Mijają dwa lata odkąd Platforma Obywatelska zdobyła władzę. Gdyby wnioskować z większości publikowanych w mediach sondaży i komentarzy, formacja ta w dalszym ciągu jest popierana przez zdecydowaną większość społeczeństwa.
O co chodzi z tym czarnym kotem? - pytają nas ludzie obserwujący czarno-czerwone flagi Inicjatywy Pracowniczej z umieszczonym na nich prężącym grzbiet najeżonym kocurem (a dokładniej jego kuzynem z rodziny kotowatych – żbikiem).
4 stycznia na antenie TVP Lublin miał ukazać się reportaż o naruszaniu praw pracowniczych i przepisów sanitarnych w lubelskim dyskoncie spożywczym Alma. Ostatecznie nie ukazał się, bo telewizja wystraszyła się groźby
W wielkich sieciach handlowych 80 proc. zatrudnionych to kobiety. Wystarczy wejść do pierwszego lepszego supermarketu i zobaczyć – pracownice są widoczne na wszystkich „odcinkach pracy”: na kasach, na poszczególnych działach, w punkcie obsługi
Wiele wskazuje na to, że sytuacja gospodarcza i społeczna w Polsce gwałtownie się pogarsza. Prasa i różnego typu instytucje publikują coraz to nowe dane wykazujące, że kryzys obejmuje całe branże gospodarki.
Wyroki więzienia dla kopaczy, w tym byłych górników z Wałbrzyskiego Zagłębia Węgla Kamiennego hańbą Rzeczypospolitej Polskiej. Żądamy natychmiastowej amnestii dla górników z biedaszybów w rejonie Wałbrzycha i Nowej Rudy.
| Dziennik Zachodni: PIP potwierdza zarzuty IP |
| niedziela, 04 lipca 2010 19:47 |
|
W Specjalistycznym Psychiatrycznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej kontrola Państwowej Inspekcji Pracy potwierdziła stosowanie wobec pracowników mobbingu, łamanie prawa do równego wynagradzania oraz zwolnienie pracownika przebywającego na zwolnieniu lekarskim. Ten ostatni przypadek bada również sąd.
Niemal w tym samym czasie Rada Społeczna szpitala wnioskowała do starosty o nagrodę dla dyrektora placówki, a starosta Andrzej Płonka wniosek podpisał. Wczoraj miał się sprawie przyglądać, bo szpital podlega starostwu powiatowemu. Pokontrolne protokoły wciąż jednak do niego nie dotarły. Postanowił więc, że decyzję podejmie po 12 lipca, gdy z urlopu wróci dyrektor szpitala. Powodem kontroli w bielskim "psychiatryku" było zawiadomienie Okręgowej Inspekcji Pracy przez szpitalny Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza o naruszeniu przez pracodawcę praw pracowniczych oraz kilka pisemnych skarg zatrudnionych tam osób. Kontrolerzy nie mieli łatwego zadania, bo pracodawca nie wyraził zgody na przeprowadzenie wśród pracowników anonimowej ankiety. - Na piśmie mamy zeznania czterech osób, ale grupa skarżących się jest większa. Jeden z pracowników zwolnił się z powodu mobbingu. Bo nie dostawał pieniędzy za nadgodziny, był zmuszany do pracy w czasie wolnym - mówi Andrzej Kliś, przewodniczący Komisji Zakładowej Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza. Do pracodawcy kontrolerzy skierowali wniosek o przeciwdziałanie mobbingowi. Co zamierza w tej sprawie zrobić dyrektor Józef Kuliński, na razie trudno ustalić, bo do 12 lipca przebywa na urlopie. Inna sprawa, którą ujawniła kontrola PIP, to łamanie prawa do równego wynagrodzenia. Wbrew zapisanej w zakładowym regulaminie zasadzie jednakowego wynagradzania za jednakową pracę o jednakowej wartości, w szpitalu wśród 115 zatrudnionych osób jest 31, którym płaci się więcej. Jak udało nam się dowiedzieć nieoficjalnie, w jednym przypadku różnica wynosi aż 1800 zł. - Na razie znam sprawę pobieżnie, tylko z pośrednich źródeł i trudno decydować o czymkolwiek. W dodatku wnioski pojawiły się pod nieobecność dyrektora. Gdy dotrą do nas i dyrektor wróci z urlopu, będziemy reagować. Tym bardziej jeśli zarzuty są rzeczywiście tak poważne. Trochę mnie to jednak zastanawia. Do tej pory nie było żadnych sygnałów o mobbingu. Płace jakie są i jak były zwiększane, wiemy. Chyba że coś działo się poza naszą wiedzą - powiedział nam wczoraj starosta bielski, Andrzej Płonka. Wanda Then Dziennik Zachodni 2 lipca 2010
|
| śro wrz 15 Dyskusja o reprodukcji życia codziennego |