Mijają dwa lata odkąd Platforma Obywatelska zdobyła władzę. Gdyby wnioskować z większości publikowanych w mediach sondaży i komentarzy, formacja ta w dalszym ciągu jest popierana przez zdecydowaną większość społeczeństwa.
O co chodzi z tym czarnym kotem? - pytają nas ludzie obserwujący czarno-czerwone flagi Inicjatywy Pracowniczej z umieszczonym na nich prężącym grzbiet najeżonym kocurem (a dokładniej jego kuzynem z rodziny kotowatych – żbikiem).
4 stycznia na antenie TVP Lublin miał ukazać się reportaż o naruszaniu praw pracowniczych i przepisów sanitarnych w lubelskim dyskoncie spożywczym Alma. Ostatecznie nie ukazał się, bo telewizja wystraszyła się groźby
W wielkich sieciach handlowych 80 proc. zatrudnionych to kobiety. Wystarczy wejść do pierwszego lepszego supermarketu i zobaczyć – pracownice są widoczne na wszystkich „odcinkach pracy”: na kasach, na poszczególnych działach, w punkcie obsługi
Wiele wskazuje na to, że sytuacja gospodarcza i społeczna w Polsce gwałtownie się pogarsza. Prasa i różnego typu instytucje publikują coraz to nowe dane wykazujące, że kryzys obejmuje całe branże gospodarki.
Wyroki więzienia dla kopaczy, w tym byłych górników z Wałbrzyskiego Zagłębia Węgla Kamiennego hańbą Rzeczypospolitej Polskiej. Żądamy natychmiastowej amnestii dla górników z biedaszybów w rejonie Wałbrzycha i Nowej Rudy.
| Gazeta Wyborcza: Protest przeciw łamaniu praw pracowniczych przez Tesco w Irlandii |
| piątek, 12 sierpnia 2005 12:50 |
|
"Dużo, ciężko, Tesco!" - takie koszulki i transparenty prezentowali w piątek członkowie związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza, którzy zebrali się pod marketem Tesco przy ulicy Serbskiej.
Protest skierowany był przeciwko łamaniu praw pracowniczych w hurtowni hipermarketu Tesco w Dublinie. Z pracy wyrzucono tam dwóch Polaków zatrudnionych przez agencje pośrednictwa pracy: Zbigniewa Bukałę i Radosława Sawickiego. - Zarabialiśmy o 200 euro tygodniowo mniej niż pracownicy kontraktowi, choć wykonywaliśmy te same prace. Poza tym ciągle zwiększano nam normy - mówi Sawicki, który wziął udział w poznańskim proteście. Gdy o sytuacji w markecie powiadomił media, został zwolniony. Przedstawiciele sieci Tesco w Polsce są zdziwieni, że protesty odbywają się pod ich marketami. - Warunki pracy Polaków w Irlandii ustala agencja pośrednicząca przy ich zatrudnianiu, czyli Grafton. Nie ma to nic wspólnego z firmą Tesco Polska - mówi reprezentująca spółkę Agnieszka Suszko. |
| Brak wydarzeń |