„Gazeta Wyborcza” (GW) jest jednym z mediów, które najbardziej emocjonalnie reaguje na wszelakie próby podważenia „osiągnięć” transformacji systemowej.
Przedstawiamy poniżej wywiad, udzielony amerykańskiej witrynie internetowej Ideas & Action przez Kevina Doyla, członka oddziału irlandzkiej organizacji anarchosyndykalistycznej Workers Solidarity Movement z miejscowości Cork,
„Polska to zielona wyspa na mapie Europy” – w taki sposób rządowi ekonomiści nazwali nasz kraj, odnosząc się do dobrej kondycji polskiej gospodarki w czasach trawiącego całą Europę kryzysu
Protesty lokatorskie w Polsce są coraz głośniejsze. Rozwijają się w odpowiedzi na kolejne reformy prawa mieszkaniowego, realizowane w imię interesów deweloperów i kamieniczników.
Dla rządzących polskimi miastami przestrzeń miejska i zasoby mieszkaniowe jawią się niemal wyłącznie jako potencjalne źródło zysków, a nie jako sposób realizacji najważniejszych potrzeb miejskich społeczności.
O co chodzi z tym czarnym kotem? - pytają nas ludzie obserwujący czarno-czerwone flagi Inicjatywy Pracowniczej z umieszczonym na nich prężącym grzbiet najeżonym kocurem (a dokładniej jego kuzynem z rodziny kotowatych – żbikiem).
| Jest alternatywa dla prywatyzacji służby zdrowia! |
| piątek, 21 listopada 2008 12:54 |
Rząd Platformy Obywatelskiej planuje w projekcie na rok 2009 przeznaczyć 5,6 % z budżetu państwa na zbrojenia, zaś na służbę zdrowia zaledwie 1,2 %. W budżecie na mijający rok, przygotowanym jeszcze przez rząd PiS-u, nie było o wiele lepiej (1,3 % - zdrowie, 5,2 % - wojsko). Wydatki na zdrowie w Polsce są i tak najniższe w Europie, wynoszą bowiem 5% PKB. Czy to znaczy, że zabawki dla generałów cenimy bardziej od ratowania życia? Prawdą jest, że świadczenia medyczne finansowane są w głównej mierze przez NFZ, ale środki z budżetu państwa pokrywają pensje personelu, koszty ratownictwa medycznego, programów zdrowotnych, kształcenia lekarzy i niektórych operacji. Oszczędności w budżecie oznaczają zatem pogorszenie jakości świadczonych usług i wymuszanie odpłatności za ratowanie życia pacjentów, szczególnie że NFZ odmawia finansowania kosztownych zabiegów medycznych. O znacznych podwyżkach zarobków personelu medycznego też można zapomnieć. Alternatywą dla panującego obecnie patologicznego systemu może być przekształcenie istniejących szpitali w spółdzielnie pracy z udziałem własności samorządowej. Spółdzielniami mogą kierować bezpośrednio pracownicy. To znaczy bez pośrednictwa biurokratów i menadżerów, a przy pomocy zebrań i demokratycznych głosowań. Realizacja podobnych projektów w skali całego kraju pozwoli zarówno na obronę przed prywatyzacją, jak i na sprawniejsze zarządzanie i kontrolę ze strony lokalnych społeczności. Spółdzielnie powinny być zakładane z udziałem wszystkich pracowników oraz samorządu gminnego, powiatowego lub wojewódzkiego. Jednym z większych problemów będą prawdopodobnie relacje spółdzielczych przychodni i szpitali z NFZ. Tej instytucji zapewne obojętne jest, czy o środki na leczenie starać się będzie prywatna, państwowa, czy też spółdzielcza placówka. Jednak w przeciwieństwie do prywatnego kapitału, spółdzielnie medyczne nie powinny decydować o udzielaniu świadczeń według kryteriów opłacalności rynkowej. Służba zdrowia nigdy nie będzie dochodowa i nie można jej traktować w kategoriach biznesu, który z założenia ma przynosić zyski. Dlatego jedną z możliwości zapewnienia pełnych świadczeń dla społeczeństwa byłoby „uspółdzielnienie” całego systemu ubezpieczeń zdrowotnych. Niech każdy z obywateli zostanie uznany za udziałowca przekształconego w spółdzielnię NFZ, a będąc jego członkiem zyska prawo decydowania o sposobie wydatkowania publicznych środków na leczenie. Niestety wymyślony przez PO pakiet ustaw o przymusowej komercjalizacji służby zdrowia uniemożliwia wprowadzenie społecznego i demokratycznego zarządzania placówkami medycznymi. W myśl nowych przepisów szpitale i ZOZ-y będą spółkami prawa handlowego. Przekształcenie szpitala w spółdzielnię nie będzie możliwe. Nowo utworzone spółki nie będą musiały podpisywać kontraktów na świadczenie usług w publicznym systemie i będą mogły świadczyć usługi komercyjnie. Mówi się również o planach utworzenia szeregu prywatnych ubezpieczalni, co pogłębi istniejącą dyskryminację mniej zamożnych obywateli. Te ubezpieczenia będą prawdziwym dobrodziejstwem, lecz głównie dla prywatnych firm, które na tym zbiją fortuny. W związku z tym wzywamy do organizowania akcji protestacyjnych przeciwko odbywającej się likwidacji służby zdrowia i rozpoczęcie walki o społeczną kontrolę nad finansami publicznymi. Pamiętajmy, że stawką jest nasze zdrowie i życie, które rząd Tuska postanowił wystawić na sprzedaż. Ogólnopolski Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza Federacja Anarchistyczna – sekcja Kraków Związek Syndykalistów Polski – Śląsk Oświadczenie z akcji pod biurem PO w Krakowie w dniu 20.11.2008 |
| Brak wydarzeń |