładniej jego kuzynem z rodziny kotowatych – żbikiem).
4 stycznia na antenie TVP Lublin miał ukazać się reportaż o naruszaniu praw pracowniczych i przepisów sanitarnych w lubelskim dyskoncie spożywczym Alma. Ostatecznie nie ukazał się, bo telewizja wystraszyła się groźby
W wielkich sieciach handlowych 80 proc. zatrudnionych to kobiety. Wystarczy wejść do pierwszego lepszego supermarketu i zobaczyć – pracownice są widoczne na wszystkich „odcinkach pracy”: na kasach, na poszczególnych działach, w punkcie obsługi
Wiele wskazuje na to, że sytuacja gospodarcza i społeczna w Polsce gwałtownie się pogarsza. Prasa i różnego typu instytucje publikują coraz to nowe dane wykazujące, że kryzys obejmuje całe branże gospodarki.
Wyroki więzienia dla kopaczy, w tym byłych górników z Wałbrzyskiego Zagłębia Węgla Kamiennego hańbą Rzeczypospolitej Polskiej. Żądamy natychmiastowej amnestii dla górników z biedaszybów w rejonie Wałbrzycha i Nowej Rudy.
| GW: Cegielski chce ciąć białe kołnierzyki |
| sobota, 21 marca 2009 00:22 |
|
Ikona Poznania Cegielski przymierza się do zwolnień. Na pierwszy ogień może pójść nawet sto osób z biurowca. - Zachwiały się nam proporcje. Na jednego pracownika administracji przypada dwóch robotników - mówią menedżerowie - Atmosfera jest fatalna. Ludzie siedzą w małych pokoikach i patrzą na siebie spode łba, kto pierwszy wyleci. Wiemy już, że zarząd zaczął się już dogadywać w sprawie zwolnień grupowych ze związkami - opowiadają nam pracownicy z biura, którzy pracują w Cegielskim od 20 lat. Zwolnienia mają zacząć się od "matki", czyli spółki wiodącej H. Cegielski - Poznań, do której należy sztandarowa fabryka silników okrętowych (W-2) i współpracująca z nią fabryka pomp wtryskowych (W-7). Obie fabryki - choć pracują nad tym samym produktem - mają własnych szefów i administrację. W "matce" w sumie pracuje ok. 900 robotników i aż 400 pracowników administracyjnych (księgowych, asystentów, ale też kierowników). Zarząd chce połączyć obie fabryki, zwolnić część białych kołnierzyków i stworzyć jedną spółkę. - Szacujemy, że jeśli zabierzemy się za restrukturyzację, trzeba będzie zwolnić od kilkudziesięciu do nawet 100 osób - mówi nam anonimowo jeden z menedżerów. Bogdan Klepas, pełnomocnik zarządu Cegielskiego, potwierdza, że Cegielski zamierza połączyć fabryki silników i pomp. - Ale dziś za wcześnie mówić, ile osób może stracić pracę. Najpierw chcemy ustalić to ze związkami zawodowymi. Pierwsze cięcia już w Cegielskim w tym roku były. W lutym zarząd zlikwidował rady nadzorcze w dwóch spółkach córkach (Fabryce Silników Agregatowych i Fabryce Pojazdów Szynowych). Da to ok. 200 tys. zł oszczędności rocznie. Kolejne pół miliona złotych firma zaoszczędzi na nowej umowie z firmą ochroniarską. - Szukamy pieniędzy, gdzie się da. Byle tylko nie zwalniać ludzi - zapewnia Bogdan Klepas. Za zmianami stoi nowy zarząd i prezes - Rafał Wiatr, były szef Stomilu Poznań, który jest w firmie od stycznia. Nieoficjalnie wiadomo, że ma tylko pół roku na znalezienie nowych kontraktów i przygotowanie planu restrukturyzacji firmy. W czerwcu może stracić stołek, bo w Cegielskim odbędą się kolejne wybory do zarządu. Nowego prezesa chwalił niedawno przewodniczący rady nadzorczej w Cegielskim Paweł Chudziński: - To osoba ze skłonnością do ryzyka, ktoś, kto potrafi spojrzeć na fabrykę odważnym okiem. Dlatego ludzie w Cegielskim panicznie boją się zwolnień. I w firmie rośnie poparcie dla Marcelego Szarego, szefa lewicującego związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza. Szary zdobył w tym tygodniu ponad 700 głosów z 1000 (!) i po raz trzeci z rzędu został wybrany na delegata załogi w zarządzie. Inicjatywa Pracownicza jest przeciw zwolnieniom. - Wygrana oznacza, że załoga popiera to, co robiliśmy i zamierzamy robić, czyli naszą walkę o podwyżki i ze zwolnieniami. Zarząd trzeba trzymać krótko. Naszym zdaniem sytuacja firmy jest na tyle dobra, że powinniśmy szukać nowych kontraktów i zatrudniać ludzi - mówi Szary. Zdaniem specjalistów, Cegielski nie uniknie jednak restrukturyzacji i co za tym idzie - zwolnień. Zbigniew Gajewski z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan: - Przerost zatrudnienia w administracji to charakterystyczna cecha polskich firm z udziałem skarbu państwa, które wciąż są generalnie gorzej zarządzane i mniej efektywne niż firmy prywatne. A niestety, każda firma musi optymalizować koszty. Łącznie we wszystkich spółkach Cegielskiego pracuje 2400 osób. Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań |
| śro wrz 15 Dyskusja o reprodukcji życia codziennego |